Jaki magnez wybrać? – suplementy diety.

Bardzo ciekawy tekst o magnezie, zapraszam do zapoznania się:

W dzisiejszym odcinku wezmę pod lupę kolejny preparat prozdrowotny, którym jest magnez. Na rynku jest dostępnych bardzo wiele preparatów magnezowych. W licznych reklamach możemy usłyszeć, że ma on bardzo istotne znaczenie dla dobrej kondycji naszego organizmu. A ja wam dzisiaj odpowiem na pytanie czy tak jest w istocie, no i czy warto wydawać na niego pieniądze?

„Jaki magnez wybrać?”

Już na początku powiem, że magnez rzeczywiście jest bardzo ważnym pierwiastkiem, który musimy dostarczać do naszego organizmu. Niestety większość osób ma jego znaczne niedobory wynikające na przykład z nadmiernego picia kawy stresu diety bogatej w tłuszcze, czy niedostatecznego picia wody. Jednak główną przyczyną tych niedoborów jest słaba jakościowo żywność.

Jest ona w dzisiejszych czasach wysoko przetworzona, modyfikowana genetycznie, no a co za tym idzie magnezu jest w niej niestety coraz mniej. A przecież magnez wpływa na naszą odporność, zapobiega zawałom serca, skurczom mięśni, wpływa na myślenie oraz koncentrację. Gdy go brakuje w naszym organizmie czujemy się apatyczni, zmęczeni, rozdrażnieni, drgają nam powieki, mamy skurcze łydek i ogólnie nawet gorzej wyglądamy. Nic więc dziwnego, że w reklamach gigantów farmaceutycznych codziennie możemy usłyszeć o zbawiennym wpływie magnezu na nasz organizm. Oczywiście sugerują oni, żeby leczyć jego niedobory, za pomocą coraz to skuteczniejszych specyfików.

A ja bym się chciała dzisiaj skupić właśnie na tym, który magnez wybrać. Po pierwsze, musimy wziąć pod uwagę to, ile magnezu dziennie potrzebujemy. Dawka dzienna magnezu to 6 mg na kg masy ciała. Czyli, jeśli przykładowo ważymy 60 kilogramów, to dziennie potrzebujemy 360 mg jonów magnezu. Dlaczego jonów? Ponieważ magnez przyswaja się tylko i wyłącznie w postaci rozpuszczalnej, czyli w postaci jonów mg2+. Dlatego najistotniejszym kryterium wyboru magnezu jest jego rozpuszczalność, oraz wchłanialność. Chyba każdy z Was widział popularną reklamę magnezu Neomag Forte w której Pani farmaceutka mówi, że ona już wie, który magnez jest najlepszy.

No to zajrzyjmy do ulotki. Okazuje się, że w jednej tabletce tego preparatu znajduje się 120 mg magnezu Tylko weźcie pod uwagę również to, że ten magnez jest w postaci węglanu, a węglan magnezu rozpuszcza się tylko w 30%. Czyli w jednej tabletce Neomagu Forte znajduje się ile? 36 mg jonów magnezu. Moi drodzy, zakładamy, że mamy niedobory magnezu – czyli nasza dieta jest uboga w ten pierwiastek, czyli pomijamy ten fakt. No to powinniśmy suplementować około 360 mg jonów magnezu dziennie. No to liczymy: Ile trzeba takich tabletek Neomagu Forte przyjąć? 10! Miłego łykania! …a w zaleceniach napisali, że wystarczy jedna. Jedna wystarczy, ale profilaktycznie, a nie wtedy, kiedy mamy duże niedobory jonów magnezu. No ale kto by liczył przy ladzie w aptece ile tych tabletek dziennie trzeba zażyć? Raczej garstka.

A tu się niestety okazuje, że kalkulator by się przydał. Mało tego: moi drodzy, większość osób skusi się niską ceną, ponieważ 50 tabletek tego preparatu kosztuje całe… 11 złotych! No, czyli po krótkim liczeniu 50 tabletek starcza na 50 dni czyli dzienna kuracja wynosi 22 grosze, no nic, tylko brać. Opłaca się przecież. Niestety prawda jest zupełnie inna, bo żeby rzeczywiście przyjąć dzienną dawkę jonów magnezu trzeba przyjąć 10 tabletek czyli na ile wystarcza jedno opakowanie? Na 5 dni! No to już chyba nie jest taka okazja. No i jeszcze jedno: w reklamie Neomagu Forte chwalą się wysoką bioretencją. Trudne słowo! Oznacza to, że w momencie kiedy magnez już się wchłonie do organizmu długo tam zostanie dzięki czemu komórki dostaną go w takiej ilości, w jakiej potrzebują. No ale czym tu się chwalić, skoro sugerują zażywanie 1 tabletki dziennie dla osób, które mają niedobory magnezu to jest to stanowczo za mała dawka, żeby uzupełnić poziom magnezu w organizmie. A jak to jest z tą bioretencją w przypadku innych form magnezu, czyli cytrynianu i mleczanu?

Znowu bez przesady, nie są to aż takie duże różnice. Niestety takich preparatów jak Neomag Forte na aptecznej półce znajdziecie mnóstwo, więc zanim kupicie magnez zwróćcie uwagę na to, w jakiej jest postaci i w jakiej dawce. Różne postacie magnezu widzicie i możecie to zawsze łatwo sprawdzić. Ja osobiście mogę Wam polecić preparat Daymag B6.

Jest to magnez w postaci cytrynianu. Czyli, jak widzicie, bardzo dobrze się wchłania. około 90% przyswajalności, no i dodatkowo na opakowaniu są bardzo czytelne informacje ile tych jonów magnezu tam się znajduje: jest równo 375 mg jonów magnezu, czyli nie musimy zabierać kalkulatora. Cenowo wypada też całkiem nieźle, ponieważ całe opakowanie kosztuje 20 złotych, jest tam 20 saszetek, czyli koszt dziennej kuracji wynosi 1 złotówkę. Kto by się spodziewał? Taniej, niż NeoMag Forte, który przecież ma podwójną dawkę! Ale właściwie podwójną w stosunku do czego? Jak się przyjrzycie napisowi na opakowaniu, tym drobnym maczkiem jest napisane, że jest to podwójna dawka względem NeoMag Stres.

Tam znajduje się już tylko 18 mg jonów magnezu! Przy wyborze magnezu warto też wziąć pod uwagę formę, w jakiej będziemy go zażywać: tabletka, czy może proszek do rozpuszczania w wodzie? Trzeba liczyć się w tym, że w tabletkach znajduje się bardzo dużo substancji pomocniczych, które muszą tam być, żeby tabletka była tabletką. Według mnie lepszym rozwiązaniem jest jednak forma rozpuszczalna, nie ma tam tego całego syfu, który po prostu obciąża żołądek i nic więcej.

Podsumowując: warto suplementować magnez, ale kupujcie go z głową… …i z kalkulatorem! Formy, które możemy polecić to: cytryniany, mleczany i chelaty. Ja osobiście trzymałabym się z dala od takich specyfików jak tlenki magnezu, czy węglany magnezu, ponieważ mają one po prostu niską wchłanialność. Weźcie też pod uwagę formę, w jakiej kupujecie magnez, ja osobiście najbardziej polecam proszek, bo najmniej obciąża żołądek.

Znalezione na Youtube