Nadwrażliwość na mleko

nadwrażliwość na mleko

Alergia na mleko jest zawsze uczuleniem na któreś z zawartych w nim białek: kazeinę, laktoalbuminę lub laktoglobulinę. Co ważne, podobne do nadwrażliwości na mleko, o której będzie tu mowa, może również wywołać nietolerancja laktozy (laktoza to cukier mleczny), ale mają one wtedy związek z brakiem jednego z trawiennych enzymów, a więc niemożnością strawienia jakiegoś składnika pokarmowego, a nie reakcją stricte alergiczną.

Czym dokładnie jest więc nadwrażliwość na mleko? Jakie są jej objawy? Czemu pojęcie alergii na mleko jest tak ważne w kontekście rozważań na temat wpływu kazeiny na zdrowie, czemu poświęcony będzie osobny tekst? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w niniejszym tekście.

Continue reading

Wygrałam walkę z Atopowym Zapaleniem Skóry

Kolejna szczęśliwa historia potwierdzająca, iż da się wyleczyć.

Historia Jolanty, której upór i konsekwencja pozwoliły podjąć walkę z AZS i ją wygrać.

Jolanta, dziś całkowicie wolna od objawów przeżyła bardzo ciężkie chwile szukając wyjścia z sytuacji, która wydawała się go nie mieć. Myślała nawet o najgorszym, jednak szczęście, upór i konsekwencja pozwoliły podjąć walkę i wyjść z niej zwycięsko.

Atopowe Zapalenie Skóry (AZS) mam od urodzenia. Mając kilka lat byłam w ciężkim stanie, a żadne leczenie nie pomagało. Mama stwierdziła, że skoro nie da się z tym walczyć konwencjonalnie, trzeba spróbować homeopatii. Tak przeżyłam kilkanaście lat, udawało mi się odpierać ataki choroby. Miałam tylko wysypki o różnym nasileniu na nogach i na ramionach, rzadziej na twarzy.

Po ukończeniu 17 roku życia, pamiętam to bardzo dobrze, bo wtedy z rodzicami przeprowadziliśmy się nad morze. To był okres w którym czułam się całkiem nieźle, pomijając momenty ataków wysypki na twarzy albo rozdrapywania krostek na nogach. Byłam w liceum, przeżywałam dość rozrywkowy okres w życiu, mało spałam, zdarzały się imprezy, alkohol, można uznać to za radość z życia nastoletniego podrostka.

Kiedy rozpoczęłam studia, opuściłam rodzinny dom, przeprowadziłam się do Gdańska. Wtedy wszystkie możliwe objawy dopadły mnie jednocześnie ze zwielokrotnioną siłą. Najpierw nogi, później piekąca i puchnąca twarz. Homeopatia nie pomagała już wcale, a bezradni dermatolodzy zaproponowali sterydy na „złagodzenie objawów”.

Świetnie poznałam czym są skutki uboczne zażywania sterydów. Moja mama, która również ma AZS brała sterydy jak była młoda, teraz wykryli u niej posterydową zaćmę. Dlatego wiedziałam, że nie ma sensu brnąć w sterydową terapię, która na dłuższą metę nie pomoże bo organizm się uodporni.

Znowu spróbowałam metod niekonwencjonalnych, ziół, masaży, ale nic nie pomagało, było coraz gorzej, moja twarz była zniekształcona, a na moim ciele nie było dosłownie ani jednego zdrowego miejsca, wolnego od bolących, swędzących czy sączących ran. Nie wychodziłam z domu, straciłam chłopaka, który mnie kochał, pokłóciłam się ze wszystkimi. Doszło do tego, że zazdrościłam ludziom chorym na raka skóry. Cierpieli pewnie tak samo jak ja, ale oni przynajmniej mieli świadomość, że to wkrótce się skończy. Ja natomiast wiedziałam, że to potrwa jeszcze lata dlatego uznałam, że chcę ze sobą skończyć.

Pierwsze nadzieje na wygraną z AZS

Planując samobójstwo natrafiłam przypadkiem na pewną zachodnią stronę internetową, gdzie ludzie z AZS wymieniali się doświadczeniami i wspólnie podnosili na duchu. Pierwszy raz przeczytałam, że istnieje metoda skutecznej walki z Atopowym Zapaleniem Skóry i to niemal na wyciągnięcie ręki!

Czym są przecież granice państwa wobec tak ogromnego załamania? Stwierdziłam, że zrobię to, o czym tam napisano. Specjalna, wzbudzająca jeszcze wtedy w Polsce pewne kontrowersje dieta i poszukiwania lekarzy, którzy mogliby mi pomóc. Było mi już wszystko jedno – w końcu mogę się zabić później jeśli i to się nie uda. Dziś wiem, że musiała we mnie cały czas być gdzieś głęboko schowana iskierka podświadomej nadziei.

Początkowo kontaktowałam się z lekarzami tylko przez internet, teoretycznie taka terapia była zupełnie możliwa, w końcu wszystkie leki mogłam normalnie kupić bez recepty, ale nie polecam zaocznego, samoleczenia. Nic nie zastąpi prawdziwego kontaktu z lekarzem. Dlatego pojechałam na pierwszą wizytę do Wiednia. Wszystko trwało strasznie długo, lekarz zrobił mi bardzo szczegółowe badania i przeprowadził gruntowny wywiad i zaproponował leczenie. Początkowo sprawdzałam które leki na mnie działają lepiej, które gorzej i w ten sposób po pewnym czasie wszystko się zaczęło poprawiać.

Rany zaczęły się powoli zmniejszać, słabiej się z nich sączyło, wszystko trwało dość długo, ale najważniejsze, że poczułam się lepiej psychicznie. Rozregulowały mi się hormony, nie mogłam spać, miewałam nawroty AZS, ale już coraz rzadziej. Mój wiedeński lekarz, z którym konsultowałam się już później głównie telefonicznie (choć poza tą pierwszą byłam u niego jeszcze na kilku wizytach) zaproponował rozwiązanie i tego problemu.

Jak wygrałam z Atopowym Zapaleniem Skóry

Z uwagi na moje doświadczenia mogę powiedzieć, że owoce i warzywa, koniecznie świeże, a do tego duże ilości wody to podstawa dobrej diety. Całe jedzenie powinno być możliwie jak najbardziej naturalne, a produkty jak najmniej przetworzone. Najlepsze jest to, że po kompletnym pozbyciu się z menu rzeczy które jakkolwiek mogą uczulać, można potem do nich powrócić, stopniowo, powoli, cierpliwie czekając aż miną wszystkie objawy. Terapia Enderleina, bo właśnie jej się poddałam, okazała się w 100% skuteczna jeśli chodzi o mój przypadek. Podstawą są naturalne – obecnie produkowane już w Polsce – naturalne leki, które przy zerowej szkodliwości niosą same zalety. Oczywiście żadna terapia nie zmieni genów, ale znam wielu ludzi, którzy skorzystali z tej terapii i nie znam żadnego przypadku, w którym by nie pomogła. Podstawą jest konsekwencja w dążeniu do celu.

Wszystko wróciło więc do normy, obecnie – skończyłam już 33 lata – moja skóra jest gładka, a ja bardzo szczęśliwa. Chcę o tym powiedzieć każdemu, komu jakkolwiek ciężko przez tę chorobę. Można z nią wygrać! Powodzenia.

Oryginalny tekst znajdziecie tutaj: kliknij

Alergia na grzyby a grzybica

Alergia na grzyby

Alergia na grzyby

O alergii słyszymy w telewizyjnych reklamach, czytamy o niej w kobiecej prasie, a samych alergików jest wokół nas coraz więcej… Zakatarzeni, kichający, unikający pewnych produktów, łykający odczulające tabletki etc. Pomimo rosnącej liczby osób cierpiących z powodu alergii, przeciętny zjadacz chleba ciągle nie do końca wie, czym ta cała alergia, o której się ciągle mówi, jest.
Można powiedzieć, że alergia na grzyby jest jednym z tych typów alergii, które często pomijane są przy okazji tego tematu. Jedną z informacji, która może zaskoczyć nawet tych, dla których alergia stała się częścią ich codziennego funkcjonowania, jest to, że alergiczna reakcja na grzyby, w tym również pleśń, jest ściśle związana z zakażeniem grzybiczym.

Continue reading

Alergia – wróg publiczny


Czym jest alergia?

Alergia to rodzaj reakcji układu odpornościowego wskazujący na nadwrażliwość organizmu na określony alergen. Alergenem nazywamy taką substancję, która wywołuje reakcję alergiczną u danej osoby, choć równocześnie może być ona nieszkodliwa dla innych osób. Do substancji alergizujących należą:

  • pyłki roślinne (brzozy, olchy, wierzby, lipy drobnolistnej, pokrzywy, traw),
  • leki (penicylina, sulfonamidy i salicylany),
  • produkty spożywcze (orzechy, zboża, mleko, soja, czekolada, ryby, kukurydza),
  • zarodniki pleśni,
  • jad owadów (jad pszczół, os, szerszeni),
  • wydzieliny zwierząt (kotów, koni, psów, roztoczy)

.

Reakcje alergiczne na wszystkie te substancje alergiczne mają charaktery nabyty, przewidywalny i pojawiają się niezwykle szybko (teksty, w wyniku których można sprawdzić reakcję organizmu na dany alergen trwają około 15 minut!). Reakcja zapalna pojawiająca się na skutek reakcji alergicznej może mieć bardzo rożne rozmiary, w niektórych przypadkach zagrażające nawet życiu. Continue reading

Atopia

atopia

Atopia nie jest chorobą, ale skłonnością do specyficznych reakcji immunologicznych organizmu na pewne alergeny, które nie stanowią zagrożenia dla większości ludzi. Atopia może być uwarunkowana genetycznie, dlatego też często występuje u wielu członków jednej rodziny. Warto zaznaczyć, że związana jest z tzw. alergią natychmiastową; kontakt z alergenem powoduje bezpośrednią reakcję obronną organizmu.

Continue reading

Gluten: wszystko, co chcielibyście wiedzieć (cz. I)

gluten

Dieta bezglutenowa, czyli sposób odżywiania, którego podstawą jest eliminacja zawierających gluten produktów, do tej pory kojarzona była tylko i wyłącznie z celiakią i osobami na nią cierpiącymi. Okazuje się jednak, że nad eliminacją glutenu z codziennego menu powinien poważnie zastanowić się każdy z nas…

Continue reading

Kazeina

kazeina

Kazeina, czyli białko mleka krowiego (100 ml krowiego mleka zawiera jej aż 2.8 g, czyli 3 razy więcej niż mleko ludzkie), o którym wspominałam już przy okazji omawiania problemu nadwrażliwości na mleko, jest jedną z, jak się zdaje, najbardziej szkodliwych substancji, jakich możemy dostarczać sobie wraz z pożywieniem. Być może to właśnie ona, a nie laktoza, jest odpowiedzialna za to, iż mleka krowiego w ogóle nie powinniśmy pić

Continue reading