Monodieta jaglana

monodieta jaglana

Monodieta jaglana to sposób aby oczyścić jelita i organizm z toksyn. To przez toksyny w naszym organizmie, przez resztki niestrawionego jedzenia w jelitach, które to gnije i fermentuje, czujemy się zmęczeni, bolą nas głowy, nie mamy siły, ciągle chce nam się spać lub mamy problemy z zasypianiem… To toksyny w organizmie gromadzone latami doprowadzają do chorób skóry (np.: atopowe zapalenie skóry), migren, astmy, czy nawet raka.
Zapytacie jakich toksyn? Nie mam żadnych toksyn! I tu się mylicie! Każdy organizm ludzki w mniejszym lub większym stopniu jest zanieczyszczony, a to przez naszą dietę, albo przez alkohol, papierosy i inne używki, albo chociaż przez powietrze, którym oddychamy. Ale lepiej skupić się na tym jak pozbyć się toksyn i JAK oczyścić organizm i jak z nowymi siłami iść na spotkanie wiosny, lepszego samopoczucia i zdrowego życia.

Są różne sposoby na oczyszczanie jelit czyli prawidłowego oczyszczania organizmu z toksyn. Począwszy od hydrokolonoterapii (to polecam osobom starszym, z zaburzonym metabolizmem, bądź uwielbiającym dietę amerykańską – hamburgery np.), lewatywa (domowy, dobry sposób na oczyszczanie jelit), monodietę (którą teraz będę osobiście zachwalać jako najprostszą, niewymagającą wiele wysiłku i bez skutków ubocznych), niektórzy też polecają głodówki.

Dodam tylko, że wiele lat temu, kiedy byłam zmuszona zainteresować się zagadnieniem zanieczyszczenia organizmu toksynami (więcej znajdziecie w zakładce „O MNIE”), przeczytałam tekst, który mnie olśnił, nie przytoczę tutaj dokładnych słów autora – tylko opisze moimi:

Bardzo dbamy o włosy, skórę, zęby – myjemy się i szczotkujemy zęby, żeby były zdrowe, a co z naszymi jelitami?
Przykład: wyobraźmy sobie ugotowane mięso np. z ziemniakami, pozostawione w temperaturze pokojowej, w kuchni na stole. Wyobraźmy sobie co się stanie po 12h, co będzie po 24h? Robaki, muchy, glizdy…. Nie będę tutaj wyszczególniać wszystkiego bo sami sobie możecie pięknie to wyobrazić ( a jeśli nie wierzycie – spróbujcie i zostawcie). I tak właśnie to wyobrażenie przeniosłam na swoje jelita. Oczywiście część tego niestrawionego pożywienia zostanie wydalona, ale jest pewien procent, który nie zostanie wydalony!! Będzie gnił i fermentował w naszych jelitach… Po przeczytaniu tego fragmentu pobiegłam!! do apteki po przyrząd do lewatywy..

A więc monodieta jaglana!

Co to jest monodieta:

To jedzenie tylko jednego rodzaju produktu przez określoną ilość dni.
Jako jedną z najlepszych polecam Kasze Jaglaną. Ma ona najwięcej składników odżywczych i nawet przy długotrwałym stosowaniu nie zaburzy pracy naszego organizmu.

Ile dni należy stosować monodietę jaglaną:

To zależy od indywidualnych potrzeb i chęci. Ja osobiście stosuję monodietę przez 14dni 4 razy do roku. Ale tak naprawdę każdy jeden dzień zrobi dużo dla Twojego zdrowia i poprawy samopoczucia.

Dlaczego monodieta jaglana?

Kasza jaglana obfituje w witaminy grupy B, lecytynę, posiada sole mineralne, wapń, fosfor, potas , aminokwasy, żelazo, wysoki poziom białka i węglowodanów, krzemionkę (leczniczo wpływa na stawy, włosy, paznokcie i skórę). Kasza jaglana absorbuje wilgoć z organizmu (dzięki czemu jest nieoceniona przy wszelkiego rodzaju katarach) i tu znowu zbawienne działanie można by długo wymieniać.

Jak przygotować kaszę jaglaną.

Są różne sposoby. Ja polecam – ugotowaną i uprażoną w piekarniku. Z dodatkiem odrobiny oleju lnianego. Tak tak, ja nawet soli nie dodaje, ale to już trochę ekstremalna jest, ale dla mnie się sprawdza i dzięki min. takim „drobiazgom” pozbyłam się atopowego zapalenia skóry.
Można oczywiście kasze jaglaną spożywać również na słodko lub słono – cokolwiek zrobicie jest to krok do oczyszczania organizmu. Trzeba próbować, aż znajdziecie najlepsze dla siebie rozwiązanie.

Oczywiście przy monodiecie należy pić bardzo dużo płynów – wody, herbaty zielonej lub innych ziołowych.

Podsumowanie.

Zacznij już dziś, a szybko przekonasz się na własnej skórze jakie pozytywne skutki może zdziałać monodieta jaglana. Małymi krokami – zacznij chociażby od jednego dnia. Sama próbowałam, więc wiem, że jest to możliwe i łatwe jeśli tylko wykażesz się odrobiną chęci.

Pomogłam? Podoba Ci się mój blog?:





Przepis na przepyszną zapiekankę z kaszą jaglaną – oczywiście już po wyjściu z monodiety: zapiekanka z kaszy jaglanej

źródło zdjęcia

113 Responses

  1. Anna 30/06/2014 / 08:44

    Witam Elizo
    Ostropest pomoże oczyścić wątrobie organizm z toksyn, które podczas monodiety będą w nadmiernych ilościach wydalane…
    Siemię lniane uzupełni omega 3 – dzieki czemu w odpowiedni sposób będą się odbudowywać komórki i wzmocnisz organizm – podczas monodiety Twój organizm właśnie na tym się skupi – bo nie będzie musiał trawić i trawić, i trawić…. więc się będzie „odbudowywał”
    Ja zawsze przyjmuję ostropest, siemię, (Chia i spriuline etc…) na monodiecie….
    Wybór oczywiście zostawiam Tobie, ale za przyjmowaniem tego jest więcej plusów, niż za samą czystą monodietą chyba?
    Pozdrawiam
    Ania

  2. Eliza 29/06/2014 / 16:10

    Pani Aniu, jeżeli chcę zastosować monodietę, to czy siemię lniane, które dotychczas stosowałam i ostropest, mogę zastosować w trakcie monodiety ( tylko w takim połączeniu to już nie będzie monodieta), czy lepiej wstrzymać się na czas tych 14 dni. Pozdrawiam i bardzo dziękuję za bloga.

  3. Anna 03/06/2014 / 08:53

    Super!!

  4. Safona 31/05/2014 / 14:45

    Oj – w takim bądź razie biorę się za mój cellulit :)
    Omegi 3 już od BARDZO dawna są w naszej diecie (siemie lniane+nasiona chia+czarny sezam).
    A dziecko zdrowe, jak ryba (kataru od 14 mies nie miało). Ale nie jada produktów mlecznych, mięsnych i mało glutenu. Wyjadała, bo widocznie dość miała jaglanki na słodko.
    Dziś 2 dzień monodiety. Jest OK. Myślałam, że będzie znacznie gorzej :)

    Dziękuję i pozdrawiam.

  5. Anna 31/05/2014 / 09:10

    Hehe… Tak zmiana diety właśnie (no ale bądźmy realistami: trochę ruchu też! no i nie miałam też ogromnych ilości)! z jedzenia „wszystkiego na raz” na dietę rozdzielną! Monodiety i ostropest na oczyszczenie organizmu. Olej lniany (siemię) na wzmocnienie odporności itd…
    Nie wiem, czy wczytałaś się w mojego bloga – ale przez zmianę diety (no i wprowadzenie produktów bogatych w omega 3 – co oczywiście Tobie i twojej rodzinie polecam!) itd pozbyłam się choroby, którą lekarze nazywają „nieuleczalna” (nie kojarzyć ze śmiertelna hehe)!
    Taka mała uwaga: jeśli dziecko wyjada Ci z talerza to może jej czegoś brakuje – dzieci wiedzą (wbrew pozorom), co dla nich dobre. Może ma katar? Problemy z zatokami? Kasza jaglana odśluzowuje organizm tez…
    Powodzenia i zdrowia
    Anka

  6. Safona 30/05/2014 / 18:31

    Jak Pani pozbyła się tego cellulitu?? Zmiana diety raczej nie usunie go całkowicie?
    Za mną pierwszy dzień monodiety (mam 4 dni wolnego od pracy, więc warto wykorzystać ten czas). Czuję się ok, ale chyba 1/3 opak. woreczka kaszy zjadłam – kręci jednak w brzuchu. Kasza w takiej postaci jest dobra (dziecko mi wyjada z talerza- tak jej smakuje. A zawsze tak się starałam, żeby uatrakcyjnić jej smak jaglanki na śniadanie).
    Mam nadzieję, że wytrzymam chociaż te 4 dni..
    Pozdrawiam.

  7. Anna 30/05/2014 / 08:03

    Hej Safona
    Ja mam 35 lat ;)… i nie mam cellulitu (a miałam jak byłam młodsza o ironio!!)
    Z tego co napisałaś polecam całkowicie odstawić słodycze (niestety :(… ) i soki jeśli są z owoców.
    Jeśli chodzi o gluten – to jest pieczywo bezglutenowe (no ale droższe niestety), ale!! nie musisz jeść bezglutenowego jeśli nie chorujesz na ceiliake, obyś tylko nie jadła zboża. Np.: chleb ryżowy lub z mąki gryczanej jest bez glutenu….
    Przy monodiecie możesz „jeść ile chcesz” – więc będziesz dostarczać węglowodany i powinnaś bez problemu pracować, ale jeśli się obawiasz, zacznij w weekend (lub inny dzień, kiedy masz przerwę), zobacz jak się czujesz, zrób tylko jeden dzień na tydzień, przez 2-3 tyg, później zrób 2 dni przez 2-3 tygodnie, a później 4 dni etc…. zobacz jak się czujesz, co się dzieje z Twoim organizmem, jak Ci się pracuje etc…. Możesz również jeść warzywa, jeśli sama kasza Ci nie „wchodzi” :)

    Nic na siłę!! ale małymi kroczkami do przodu…

    Pozdrawiam
    Anka

  8. Safona 29/05/2014 / 18:29

    Dziękuję za odpowiedź.
    Cieszę się, że dzięki monodiecie istnieje możliwość pozbycia się cellulitu.
    A odnośnie Pani pytania- mam 31 lat. Od roku nie jem mięsa i nabiału (poza słodkościami – ale to rzadkość- niemniej jednak są w mojej diecie). Poza tymi wypryskami na przedramieniu nie dokucza mi nic innego. Nie choruję nawet na katar ;)
    Dietę rozdzielną staram się stosować, ale nie zawsze mi wychodzi. Jem 3 posiłki dziennie + soki z wyciskarki+siemię lniane+ostropest plamisty.
    A odnośnie glutenu- trudno mi go wyeliminować ze względu na kanapki zabierane do pracy (pracuję na produkcji fizycznie i niestety nie ma tam opcji zjedzenia po ludzku – je się w trakcie pracy, na wariata).
    Sama teraz nie wiem, czy przy takim trybie pracy jestem w stanie wytrzymać taką dietę??

  9. Anna 26/05/2014 / 14:11

    Witam Safona
    1. Cellulit to nic innego jak toksyny odkladające sie w naszym ciele – więc tak jak najbardziej.
    2. Nie wiem, ciężko mi powiedzieć. Na pewno nie zaszkodzi! I na pewno pomoże, ale czy usuniesz tylko dzięki monodiecie? Nie wiem jak sie odżywiasz, co robisz? Czy coś innego Ci dokłucza? Ile masz lat etc…?… ale na pewno: Polecam po monodiecie wprowadzić też inne zmiany na zdrowie jak diete rozdzielną!!! (konieczność), więcej warzyw, odkwaszenie organizmu (ograniczenie nabiału), odstawienie glutenu etc

    Pozdrawiam

  10. safona 24/05/2014 / 20:08

    Witam.

    Mam 2 pytania odnośnie monodiety jaglanej.
    1) Czy pomoże mi ona zredukować lekki cellulit na udach?
    2) Mam na przedramieniu czerwone (nie ropne) krostki. Są tam przez cały rok od kilku już lat. Gdy się opale trochę wygląda to lepiej, ale nadal nie znikają. Standardowo – nic nie pomaga. Czy taka dieta pomoże mi usunąć to paskudztwo??

  11. Anna 14/04/2014 / 10:52

    Witam Krzysiek
    Mam nadzieję, że Ci pomogę.

    Zatkany nos moze być spowodowany skrzywieniem przegrody nosowej? Pewnie to badałeś – ale musze spytać?
    A czy badałeś się na obecność gronkowca? Często on jest przyczyną problemów z zatokami.
    A co z grzybicą / zakwaszeniem organizmu? Pasożyty?

    Oczywiście monodieta, olej lniany oraz ostropest jak najbardziej pomogą i na nadrzerki na jelitach i na suchą skórę.
    Lewatywa na oczyszczanie organizmu z toksyn.
    Olej lniany / siemię wzmocnią Twoją odporność.
    Monodieta jest silnie odśluzowująca więc może i pomoże na zatoki. Miewasza migreny?

    Do monodiety możesz dodawać warzywa iż są one neutralne, w rozsądnych ilościach (nie wiem ile ważysz i ile jesz kaszy – więc nie mogę powiedzieć ile dodać warzyw)

    Probiotyk można przyjmować, ale jeśli pijesz olej lniany to powinno Ci wystarczyć (testuj jedną rzecz na raz, bo później nie będziesz wiedzić co pomogło).

    Na suchą skórę stosuj kleiki z siemienia lnianego / spóbuj alg również.

    Pozdrawiam i czekam na więcej info
    Anka

  12. Krzysiek 13/04/2014 / 11:43

    Cześć,
    Na początku chciałbym Ci bardzo podziękować za super blog i mnóstwo cennych wiadomości w nim zawartych.
    Nie mam AZS, chociaż skórę mam dość suchą (szczególnie zimą) i w przeszłości miewałem egzemy. Moim problemem (od kilkunastu lat) jest zatkany nos i w konsekwencji złe oddychanie, kiepskie wysypianie się, suchość w buzi itd.
    Byłem już u wielu doktorów (konwencjonalnych i nie), przeszedłem wiele różnych kuracji. Generalnie raz jest lepiej raz gorzej. Mam biały osad na języku (nieregularny), który cyklicznie zmniejsza się i zwiększa. Wiele lat temu zauważyłem zależność między tym co jem, a nasilaniem się problemów z oddychaniem, jak również stanem mojej skóry. Kiedy zatyka mi nos, skóra wysycha i łuszczy się. Jednak nawet gdy uważam na to co jem, problem nie znika całkowicie. Wyczytałem, że błony śluzowe w ciele człowieka są połączone. Dlatego spróbuję zadbać o jelita i mam nadzieję, że to pomoże na mój nos. Tyle tytułem wstępu.
    Jestem na monodiecie 8 dzień. Od wczoraj wprowadziłem warzywa, bo pojawiły się zaparcia. Piję ostropest i siemię lniane. Dodatkowo dużo płynów. W pierwszym tyg. zrobiłem 3 lewatywy. Spożywam olej lniany (w postaci pasty – ok 6 łyżek oleju). Zamierzam go pić cały czas po wyjściu z monodiety. prawdopodobnie zmniejszę dawkę i nie będę robił pasty.
    Mam do Ciebie kilka pytań:
    1) Czy spotkałaś się kiedyś z podobnym do mojego problemem?
    2) Jakie warzywa i w jakich ilościach można dodawać do kaszy podczas monodiety?
    3) Czy podczas mj można przyjmować probiotyki? Może jesteś w stanie polecić jakieś dobre?
    4) Może znasz jakieś naturalne i sprawdzone sposoby na oczyszczanie zatok?

    Pozdrawiam serdecznie :)

  13. Anna 08/03/2014 / 11:09

    Hej Paweł
    Ile razy możesz robić? nawet codziennie! To wszystko zależy od tego ile masz lat, ile zjadłeś w życiu hamburgerków i pizzy ;), czy masz nadwagę? czy czujesz się ociężały… etc – każdy jest inny i musisz sam się poznać aby się dobrze czuć.
    Spróbuj raz, później drugi, co dzień, co drugi…. zobaczysz jak się czujesz i sprawdź jak reaguje Twój organizm…
    Tombak mówi, że można co dzień nawet przez miesiąc, później już – rzadziej – ale tylko jeśli zmienisz nawyki żywieniowe na zdrowsze :)
    Irygator do lewatywy – w każdej aptece lub na allegro kupisz – 2l.

    Pozdrawiam

  14. Anna 08/03/2014 / 10:59

    Super!! Podczas monodiety polecam oczyszczanie jelit – daje dużo lepsze efekty!!

    Pozdrawiam

  15. Kala 07/03/2014 / 08:55

    Ja również przeszłam 7 dniową monodietę pól roku temu, 3 dni jadłam braowy ryż, kolejne 3 dni na kaszy jaglanej, 7 -my dzień soki tylko siweżo wyciskane warzywa. Rewelacja, po tym zabiegu w końcu nie chorowałam i przestały mnie nękać migreny. Niestety minęło kilka miesięcy i znów czuje że muszę sie oczyścic. Jestem dzis drugi dzień na monodiecie. Tym razem wybieram sie podczas 7 dnia na hydrokolonoterapię, warto też oczyścić jeslito grube. Kiedys płukałam i efekty sa zadowalające. Sylwetka tez mi sie ładnie poprawiła. Plecam gorąco wszytskim monodietę.

  16. Paweł 05/03/2014 / 18:21

    Witam!
    Myślałem również o lewatywie tylko nie wiem ile razy można robić lewatywę i z czego tę lewatywę robić i z jakiego urządzenia…więc z góry dziękuję za radę:)
    Pozdrawiam

  17. Anna 05/03/2014 / 08:56

    Hej Paweł
    Bardzo dobrze, że chcesz zapobiegać a nie leczyc ;)
    Monodieta to dobry sposób, polecam też lewatywę, ostropest plamisty etc. Olej lniany, siemię lniane. Dietą rozdzielną..
    Kaszę jaglaną – ekologiczna jest lepsza, bo nie była spryskiwana.

    Pozdrawiam

  18. Paweł 04/03/2014 / 22:28

    Dziękuję za odpowiedz, która mnie usatysfakcjonowała. Na razie nie jestem chory no chyba, że o tym nie wiem natomiast chciałbym oczyścić swój organizm z toksyn…Jeszcze się tak zastanawiam jaką kaszę jaglaną kupić czy z targu, a może jakąś ekologiczną ?Jedna i druga smakuje tak samo, ale wygląda inaczej ta ekologiczna ma bardziej intensywny żółty kolor.
    Pozdrawiam i również życzę dużo zdrowia :)

  19. Anna 03/03/2014 / 12:53

    Witam Paweł

    1. ogólnie – czy jestem na monodiecie czy nie: mniej więcej staram się 5 posiłków/ 5 razy – w niedużych ilościach.
    Z monodietą – lub jeśli stosujesz dietę rozdzielną – możesz częściej jadać w małych ilościach..

    2. Oleju lnianego piję 2 łyżki, ale: mieszam to z siemieniem lnianym, a teraz jeszcze wprowadziłam nasiona CHIA. Więc kupuje 1l oleju lnianego – piję przez ok 3miesiące, następnie 1kg siemienia i 1kg nasion CHIA (teraz się przestawiam tylko na CHIA), ilości jakie spożywam zależy od mojego stanu zdrowia: kiedy dużo pracuje – jem więcej, na przesilenia wiosna / lato / jesień / zima – więcej, kiedy mam stresy- więcej – ja już tyle lat jem to, na tyle się poznałam, że wiem kiedy mam zwiększyć dawkę, kiedy nie muszę się przejmować etc…. ALE omega 3 jest w moim życiu codziennie!!!

    3. ja pije minimum 1,5 l płynów – kawy oczywiście nie liczę. Po kawie piję szklankę wody. Kiedy piję alkohol – raz na godzine szklanka wody min musi wyjść 2l (+ obowiązkowo cytryna, oczywiście to zapobiega odwodnieniu dzięki czemu nie boli głowa następnego dnia – nie ma się kaca). Rano staram się szklankę wody. To wszystko zależy co robisz w pracy, ile ważysz, jak „chory” jesteś etc…

    Pozdrawiam i zdrowia życzę
    Anka

  20. Paweł 27/02/2014 / 22:14

    Witam!
    Mam kilka pytań odnośnie monodiety:
    1. Ile razy dziennie jesz kasze jaglaną i w jakich ilościach?
    2. Ile pijesz oleju lnianego dziennie?
    3. ile litrów dziennie pić wody itp. tak +-?
    Z góry dziękuje za odpowiedz.Pozdrawiam

  21. Anna 02/11/2013 / 02:26

    Witam
    Na monodiecie mozna być max 14 dni. Należy różnicować pokarmy przyjmowane, żeby dostarczać różnych witamin i wartości mineralnych w różnych proporcjach, w innym pożywieniu są inaczej przyswajane itd…
    Skutki tak dlugij monodiety mogą być ujemne!
    Nie musisz rezygnować z kaszy, wprowadź warzywa, owoce, orzechy, inne kasze – nie musisz jeść mięsa!
    Wprowadź dietę rozdzielną! jeśli masz wzdęcia – poczytaj o tym na blogu.
    Ale zakończ monodietę i szukaj innej diety, odpowiedniej dla Ciebie.
    Pozdrawiam

  22. Aniołek 31/10/2013 / 21:46

    Witam ponownie, dziękuje za odpowiedz i proszę o ustosunkowanie sie do takiego problemu;)- na kaszy praktycznie samej , tylko z olejem jestem już prawie 1,5 miesiąca- za każdym razem kiedy próbuje wyjść z monodiety i worowadzic warzywa, jajka, misja nawet nie próbowałam- zaczynaja sie wzdęcia i niestety nieprzyjemne gazy…:(( wiec wracam do kaszy… Jakie mogą być skutki tak długiego przyjmowania kaszy? Ona mi tak smakuje:)))))
    Pozdrawiam i dziękuje!!!!

  23. Anna 27/10/2013 / 09:50

    Witam
    Powiem szczerze, że nie wiem, ale pewnie tak, bo to olej – ale jest to olej z kwasami omega 3 – więc on innaczej wpływa na organizm i nie powoduje tycia. Olej lniany powoduje balans w organiźmie – wpływa tylko pozytywnie na nasz organizm.
    Monodieta natomiast ma spowodować, że organiz odpocznie od ciągłego trawienia – ponieważ dostarczamy jeden produkt tylko.
    Pozdrawiam

  24. Aniołek 25/10/2013 / 12:25

    Witam, dziękuje ze informacje na blogu, są bardzo cenne! Proszę o odpowiedz- czy jeśli łączymy kasze jaglaną z olejem lnianym- czy nie zwieszka to kalorycznosci potrawy? Są opinie, ze olej pomoże w przyswojeniu witamin etc, ale co z kalorycznascia takiego dania? Czy masz opinie na ten temat? Z góry dziekuje

  25. Anna 24/10/2013 / 18:22

    Witam Małgosia
    Nie wiem, skąd zgaga, może oczyszcza Ci się organizm?
    Dodaj warzyw do monodiety! to przejdzie.
    Pozdrawiam

  26. Malgosia 05/10/2013 / 09:59

    Mam jeszcze jedno pytanie. Jestem dzisiaj 6-ty dzień na monodiecie. Od dwóch dni męczy mnie niewielka zgaga. Skoro kasza jaglana jest zasadotwórcza to skąd ta zgaga? Przed stosowaniem monodiety nie miałam problemów ze zgagą mimo, że spożywałam mięso i jajka, czyli produkty wysoko kwasotwórcze.

  27. Anna 28/09/2013 / 16:23

    Witam
    Tak, żurawina zdrowa :)
    Można też dodać olej lniany….
    Pozdrawiam

  28. Malgosia 26/09/2013 / 10:58

    Witam

    Czy przy monodiecie mogę pić oprócz wody i herbatek ziołowych niesłodzony sok żurawinowy? Sok piję od dawna ze względu na częste problemy z pęcherzem. Pozdrawiam

  29. Anna 08/08/2013 / 08:46

    Witam Sylwia.
    Tak możesz spróbować monodiety, ale później polecam przejść na dietę rozdzielną lub szukaj przyczyn, ponieważ monodieta Cię nie wyleczy jeśli nie zmienisz nawyków żywieniowych.
    Pozdrawiam

  30. Sylwia 07/08/2013 / 20:11

    Witam serdecznie,
    Zamierzam przejść na mono dietę, to mam poważne kłopoty z brzuchem – często puchnę,

  31. Anna 02/08/2013 / 08:08

    Witam
    Monodieta na pewno nie zaszkodzi… Możesz dodatkowo włączyć warzywa i obowiązkowo olej lniany. Możesz pić siemię lniane – jest to też źródło błonnika – ale musisz pić bardzo dużo płynów w tym samym czasie!
    Czy wracać do wszystkich pokarmów? A co jesz? Stosujesz diete rozdzielną?

  32. Monika 07/07/2013 / 23:01

    Witam. Mam atopowe zapalenie skóry, choruje od 20 lat czyli od urodzenia. Czy monodieta mi pomoże? Czy po skończonej diecie mam wrócić od razu do wszystkich pokarmów? Z tego co rozumiem mogę do diety włączyć warzywa i olej lniany? Czy w tym czasie mogę pić także siemię lniane? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, strasznie mi zależy..

  33. Anna 10/06/2013 / 11:31

    Witam Paula
    Tak, sam proces oczyszczania organizmu powoduję utratę kilkogramó – np poprzez oczyszczanie ze złogów. Dorosły człowiek może mieć nawet do 15kg złogów w jelitach.
    Pozdrawiam

  34. Anna 10/06/2013 / 11:29

    Witam Jaga.
    Nie, owoce nie są obojętne – zawierają cukry, więc raczej nie powinno się ich dodawać do monodiety.
    Zależy też w jakim celu stosujesz monodiete? Masz problemy zdrowotne? czy tylko chcesz oczyścić organizm?
    Pozdrawiam
    Anka

  35. paula 08/06/2013 / 21:25

    Czy przez to się chudnie?

  36. Jaga 08/06/2013 / 18:44

    Witam serdecznie,
    mam pytanie związane z owocami. Czy podobnie jak warzywa są obojętne? Biorę pod uwagę oczywiści tylko takie własnej hodowli. Od 3 dni jem wyłącznie kaszę jaglaną ale chciałabym włączyć truskawki.
    Pozdrawiam Jaga

  37. Anna 03/06/2013 / 11:53

    Hej Kamila – ja też się cieszę, że nie choruje :)
    Super, że znalazłaś ciekawe info dla Siebie.
    Pozdrawiam i zdrowia życzę

  38. kamila 01/06/2013 / 19:11

    Fajnie ze już tyle czasu nie chorujesz, oby tak dalej!:)
    Napisze jeśli będzie się cos dzialo, a jak nie to dopiero przy następnym oczyszczaniu za pare miesięcy.
    Wszystkiego dobrego i dziekuje za pouczającego bloga :)

  39. Anna 01/06/2013 / 18:48

    Kamila
    Spróbuj najpierw tak a później inaczej – zobacz co dla CIEBIE jest dobre – każdy jest inny :)

    Jeśli czujesz, że jesteś głodna i nie dasz rady dłużej – to lepiej wyjdź – jasne, nie ma co się męczyć. Tylko powoli, żeby nie przeciążyć układu pokarmowego.

    Wody utlenionej nie próbowałam i mam nadzieję, że już nie będę musiała :) Mam prawie już 5 lat spokój :)

    Pozdrawiam

  40. kamila 01/06/2013 / 17:03

    Witam :)
    Obawiam się ze tymi migrenami tak latwo nie pojdzie, bo probowalam już tej metody nawet bylam na kolonoterapi, ale jak na razie nic. Być powinnam to robic systematycznie, sprobuje:)
    Zakupilam olej i siemię i ostropest, miele 2 lyzeczki siemienia i 1 lyzeczke ostropestu i dodaje do kaszy, mam nadzieje ze ten sposób tez jest dobry? Obawiam się jednak ze jedna lyzeczka na dzień ostropestu to będzie za mało, chyba powinny być trzy z tego co wyczytałam tutaj na blogu.
    Niestety mam taki wiczy apetyt, ze chyba powinnam już przejść na wyjście z monodiety..

    Ps. A czy stosowala Pani może terapie woda utleniona na swoje dolegliwości?
    :)

  41. Anna 01/06/2013 / 11:33

    Hej Kamila
    6ty dzień? Gratulacje!!
    Dodaj lewatywy do monodiety – to po pierwsze, po drugie dodaj olej lniany lub siemie lniane oraz koniecznie ostropest – to pomoże Ci oczyścić organizm.
    Mój znajomy miał bardzo często straszne migreny – leżał w ciemnościach całymi dniami, każdy dźwięk był za głośny, najmniejszy promień światła sprawiał mu ból – po kilku lewatywach migreny przeszły na kilka miesięcy a później miewał już tylko raz na jakiś czas – z tego co pamiętam 2 razy do roku.
    Warto o tym pomyśleć?!
    Pozdrawiam

  42. Anna 01/06/2013 / 11:29

    Witam Hasana
    Suplementy diety nie powinny przeszkadzać w monodiecie.
    Jeśli chodzi o płyny: to woda i herbatki ziołowe – jak najbardziej!
    Pozdrawiam

  43. kamila 30/05/2013 / 18:16

    Witam :)
    Jestem dzisiaj 6 dzień na diecie jaglanej, czyli polowa za mna!:) Moim celem sa czeste migreny, i sciekajaca po gardle wydzielina z nosa, mam to już od kilku lat i nic nie pomaga.. Jak na razie efektow nie widać :( Czy jest mozeliwe ze efekty będą widoczne dopiero po kilku razach zastosowania tej diety, oczywiście z przerwami? Mysle tez ze za mlao pije bo wysycha mi gardo.
    Pozdrawiam i zycze zdrowia!

  44. hasana 30/05/2013 / 12:04

    Dzięki za odpowiedź. Dziś mój pierwszy dzień :) przymierzałam się do monodiety już wcześniej, ale hmm… wizyta u babci i tyle s=kuszących makołyków, że muszę zaczynać od nowa ;p
    mam jeszce pytanie odnośnie suplementów diety – czy przerwać ich stosowanie na czas monodiety? a jeśli chodzi o picie – powinno się stosować samą wodę czy można herbaty ziołowe? spotykałam się z różnymi opiniami więc sama już nie wiem. chciałabym stosować kasze jaglaną + wwary waryzwne, tak chyba byłoby i najłatwiej.
    pozdrawiam ;)

  45. Anna 22/05/2013 / 15:06

    Hej Hasana

    1. jak najbardziej
    2. jasne, dobry pomysl, warzywa są i tak neutralne… siemię lniane lub olej to zawsze można pić.

    Przeczytaj sobie dodatkowo wpis: monodieta jaglana – wszystkie info tam są…

    Pozdrawiam

  46. hasana 22/05/2013 / 13:53

    Witaj :) Przymierzam się do diety jaglanej, dlatego mam do ciebie parę pytań:
    1. Czy do oczyszczania jelit kaszą mozna dołączyć przeprowadzanie lewatyw? Albo przez kilka dni robic lewatywy, a potem rozpocząc diete?
    2. Kaszę jaglaną uwielbiam, więc nie będzie dla mnie problemem zjadanie jej w duzych ilościach ;) jednak chciałabym dołączyc do niej kiełki, wywary warzywne, pyłek kwaitowy, siemię lniane, itp. żeby ją trochę „podrasować”, czyli dodać jeszcze trochę składników, których sama nie posiada. Albo przez 3dni jesc samą kaszę (ewentualnie z olejem lnianym) a potem przez 7-10dni z dodatkami.
    Co o tym sądzisz?

  47. Anna 20/05/2013 / 23:33

    Witam Ola
    Przyznam szczerze, że nie stosowałam oleju z pestek winogron i nic o nim nie wiem.

  48. Ola 20/05/2013 / 14:37

    Witam ! Czy zmiast oleju lnianego można stosować olej z pestek winogron ? Pozdrowienia

  49. Anna 09/05/2013 / 21:20

    Witam
    No to super, ciesze się, że się unormowało wszystko :)
    Prosze daj znać czy uzyskałaś oczekiwane efekty itd??
    pozdrawiam

  50. Aga 09/05/2013 / 19:34

    Dziękuję za odpowiedź. wprowadziłam soki warzywne, jest dobrze;-)
    to mój 9-ty dzień, jeszcze jutro, a potem mam zamiar wprowadzać warzywa. pozdrawiam.A.

  51. Anna 06/05/2013 / 10:29

    Witam Aga
    Nie przerywaj diety – pij więcej wody, ewentualnie dodaj warzywa, są neutralne i zawierają dużo błonnika.
    Napisz jeśli się nic nie zmieni…
    Pozdrawiam

  52. Anna 06/05/2013 / 10:20

    Witam Aga
    Diety nie przerywać – pij więcej płynów – kasza jaglana jest odśluzowująca, dlatego całą wodę wciąga z jelit. Jak nie przejdzie to wprowadź warzywa do kaszy jaglanej – są neutralne, mają dużo błonnika, więc na pewno pomoże.
    Napisz co się dzieje
    Pozdrawiam

  53. Beata 06/05/2013 / 07:50

    No i już 4 dzień o kaszce :) Niestety nie udało mi się zacząć tak jak planowałam ale…co się odwlecze to nie uciecze;)Jak na razie ok.Ku mojemu zaskoczeniu, to nie jelita dają bardzo znać o sobie a … pęcherz :) Wczoraj ( 3 dzień) poczułam ogromną tęsknotę za nabiałem i warzywami, ale na razie się trzymam. Pozdrawiam i dziękuję za trzymane kciuki :)

  54. Aga 04/05/2013 / 11:26

    Witam, bardzo proszę o poradę- jestem od 4 dni na diecie jaglanej i pojawił się problem zaparć, którego wcześniej zupełnie nie miałam… czy to normalne czy powinnam przerwać dietę???

  55. Anna 27/04/2013 / 12:06

    Zacznij na weekend najlepiej, a po dwóch dniach powinno sie uspokoić :)
    Napisz koniecznie jak Ci idzie
    I trzymam kciuki :)

  56. Beata 26/04/2013 / 13:24

    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Boję się trochę tych sensacji żołądkowych, muszę chodzić do pracy i o ile nikt nie będzie mi wyliczał minut spędzonych w toalecie, to efekty dźwiękowe i „zapachowe” mogą mnie zawstydzić ;)Co do chorób to jestem posiadaczka astmy i otyłości. Chciałabym przy okazji troszkę schudnąć, więc spróbuje za dużo kaszy nie jeść, wolę popić oleju :) Jeszcze raz dziękuje, na pewno napisze o wrażeniach, trzymaj kciuki żeby udało się choć z 7 dni.

  57. Anna 26/04/2013 / 11:17

    Witaj Beato
    Dziekuję za miłe słowa i ciesze się, że znalazłaś coś dla Siebie.

    Kiedy zaczynasz stosować nową dietę – a szczególnie oczyszczającą – to wystąpią reakcje organizmu na oczyszczanie: niektórzy mają zmiany skórne- wypryski, inni wymioty, no i może być rozstrój żołądka – to wszystko zależy jaki masz organizm
    Nie ma limitu kaszy – no ale rozsądek górą :)
    Co do płynów – czym więcej tym lepiej – proces oczyszczania będzie łagodniejszy bo płyny szybciej wypłuczą toksyny z organizmu.
    A jeśli chodzi o olej lniany: to zależy od Twojego organizmu, jak jesteś chora, ile masz lat etc… Zacznij od 2łyżek… sprawdź reakcje organizmu, pij 3łyżki sprawdź reakcje organizmu itd… testuj i obserwuj Swoje ciało…
    Pisz jeśli masz więcej pytań :)
    Pozdrawiam

  58. Beata 25/04/2013 / 13:49

    Witam,
    ja też mam zamiar zacząć od soboty oczyszczanie.Bardzo dziękuję za bloga, dużo tu ciekawych porad.Mam jednak pytania które chyba nie tu nie padły. Czy podczas diety mogą zdarzyć się silne reakcje oczyszczające jelita typu roztrój żołądka, rozwolnienie ? Ile kaszy powinnam zjeść dziennie, jest jakiś limit ? Ile tych płynów należy przyjąć 2 litry czy więcej ? A olej lniany ile powinnam go wypić dziennie ? Z góry dziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam ciepło.

  59. joanna 21/04/2013 / 15:26

    Dziękuję za szybką odpowiedź.Jak już wspomniałam jedną już przeszłam,a cel to oczyszczenie jelit,wątroby,stawów…jestem mamą 3 dzieci i troszkę karmię najmłodszego 2,5 letniego synka.Z powodu zaszycia w domu(nie usprawiedliwiam się..)przesadzałam ze słodyczami,czipsami,kawę piłam tylko raz dziennie ale mocną i spory kubek.Poza tym zaczęłam biegać i mam kontuzję prawdopodobnie łękotki..nie wiem co robić bo boję się ..z neta wiem że nawet zabieg grozi.Nie boli tylko po 20min biegania..ale rozpisałam się,a miałam opowiedzieć jaki cel,teraz też chciałabym zeszczupleć i znowu poczuć tą cudowną lekkość jaką czułam przy monodiecie w marcu.A w ogóle to tak chcę się czuć cały czas.Po niej zrezygnowałam z pieczywa a jedyne słodycze to wafelki ryżowe z dżemem..tylko ten dzień feralny tuż przed dietą ..
    Czy na prawdę powinnam zrezygnować,coś mi grozi?złe samopoczucie?myślałam że się to wyrówna…

  60. Anna 21/04/2013 / 15:13

    Witam
    Bardzo ważne jest Joanno przygotowanie, odpowiednie wprowadzenie do monodiety… niestety, trzeba oraniczyć cukry i kawe (chociaż ja zawsze jedną dziennie muszę wypić).
    Lepiej odpuść sobie teraz monodiete i wróć za kilka dni do niej – z odpowiednim przygtowaniem i wprowadzeniem, nie powinna boleć Cię głowa, ale możesz się czuć słabo etc… bo zmieniasz diete….
    A po to się robi właśnie monodietę – aby pozbyć się tych złych nawyków żywieniowych, jeśli robisz monodietę a poźniej wracasz do nawyków przed – to nie ma sensu, bo nic nie zmieniasz w swoim życiu – a to o to chodzi chyba… o ZDROWY styl życia :)
    A dlaczego robisz monodietę? jesteś chora? czy chcesz oczyścić organizm z toksyn? Jaki jest Twój cel?
    Pozdrawiam

  61. joanna 21/04/2013 / 14:21

    Witam i pozdrawiam serdecznie panią!Taki blog to światełko w tunelu dla wielu..o jak się rymnęło.Jestem na 3 dniu diety którą podjęłam drugą tej wiosny 12dniową.Jadłam wcześniej sporo słodyczy i mocnej kawy.chcę bardzo zmienić to w moim życiu bo widzę że bardzo mi to nie służy.Tylko jak mam zastąpić te złe słodycze i kawę…
    teraz na diecie czuję się dziwnie słabo,sennie i poddenerwowanie,choć za pierwszą dietą bolała mnie głowa.Z braku zorganizowania i wielkiego głodu rzuciłam se na zapiekankę…czy mogę wrócić do diety?

  62. Anna 08/04/2013 / 17:44

    Hej Ewa
    No to sie zaopatrzyłaś odpowiednio :)
    Ja jem to podczas monodiety.
    Nasiona możesz rozgnieść tłuczkiem lub w młynku do kawy rozdrobnić. Lepiej jak są rozdrobnione – całe to bardziej jako błonnik, nie wydobędziesz z nich tylu wartości odżywczych.
    Kiedy nasiona są rozdrobnione – zalej wodą – gorącą nie wrzącą – powyżej 45st omega -3 się neutralizuje.
    Pozdrawiam, wytrwałości i zdrowia życzę

  63. Ewa 08/04/2013 / 13:50

    Lewatywa kupiona, nasiona ostropestu też. Dziękuję za wskazówki :-)
    Ale czy ja mogę te nasiona i siemię lniane jeść/pić podczas diety?
    Jak je zmielić w domu-mogę tłuczkiem rozgnieść? Czy można je po prostu w całości zalać gorącą wodą i wypić?

  64. Anna 08/04/2013 / 12:29

    Witam Ewa i Gratuluje 6dnia :)
    Najważniejsze, że się dobrze czujesz :) a jeszcze lepiej, że wspaniale! heheh
    ad. 1 – nie, nie powinno tak być – kasza jaglana jest odśluzowująca, dlatego należy BARDZO dużo pić!! Lewatywe – tak jak najbardziej polecam, szczególnie teraz jeśli masz problem – przeczytaj tutaj instrukcję : http://www.nazdrowiesposob.com/lewatywa-w-domu/
    ad. 2 – osobiście gotuje na samej wodzie – soli nie używam od lat :), a później praże w piekarniku…. ale możesz na wywarze – ogólnie to warzywa są „neutralne” więc nie zaszkodzą – ale to już nie będzie „monodieta”, ale wywar to jak herbatka ziołowa tylko warzywny :)
    Pozdrawiam

  65. Ewa 08/04/2013 / 11:00

    To ja się pochwalę-dziś 6-ty dzień na monodiecie i czuję się wspaniale!
    1. Pytanie odnośnie wypróżniania-czy to normalne, że podczas diety jest z tym problem? Może powinnam zrobić lewatywę- w życiu tego nie robiłam- proszę o instrukcję.
    2. Czy przez 14 dni mam gotować kaszę na samej delikatnie osolonej wodzie czy można na wywarze z warzyw? Jak Ty robisz Aniu?
    Pozdrawiam.

  66. Anna 02/04/2013 / 10:23

    Witam Paweł
    Odnośnie oleju lnianego – ja spożywam w trakcie monodiety (chociażby dlatego, że bez tłuszczu, nie przyswajają się żadne wartości odżywcze).
    Jeśli chodzi o ćwiczenia – to zawsze TAK, z tego nie trzeba rezygnować.
    Teraz moje pytanie: jeśli zamierzasz 14 dni monodiety – przygotowałeś się do niej odpowiednio? – wprowadzenie i wyjście są też bardzo ważne.
    Pozdrawiam

  67. Pawel 01/04/2013 / 13:44

    Cześć,

    Właśnie przechodzę na mono dietę jaglaną na 14 dni, zgodnie z założeniem nie mam zamiaru ograniczać z ilością spożywania kaszy oraz jeżeli chodzi o uzupełnianie płynów to tylko woda plus zielona herbata.

    Mam pytanie odnośnie spożywania oleju lnianego, spożywam go codziennie rano na czczo. Czy powinienem zrezygnować z niego w okresie trwania mono diety?

    Kolejne pytanie to 30 minutowy jogging dziennie, rozumiem że ze względu na brak ograniczeń co do ilości spożywania kaszy także nie musze z niego rezygnować?

    Będę wdzięczny za podpowiedź.

    Pozdrawiam,
    Paweł

  68. Anna 25/03/2013 / 16:56

    Ola – byłam bardzo chora i bardzo chciałam się wyleczyć – to największa motywacja!
    Kiedyś robiłam sobie nawet głodówkę – żeby oczyścić organizm – wytrwałam prawie 5 dni :) heheh..

    Co najważniejsze to znaleść cel, dla którego zrobisz dużo // wszystko – i nic Cię nigdy nie powstrzyma. Bez wyznaczenia sobie jasnego celu i bez zrozumienia dlaczego to robisz – nie będziesz mieć motywacji.
    Pamiętaj też, że za pierwszym razem nie musisz wytrwac tych 14 dni!! Zacznij od 3, a jak Ci dobrze pójdzie to za kilka tygodni zrób 4.. itd.. aż się przyzwyczaisz. Nic na siłę, komfort psychiczny jest ważny również…(ale po pierwszej monodiecie każda następna jest łatwiejsza, kiedy juz zobaczysz efekty)

  69. Ola 25/03/2013 / 15:47

    Aniu podziwiam Ciebie 14 dni jedzac tylko kasze jaglana caly dzien? :) sprobuje i dam znac ile wytrzymala bo dobrze by mi zrobilo na problemy z zoladkiem. Sprobuje tez podawac dla corki z AZS, siemie poki co mam tylko mielone ale za niedlugo juz bede mielic tak jak polecasz.
    Pozdrawiam!

  70. Anna 21/03/2013 / 22:45

    Witam Magdalena

    To super! Trzymam kciuki – ale nawet 3dni to bardzo dobrze :), poza tym nic na siłę!

    Pozdrawiam

  71. Magdalena 21/03/2013 / 22:41

    Witam! Jutro zaczynam dietę na kaszy jaglanej. Na początek spróbuję 3 dni i jeśli będę się dobrze czuła, przedłużę. Mam nadzieję, że będziecie trzymać za mnie kciuki! :)

    Pozdrawiam!

  72. Magda 24/02/2013 / 20:03

    wspaniała forma oczyszczania orgaznizmu.
    Tylko mam mały dylemat. Czy przy stosowaniu tej diety i aktywności fizycznej ok 55 minutowej w domowych warunkach np. Ewy Ch. nie będzie za mało?

  73. Anna 21/02/2013 / 15:13

    :) Ciesze się.
    Nie wiem jaka jest przyswajalność omegi z oleju pitego bezpośrednio, przykro mi, ale lepiej pić w takiej postaci niż wcale.
    Jeśli chodzi o lewatywe – to możesz stosować – nie zaszkodzi, może tylko pomóc szybciej oczyścić ze złogów (częstotliwość zależy od tego ile masz lat, jak się odżywiałaś etc…), ale pisałaś, że masz wypryski – więc myślę, że lepiej jak sobie zrobisz. Poza tym, wyrzut tych toksyn przez skórę powinien, dzięki zastosowaniu lewatywy, być łagodniejszy.
    Pozdrawiam

  74. Łucja 21/02/2013 / 10:56

    Witam
    Bardzo dziękuję za odpowiedź, rozwiałaś sporo moich wątpliwości.
    A może wiesz czy jak pije ten olej lniany to działanie jest dużo mniej skuteczniejsze, bo z twarogiem przyswajalność jest widzę, bardzo duża – ale chyba takie picie samego tez jest ok?
    I jeszcze chciałam zapytać o lewatywę, bo przed kuracja robiłam sobie ale czy w trakcie tej monodiety tez należy ja stosować??
    Generalnie jak się tak dużo pije, to wiadomo ze organizm się oczyszcza, ale może trzeba ja tez zastosować??
    Pozdrawiam!

  75. Anna 19/02/2013 / 21:06

    Witaj Łucja.
    Pytaj pytaj – bardzo mnie to cieszy, że mogę pomóc.
    No i bardzo dobrze, że próbujesz :) tak trzymać!! :)
    Tak w ramach sprostowania dlaczego polecane jest spożywanie oleju lnianego z twarogiem: jest wówczas najwyższa przyswajalność kwasów omega- 3 (wg. dr. Budwig), bo aż do 95%.
    Bardzo dobrze, że zmianiałaś mielone odtłuszczone siemię lniane i że ostropest dołożyłaś.
    Czy nie przedobrzysz: siemię lniane może zaszkodzić jeśli się zje szklanke na raz :) wtedy jest podobno toksyczne – no ale dr. Budwig dawała swoim pacjentom większe dawki i to ich leczyło, toksyczność siemienia jest więc znikoma.
    Jeśli natomiast chodzi o ostropest to podobno nie da się przedawkować, również herbaty czerwona i zielona przy normalnym, dziennym spożyciu, nie mają skutków ubocznych. No ale niestety pokrzywy to chyba nie można pić non stop – z tego co sie orientuje to max 4tyg i przerwa na 2.
    Jednak pamiętaj, że to wszystko natura i może zająć nawet 3miesiące, żebyś zobaczyła efekty.
    A jak ja wychodze z monodiety: wprowadzam warzywa, dużo warzyw, powoli małe ilości białka i węglowodanów. Ja stosuję dietę rozdzielną więc nie łączę np.: mięsa z ziemniakami – jem tylko mięso z surówkami, warzywami na parze etc… więc nie jadam nic ciężkostrawnego – dlatego moje wyjścia z monodiety są łagodne, generalnie chodzi o to, żeby nagle – po długim przyjomowaniu jednego produktu, nie dostarczyć organizmowi zbyt wielu – bo będzie to bardzo obciążające dla przewodu pokarmowego. Jeśli nie będziesz dawała 14dni rady to dodaj warzywa i jedz je tylko z kaszą – jako, że warzywa są neutralne to nie zaszkodzą, a urozmaicą Ci smak :)
    Okłady z siemienia: zaparzam siemię w małej ilości wody, aż powstanie kleik – z 15 min, oby nie było za gorące i to w całości daję na gazę i na rany, trzymam ok 20min – bo jak wyschnie to będzie swędzieć i drażnić.
    Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz.
    No i podziel się koniecznie jakie efekty z monodiety.
    Pozdrawiam i zdrowia życzę

  76. Łucja 19/02/2013 / 14:24

    Witam.
    Postanowiłam i ja spróbować… a co :) co prawda Twój blog mnie od tego przekonał, ale już od jakiegoś czasu jestem bardzo pro-zdrwotna żeby nie powiedzieć, ze mam bzika.
    Co prawda skłania mnie od tego moja skora bo mam okropne wypryski a maści sterydowych nie chce już stosować, bo jak sama napisałaś to tylko jest w stanie „uśpić” problem a nie go rozwiązać:( Dlatego postanowiłam spróbować. Jestem dopiero trzeci dzień na monodiecie, póki co żadnych objawów nie mam – olej lniany pije od początku tego roku – bo naczytałam się o nim i jego zdrowotnych właściwościach, niestety nie lubię żadnych twarogowych czy serowych produktów wiec pije codziennie rano po łyżce, ale dla mnie to nie problem bo mi smakuje, dołożyłam jeszcze ostropest i zmieniłam siemię lniane zmielone (bo takie do tej pory piłam) na takie w ziarnach i sama miele, do tego pije pokrzywę, czerwona/zielona herbata i woda. Wiem ze sama muszę sprawdzić czy to podziała, ale zastanawiam się czy czasami nie przedobrze i nie za dużo tego wszystkiego??
    Planuje wytrwać 14 dni tylko pojawiło się pytanie, jak mam potem wyjść z monodiety żeby sobie nie zaszkodzić?? co jadasz jak kończysz monodietę?? I jeszcze chciałam zapytać o okłady z siemienia – w jaki sposób mam je zrobić, zaparzyć sobie siemię, zamoczyć np jakiś kawałek gazy i przykładać w takiej formie? Przepraszam ze tyle pytam :(
    Z góry dziękuję za odpowiedz.
    Pozdrawiam

  77. Anna 14/02/2013 / 11:43

    Witam
    Ja również płucze obficie wodą przed gotowaniem, kiedy tego nie robiłam, miała bardzo „mączny” smak.
    Mam nadzieje, że podzielisz się z nami swoimi obserwacjami po zakończeniu monodiety i opiszesz efekty.
    Zapraszam
    Pozdrawiam

  78. Marta 14/02/2013 / 11:09

    Witam,

    dzisiejszy dzień jest moim czwartym „jaglanym” dniem. Kaszę gotuję na wodzie z ociupineczką masła, ale pewnie lepszy byłby olej lniany. Mozę więc dziś uda mi się go nabyć.
    Gdzieś wyczytałam, że przy monodiecie zalecana ilość dzienna kaszy, to ugotowana równoważność 1 szkl. suchego produktu i właśnie tyle staram się jej jeść. Dzielę sobie to na 5 porcji i jest OK.
    Kasza jest pyszna i nie mam pojecia dlaczego przez lata ludzie mnie od niej odstraszali mówiąc, że jest gorzka. Przed gotowaniem płuczę ją na sicie zimną wodą, a potem przelewam jeszcze wrzątkiem.
    Teraz czekam na efekty :-)

  79. Anna 10/02/2013 / 15:21

    Witam.
    Ja zawsze gotowałam na wodzie. Jak najmniej dodatków sprawia, że jest to monodieta właśnie i wówczas najlepiej się organizm oczyszcza. Ogólnie to dorośli ludzie nie powinni pić mleka (wytwarza się kazeina, która jest szkodliwa dla zdrowia).

  80. D 10/02/2013 / 08:58

    Witam. A czy kaszę można gotować na mleku czy raczej na wodzie ? Czy z mlekiem wpływa jakoś na oczyszczanie?

  81. Anna 10/01/2013 / 21:12

    Witam Sylwia :)
    Bardzo mi miło, że podoba Ci się mój blog, a jeszcze bardziej, że masz takie pozytywne nastawienie do leczenia w sposób naturalny.
    Co do monodiety – trzeba dużo pić, przy monodiecie oczyszczasz organizm z toksyn a woda, czy herbaty ziołowe pomogą wyrzucić Twojemu organizmowi te toksyny szybciej na zewnątrz. Co do bólu głowy i innych objawów – to mogą być spowodowane zarówno spadkiem cukru jak i tym właśnie oczyszczaniem organizmu z toksyn jak również nieodpowiednim wprowadzenie do monodiety etc.. to wszystko może mieć wpływ na Twoje samopoczucie (np.: jeśli jadłaś mięso i dużo produktów białkowych przed monodietą – organizm na pewno gorzej zareaguje na monodietę etc..)
    Myślę też, że monodieta na pewno pozwoli Twojemu organizmowi na skupieniu się na odbudowie systemu odpornościowego (zamiast na wiecznym trawieniu ;)), jeśli dodatkowo zastosujesz się do innych naturalnych metod leczenia (np.: olej lniany, dieta rozdzielna, błonnik etc..) – pomoże też na AZS. Proszę pamietać, że takie choroby należy leczyć od wewnątrz organizmu, dlatego te sterydy, kolageny etc – niewyleczą – one mogą tylko zamaskować objawy, ale nie wyleczą przyczyny choroby.
    Poczytaj sobie o ostropeście i wpływnie na AZS, o omega- 3 i -6, o oleju lnianym – tam znajdziesz informacje i sposoby, które pomogły mi :)

    A na razie to wytrwałości Ci życze (bo naturalne metody leczenia to dłuższy proces niż tabletki – ale na pewno skuteczniejszy)i zdrowia!

  82. Sylwia 10/01/2013 / 20:39

    Witam,
    Dziś jest drugi dzień stosowania diety z kaszy jaglanej:) Ogólnie nie czuję w ogóle głodu. Natomiast kilka razy miałam wrażenie, jakby spadał mi bardzo cukier (lekkie drżenie wewnątrz, słabe nogi tzw z waty, ból głowy itp). Mam wrażenie jakby mózg w taki sposób szeptał mi: zjedz coś, zjedz coś:) Czy też tak mieliście? Niestety, dopiero dziś trafiłam na Pani bloga i doczytałam, że trzeba dużo pić!!! Mam nadzieję, że pomoże mi na AZS. Teraz jestem właśnie na takim etapie jak Pani na początku. Dość sterydów, które tylko zmieniły skórę a przestały już pomagać. Popękana krwawiąca skóra rąk, ciągłe szczypanie, swędzenie…nie do wytrzymania na „dłuższą metę”. Ostatnio natrafiłam też na kolagen, którym smarowałam często zmiany skórne i złagodził stan zapalny. Niestety nie do końca wyleczył. Jestem teraz na etapie poszukiwania naturalnych sposobów wyleczenia (może przy okazji schudnięcia;) ). Bardzo mi się podoba Pani Blog. Pozdrawiam serdecznie Sylwia

  83. Anna 12/11/2012 / 19:48

    Witaj Lena
    Co do diety ryżowej, to nie znam niestety…
    Jeśli chodzi o monodietę z kaszy jaglanej – to dlatego polecam, bo sama wypróbowałam i mi pomogła, nie jestem na niej zmęczona, moje AZS jest nieaktywne…w moim przypadku się sprawdza. Poza tym to na monodiecie jesz, to nie jest głodówka – więc do tych 10-12dni nie powinno to wpłynąć negatywnie na zdrowie, ale musisz się obserwować bo różnie organizm może zareagować.
    Co do ilości dni – ja uważam, że każdy jest inny i inaczej reaguje, należy próbować i testować, tak jak piszesz jesteś szczupła, więc może i 3 dni starczą :)..
    Co do zaparć to spróbuj błonnika więcej dostarczać, popijać dużą ilością wody i powinno się poprawić.

  84. Lena 11/11/2012 / 18:47

    Witam, ja zaczęłam dietę ryżową dr Górnickiej – dziś mija 2. dzień. Powinna trwać 10-12 dni, ale… jestem szczupła i boję się, że takie diety źle wpłyną na zdrowie. Kiedyś byłam wege, nie miałam AZS, odkąd jem mięso, a mocno obcięłam węgle – jakby gorzej – zmęczenie, AZS, wolniejsze trawienie. Co zrobić? Czy monodieta przez 5 dni to rozsądna liczba, czy to musi być ok. 10, aby jelita się oczyściły? I skąd wiemy, że się oczyszczają? Piję wodę, herbaty zielone i zioła, a zaparacia jak były, tak są.

  85. Anna 06/11/2012 / 07:57

    Witam
    Dokładnie- należy pić dużo aby organizm szybciej wyrzucił toksyny.
    Co do plam: miałam strasznie: moja skóra była już przeźroczysta przez sterydy, z białymi plamami, ale nie robiłam nic prócz okładów z siemienia lnianego. No i na dzień dzisiejszy nie mam śladów. Myślę, że Twoje też miną za jakiś czas po odstawieniu sterydów.
    A jak tam skóra na dzień dzisiejszy?
    Pozdrawiam

  86. nosek 01/11/2012 / 12:41

    Witam :)
    Dorzucę 2 grosze ;)
    Trzeba pamiętać przy oczyszczaniu ( ja tego nie wiedziałam na początku mojej przygody z oczyszczaniem organizmu ),że trzeba dużo pić. Wody , czy tam herb. zioł.)- to bardzo pomaga, łagodzi cały proces.
    Po drugie, nie łączyć dwóch metod oczyszczania, przynajmniej na początku.
    Organizm ( w obydwu przypadkach ), może zareagować bardzo mocno i właśnie stąd przykre dolegliwości.
    Piszę o tym, bo ja popełniłam błędy i było cięzko :)

    Niestety, muszę się smarować jeszcze „chwilami” lekkim sterydem. Mam takie zapalenie skóry,że domowe metody niestety nic nie dają.
    Skóra pogrubiała, twarda…nieprzyjemna.
    Oczywiście olej lniany – pasta budw. – spożywam.
    Kaszę jaglaną również. Do tego kąpiele w siemieniu.
    No i natłuszczanie…
    O własnie, zostają mi posterydowe/pozapalne ślady na skórze
    ( niestety w najbardziej widocznych miejscach). Czerwowo-sine. Znasz jakiś sposób na to,zeby je usunąć ? Białe plamy też mam,ale one mnie nie martwią, niech są…

    Pozdrawiam :)

  87. Anna 31/10/2012 / 20:38

    Witam.
    Słyszałam, że można mieć uczulenie na olej lniany, ale przyznam, że nie znam nikogo kto ma – więc ciężko mi stwierdzić niestety. Nie wiem też jakiej firmy olej kupiłaś? Może być też mąka. Dlatego ja polecam kaszę jaglaną – na monodietę, bo ona nie uczula, ale też nie wiem jak dziecko może zareagować przy takiej diecie. Chyba nic nie pomogę tutaj :(.
    Ogólnie nie wierzę w alergię – jest tylko duża przepuszczalność jelit: toksyny itd… więc jak by się je uszczelniło (np.: olejem lnianym) to powinno być lepiej. Możesz również spróbować ostropestem oczyścić wątrobę – ale też nie wiem co z dzieckiem wtedy, bo przy takim oczyszczaniu może być duży wyrzut toksyn z organizmu, powinien być delikatny – bo to zioła, ale nie wiem, bo nie mam doświadczenia z dziećmi…
    Może też zamiast oleju spróbuj sobie mielić siemię lniane – jest pewnie delikatniejsze i wolniejsze działanie.
    Pozdrawiam

  88. ewka 31/10/2012 / 12:15

    Hej:)
    Kiedyś czytałam o oczyszczaniu organizmu,ale nic nie zrobiłam.Niedawno kupiłam olej lniany,właśnie ten do diety Budwig,z krótkim terminem.Pomyślałam,ze sobie go popiję,bo kiedyś czytałam ,że jest dobry dla skóry.Nie miałam tylko pojęcia,że jest olej lniany i olej lniany:)No i pierwszego dnia spożyłam łyżeczkę na czczo.Na kolejny dzień znowu.W między czasie pierwszy raz w życiu jadłam mąkę z amarantusa i mąkę bezglutenową,zrobiłam gofry dyniowe.Nie wspomniałam.Moja 2-miesięczna wówczas córka ma azs.Ja u siebie objaw azs zauwazyłam po urodzeniu synka,na prawej dłoni od wewnątrz,często mam zmiany.Odkąd mam córeczkę zaczyna mi się coś pojawiac na drugiej dłoni.Zwykle smarowałam elocomem,teraz tego nie robię przez wzgląd na córkę/karmię/,zapominam,a ręka dokucza nocą-wiadomo.Troszkę chaotycznie opisuję.Dwa dni piłam olej,niedużą ilość z uwagi na ostrożność.No więc,na kolejny dzień pojawiła mi się na wewnętrzej stronie ud i na łydkach częściowo pokrzywka.Nie drapałam,nie smarowałam i powoli schodziła,ale wygląd był okropny,wręcz lekki obrzęk.Przestałam pić olej,sprawdziłam inne nowości oprócz mixu mąki bezglutenowej.Podejrzewam mąkę,zawiera jakies tam E.Jednak przez głowę przeszło mi,że może w ten sposób organizm się oczyszczał.Jak myślisz?W następnych dniach miałam jeszcze wysypke na biodrach i krosteczki na dłoniach.Wszystko znikło po ok tygodniu.Chciałabym znowu pić olej,ale się cykam,chciałabym tez pomóc w ten sposób pomóc córeczce.Tym bardziej,że dietę jaką prowadzę jest dla męcząca.Nigdy wcześniej nie miałam dolegliwości brzusznych,teraz mam.Organizm sie buntuje,ja uwielbiam je sć dużo warzyw,zielono i owoce,dużo gotuję,piekę itd.Teraz tez gotuję,ale bez nabiału,a jestem osobą dla której nabiał jest ważniejszy niż mięso.Po upieczonym schabie ,jedynie osolonym miałam takie dolegliwości,że zrezygnowałam z robienia sobie wędlin.

  89. Anna 31/10/2012 / 08:18

    Hej
    Re monodiety – z definicji wynika, że monodieta to jedzenie jednego produktu tylko, więc jak tylko coś dodamy to już nie możemy mówić o monodiecie :), ale lepsza taka niż w ogóle – zawsze coś nasz przewód pokarmowy odpocznie :)
    Co do skóry – ja wiem, że ciężko jest, ale może żeby się tak nie stresować to posmaruj się sterydem, weź tabletkę, pomyśl, że może to ostatnie razy kiedy się będziesz truć, więc też nie warto tak na siłę odstawiać wszystkiego na raz :), a przecież wiadomo, że jak stresy dochodzą to jeszcze tylko gorzej będzie skóra wyglądać?
    Co do siły: co Cię nie zabije to Cię umocni :)
    Miłego

  90. nosek 30/10/2012 / 22:52

    ;)
    Siemię lniane mam w ziarenkach ( zawsze takiego używam ).Ostropest taki pół na pół. Innego akurat nie było.
    Hmm, niestety, samej kaszy nie dałam rady. Ale czytałam o monodietach i tam łączone było, np z owocami, czy warzywami i takie tam….
    :)
    Ech, załamka z tą skórą. Panika czasami mnie ogarnia, czy aby to się nie pogłębi, skoro jest paskudnie i …nie mam siły już :)

    Dobranoc.

  91. Anna 30/10/2012 / 13:10

    Jeśli chodzi o kupowanie już zmielonego – czy to ostropestu czy siemienia – nie polecam, gdyż: np.: omegi (z siemienia) bardzo szybko się utleniają tak jak i wszytko inne, ja polecam mielić w domu i spożywać do max 48h.
    Co do kaszy – to super, ale faktycznie monodieta do końca to nie była, ale ważne, że dużo kaszy jaglanej jadłaś :)
    O algach słyszałam, brałam jakieś tabletki, ale nie pamiętam nazwy – rewelacji nie było.
    Co do skóry – z tego co pamiętam, jak odstawiłam sterydy i tablety antyhistaminowe, i jadłam tylko olej – to z 2 miesiące cierpiałam bardzo – było gorzej, było lepiej, ale częściej oczywiście gorzej… ale dałam rade (nie raz już miałam ochotę się posmarować, ale warto było się tak pomęczyć).

  92. nosek 30/10/2012 / 10:51

    Dzięki, jakby co, mozesz mnie wygonić :)

    hej :)
    Właśnie dzisiaj idę po ostropest, kupuję mielony i dodaję do … czego się da ;)
    Ryzykuję też i jem znowu pastę budwigową , a co mi tam… :)
    Kaszę jadłam przez 6 dni. Nie wiem tylko czy dobrze , bo jadłam z jabłkiem , sama nie przechodziła mi przez gardło.No i słonecznik do łuskania (nie do końca zdrowe to ;))
    Skóra dalej masakryczna, czerwone plamy,a w nerwach zaostrza mi się i wygląda gorzej niż źle.
    Słyszałaś może o algach – w tabletkach? Ponoć też działają fantastycznie na system immunologiczny.
    Miłego :)
    p.s. Wolę kąpiel w siemieniu, w krochmalu jakoś mi nie podchodziło.

  93. Anna 30/10/2012 / 09:54

    Hej
    Pisz pisz… nie zakłócasz spokoju :)
    Możesz jeszcze spróbować kąpieli w krochmalu – ja próbowałam, mi nie pomógł, ale spróbować warto.
    Na oczyszczanie i regenerację wątroby spróbuj ostropestu – ale to z 3 miesiące trzeba przyjmować – jak to z ziołami, długo, ale efekty są.
    Na wszystko trzeba czasu i wytrwałości. Zastosuj to wszystko a po kilku miesiącach będzie dużo lepiej :)
    Pozdrawiam

  94. nosek 26/10/2012 / 13:00

    ;) Hej
    Czy ja nie zakłócam spokoju, robiąc co rusz wpisy ??

    Dopiero trzeci… eech :) W sumie brakuje mi słonecznika, do chrupania,żeby myśli i łapy zająć :-p
    Robiłam już dawno takie okłady. Kąpię się też w siemieniu, wygładza skórę, no ale niestety po wyjściu z wanny, muszę się natłuścić dodatkowo. I tak ze 100 razy dziennie (grrrr).
    Na oczyszczanie wątroby, nie robiłam zadnej diety. Miałam swego czasu takie pastylki, które brałam 2 miesiące.
    Hmm, a problemy ze skórą dalej są. Ale zapaskudziłam organizm sterydami, w żyłę i doustnie, nie mówiąc o maściach. Zmuszona byłam – szpital.

    Ależ ja Ci zazdroszczę zdrowej skóry :-) I zyczę,żeby taka pozostała już :-)

  95. Anna 26/10/2012 / 11:43

    Pewnie pewnie, tak trzymaj, to dopiero 3 dzień, a poza tym musi być gorzej żeby było lepiej :) A czytałaś mój wpis o siemieniu lnianym, jak robiłam sobie okłady na skórę? No i koniecznie przeczytaj co ma wątroba do AZS – tam wyjaśniłam, jak działają toksyny na naszą skórę i jak oczyścić wątrobę itd..

  96. nosek 26/10/2012 / 11:31

    Witam :-)

    Lekarzom też nie wierzę, bo jak na razie, to nikt mi nie pomógł,a raczej wpędził w większe kłopoty.
    Dzisiaj 3-ci dzień jak wcinam kaszę. Myślałam,ze nie dam rady ale jak się okazuje, idzie fajnie ;-)
    Skóra fatalna, szyja w takie plamy,że nie da się wytrzymać , ręce też.
    Mam nadzieję,ze nadejdzie taka chwila,że to minie.

    Pozdrawiam :)

  97. Anna 24/10/2012 / 14:35

    Oczywiście trzeba szukać dla siebie „sposobu na zdrowie” :)

    A co do monodiety: dla nas, nie tak bardzo chorych – jak na raka – oczywiście 2tyg monodieta to max, ale wierzę, że rozsądnie przeprowadzona może leczyć cięższe choroby (tak jak sam olej lniany leczy raka – co udowadnia dr. Budwig).

    Ja już dawno przestałam wierzyć lekarzom i dzięki temu nie mam AZS!!

    A co do filozofowania: cokolwiek robić – aby robić coś, jest lepsze niż nic nie robić i narzekać :)

    Pozdrawiam i zdrowia życzę.

  98. nosek 24/10/2012 / 11:15

    Tak, czytałam właśnie takie informacje… Coś w tym jest.
    U mnie pojawiły się problemy ( nigdy wcześniej nie miałam ), po zastrzykach. :(
    I od tamtej pory, cierpię niesamowicie.
    Staram się znaleźć coś dla siebie , metodą prób i błędów. Z utęsknieniem czekając na … zdrowie :)

    Odnośnie monodiety, to chyba jakieś zrządzenie losu.
    Wczoraj, spotkałam pewną kobietę ( w przychodni ), teraz sobie przypomniałam… Opowiadała,że była cięzko chora. Dawali jej 3 miesiace życia. Oczywiście była operowana i przechodziła „leczenie” szpitalne, które na jakiś czas, zrobiło z niej dodatkowo kalekę. Dlaczego o tym piszę?
    Mówiła ,że przez 6 miesięcy, stosowała właśnie monodietę. Powiedziała,że nie brała nic więcej do ust, jedyne co, łykała coś na odporność, jakieś zagraniczne leki. Wyszła z tego :-) Mówi,że po tym jedzeniu „niczego”, raczysko samo zdechło, bo nie miało się pewnie czym żywić.

    Wieczorem, znalazłam ten blog… a teraz, zdałam sobie sprawę,że coś w tym musi być.
    Ktoś (jakiś aniołek pewnie ) mnie pokierował na tę monodietę, może dał mi znak,żebym taką drogą szła po zdrowie ?

    Ale ze mnie filozof ;)
    Pozdrawiam.

  99. Anna 24/10/2012 / 10:08

    Witam :)
    Bardzo się cieszę, że znalazłaś ciekawe rzeczy – oby pomogło.

    Co do alergii – osobiście nie wierze w alergie – są to moim zdaniem słabe, przepuszczalne jelita, bądź nadżerki skórne, które przepuszczają toksyny, przez co mamy te straszne wypryski sączące się, zapalenia skóry, suchą skórę etc. Kiedy pozbędzie się tej przepuszczalności – alergie się wyciszą (oczywiście my atopicy, zawsze pozostaniemy bardziej wrażliwi na toksyny, alergeny etc.. dlatego już zawsze będziemy musieli uważać i bardziej dbać o siebie)… jelita właśnie „zaklejamy” dzięki diecie dr Budwig, no a kiedy się dostarczy organizmowi odpowiednie dawki omegi -3, i „naprawi” błony komórkowe – nasza skóra też będzie zdrowsza i pozbędziemy się nadżerek (dodam, że oczywiście są one nie widoczne gołym okiem).

    Co do kazeiny – tylko ludzie jako dorosłe ssaki piją mleko matki, to nie jest naturalne, ludzie powyżej 7roku życia nie powinni pić mleka :)… podobno od 3tys lat wykształca nam się enzym do trawienie mleka, ale jakoś ciężko mi uwierzyć skoro tyle osób ma skazę białkową..
    Ja tam pomimo wszystko się nie przejmuje i jem sery, kefiry, maślanki etc.. nic mi nie jest :). noo ale na to pracowałam kilka miesięcy – pijąc właśnie olej lniany.

    Co do oczyszczania organizmu – każdy jest inny, mi pomogło to, Tobie nie koniecznie… może wcale nie musisz oczyszczać organizmu ze złogów, tylko wystarczy, wzmocnienie przewodu pokarmowego na bieżąco. Musisz szukać i testować na sobie niestety :) aż znajdziesz to co pomoże właśnie Twojemu organizmowi. Ale najważniejsze to wzmocnić odporność.

    Oczywiście powodzenia życzę ale przede wszystkim: wytrwałości – bo to jest najważniejsze przy naturalnych metodach leczenia, to jest długotrwały proces ale dobrze stosowany, jest wdzięczny i też efekty pozostaną na baardzo długo.

    Pozdrawiam

  100. nosek 24/10/2012 / 07:46

    Witam :) „Siedzę” u Pani, bo ciekawe rzeczy znalazłam ;-)
    No tak, ja jestem bardzo zdesperowana alergią skórną, zmęczona i …itd.
    Zaczęłam dzisiaj jeść kaszę, nie wiem czy można se śliwką suszoną? Zobaczymy co dalej. Oczyszczałam organizm,ale na niewiele mi się do zdało, widząc po efektach, a raczej ich braku.Proszę życzyć mi powodzenia ;-)
    „Idę” czytać dalej.
    Acha, tak mnie zastanawia, bo jadłam pastę budwigową, smakuje mi bardzo. Niestety w testach wyszło,że niby jestem uczulona na kazeinę i nie wiem co robić…( uwielbiam nabiał i nigdy nie odczuwałam przykrych skutków jedzenia).
    Pozdrawiam serdecznie :-)

  101. Anna 23/10/2012 / 23:58

    Witam.. Tak to prawda – niestety nie można pozbyć się AZS.. ale ja mam nieaktywne od ponad 4lat (również wszystkie alergie się wyciszyły).. Olej lniany, siemię lniane, ostropest plamisty – na wzmocnienie odporności i jelit (żeby alergeny nie atakowały organizmu)… monodieta aby dać odpocząć organizmowi i dać mu czas potrzebny na regenerację, kilka zmian żywieniowych (np.: dieta rozdzielna) i będzie poprawa zdrowia gwarantowana. Proszę poczytać o tym na blogu – wszystko z mojego doświadczenia, wszystko sprawdzone na mnie i moim AZS i alergiach, których podobno nie da się pozbyć ;) hehe… Pozdrawiam

  102. nosek 23/10/2012 / 22:29

    Witam, przeczytałam o monodiecie ( i nie tylko ;)), pisze Pani,że udało się pozbyć AZS ( co jest ponoć niemożliwe). Ja mam też alergię skórną, bardzo dokuczliwą (jedni mówią AZS, inni wyprysk kontaktowy )…Niewazne…
    Muszę tę dietę zastosowac, bo tak jak teraz, to życ się nie da.
    Pozdrawiam :)

  103. Gołubie 05/10/2012 / 17:02

    Podobne działanie ma ponoć dieta dr Ewy Dąbrowskiej, którą prowadzi się w ośrodkach w Gołubiu. Polega ona na jedzeniu warzyw i owoców, ale takich którymi nie można się najeść (np. pomidory, marchewka). Tak przez kilka tygodni, a potem jest tzw. zdrowe odżywianie, czyli mało przetworzonych rzeczy, mało mięsa, dużo ziaren, warzyw i owoców.

  104. Anna 10/09/2012 / 17:10

    Witam Monia..
    Tak na diecie wytrzymałam, ja robię sobie taką dietę 3-4razy do roku. Jeśli chodzi o chudnięcie to ja nie mam nadwagi – monodietę jaglaną robię bardziej w celu oczyszczenia organizmu, ale koleżanki chudną.
    Pozdrawiam

  105. Monia 07/09/2012 / 23:25

    Witam. Czy wytrzymała Pani te 14dni? I czy schudła Pani na tej diecie? Jesli tak to ile? Pozdrawiam

  106. Anna 05/09/2012 / 15:09

    Witaj Aleksandro.
    Aby organizm mógł odpocząć i oczyścić się, najlepiej jest jeść tylko kasze jaglaną przez cały dzień. Kiedy dodaje się już dodatkowe produkty to nie jest to już monodieta. No ale zawsze bliższe monodiecie niż całkowicie zróżnicowane posiłki. Proszę spróbować i napisać jakie zauważyłaś efekty – może będzie równie dobrze działać :). Ja jestem zwolenniczką prób – każdy z nas jest inny i inaczej działają na nas różne rzeczy.
    Pozdrawiam

  107. Aleksandra 05/09/2012 / 09:08

    kolezanka dala mi przepis na kasze jaglana z ugotowanym kurczakiem(upszednio namoczonym w magii)wszystko razem pomieszane smakuje wysmienicie…czy tak przyzadzana kasze tez moge jesc caly dzien????

  108. Anna 14/08/2012 / 13:35

    Witam Pani Barbaro.
    Najlepiej jeść 5 razy dziennie małe ilości, ale najlepsze w monodiecie jest to, że można jeść i nie trzeba się z tym ograniczać (jak w przypadku głodówki) – to jest sedno monodiety: przyjmowanie jednego rodzaju posiłku nie zakłóca procesów trawiennych i wszystko zostanie strawione.
    Kasza jaglana to około: 10-11% białko, 70% skrobi, 3% tłuszczu. Proszę jednak pamiętać, że przygotowana al dente będzie miała niższy indeks glikemiczny.
    Co do kawy – ciężka z tym sprawa, bo nie powinno się pić nic oprócz wody i ziółek… ale ja bez porannej kawy to nie daje rady i pije nawet podczas monodiety.
    Pozdrawiam i Zdrowia życze

  109. Barbara 14/08/2012 / 09:10

    Mam do Pani pytanie ? Jak wygląda rozkład posiłków w ciągu dnia, jakie ilości należy zjadać podczas każdego posiłku ? Czy może Pani podać, ile białka, węglowodanów i tłuszczu mieści się w 100 g kaszy jaglanej. Czy podczas tej monodiety można pić kawę ze śmietanką ?

  110. Anna 25/07/2012 / 10:26

    No to super. Bardzo się cieszę, że Ci się poprawiło.

  111. Momi 25/07/2012 / 08:47

    Zrobiłam sobie taką dietę przez dwa dni. Kaszę jadłam albo z olejem i posoloną, albo dodawałam sobie duszone jabłko, rodzynki i cynamon plus trochę oleju. Zastosowałam też protopic na skórę i wszystko razem sprawiło, że natychmiast poprawił się stan skóry. W dalszym ciągu zamierzam jeść często kaszę jaglaną, np. na śniadanie albo na kolację. Polecam każdemu. Olej lniany dodaję do czego tylko mogę, nawet sam próbuję pić. Jest po prostu lepiej.

  112. Anna 30/06/2012 / 19:19

    Witam. Monodieta polega właśnie na tym, aby jeść tylko jeden produkt przez minimum jeden dzień. Monodietę z kaszy jaglanej można stosować do maksymalnie 14 dni – oczywiście wszystko zależy od zdrowia… najlepiej obserwować reakcje swojego organizmu, gdyż każdy jest inny. Jeśli zaczyna dziać się coś niepokojącego należy zrezygnować z tej diety. Podczas monodiety należy pić dużo płynów: wody i herbatek ziołowych. Przed rozpoczęciem należy również wprowadzić swój organizm do monodiety. Kilka dni wcześniej zacząć spożywać więcej warzyw i ograniczyć mięso. Można również oczyścić organizm z toksyn. Pozdrawiam

  113. Zofia 30/06/2012 / 18:11

    Jak nalezy stosowac diete z kaszy? Czy mam ja jesc przez caly dzien lub dluzej? Co jest jeszcze dozwolone do jedzenia podczas monodietydiety. Czekam na odpowiedz, dziekuje. Z powazaniem, Zofia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>