Olej lniany

Olej lniany – wpływ na atopowe zapalenie skóry

Jak już wiecie mam atopowe zapalenie skóry. Mam! – tak to dobre słowo – ponieważ z AZS niestety nigdy do końca się nie wyleczysz. Ale dzięki  regularnemu stosowaniu oleju lnianego lub siemienia lnianego, możesz doprowadzić, że nigdy więcej nie będzie ono aktywne. Tylko aktywne atopowe zapalenie skóry powoduje takie uciążliwości jak świąd skóry, suchość skóry, zaczerwienienia itd.

To właśnie olej lniany pomógł mi przy moich problemach skórnych. Jak pisałam we wcześniejszych postach, postanowiłam zaprzestać stosowania specyfików farmaceutycznych – takich jak maści sterydowe i tabletki antyhistaminowe – i zaczęłam szukać naturalnych sposobów leczenia. Tak natrafiłam na OLEJ LNIANY dr. Budwig.

Dr. Budwig ułożyła specjalną dietę, która pomaga w walce z rakiem – na co ma udowodnione przypadki wyleczenia!!!

Wgłębiając się w opisy internautów o oleju budwigowym i na co pomaga, doszłam do wniosku, że skoro potrafi wyleczyć raka to powinien pomóc mi z atopową skóra. A na pewno nie zaszkodzi ! Kolejną istotną rzeczą, którą odkryłam, jest to iż olej lniany bogaty jest w kwas alfa linolenowy, kwas olejowy oraz witaminy E i F. Więc olej lniany regeneruje skórę, ma działanie przeciwzapalne oraz normalizuje prace gruczołów. Więc ma WSZYSTKO czego mi potrzeba.

Postanowiłam pić olej lniany na czczo. Jak również wspominałam w poprzednich postach, aby skóra mogła się w pełni zregenerować i odbudować należy stosować olej lniany bądź siemię lniane przez 90dni. I Pomogło! (oczywiście polecam również zapoznać się z dietą dr. Budwig). Olej lniany dr. Budwig piję na przemian z mielonym siemieniem lnianym – ale tu UWAGA: kupuje w sklepie ze zdrową żywnością siemię lniane i sama w domu miksuje wraz z wiesiołkiem tuż przed spożyciem!! Nie kupuje lnu mielonego odtłuszczonego, ponieważ mija się to z celem jakim jest dostarczenie organizmowi NNKT. Odtłuszczony len mielony – jest właśnie ODTŁUSZCZONY przez co nie ma najważniejszych dla nas niezbędnych kwasów NNKT, a poza tym zmielony bardzo szybko traci wszystkie właściwości.

Olej lniany – na co pomaga

(tylko kilka przykładów bo naprawdę jest ich całe mnóstwo):

  • regeneruje skórę i ma działanie przeciwzapalne – więc stosowanie przy atopowym zapaleniu skóry jak najbardziej wskazane!!!
  • zawiera witaminę E – dzięki, której nasza skóra, włosy i paznokcie będą zdrowe
  • wzmacnia i regeneruje błony śluzowe całego przewodu pokarmowego, dzięki czemu nie przedostają się toksyny do naszego organizmu
  • dzięki odpowiedniej równowadze kwasów omega 3-6-9, ma działanie przeciwnowotworowe
  • ma działanie przeciwdepresyjne

Siemię lniane – lekarstwem na atopową skórę

Jako że jest to dość długotrwały proces, a zaprzestałam stosowania maści sterydowych ze względu na ich skutki uboczne, musiałam jakoś złagodzić swędzenie i zaczerwienienia skóry, które po odstawieniu sterydów jeszcze bardziej się nasiliło. Dodam, że sterydy są uzależniające dla skóry!!

Postanowiłam wypróbować siemię lniane! I też pomogło! Robiłam sobie taki kleik: zalewałam gorącą wodą – nigdy nie gotowałam, ani nie zalewałam wrzątkiem, bo wtedy wszystkie NNKT giną. I Po około 10 minutach, nakładałam na gazę i taki opatrunek przykładałam na podrażnioną skórę. Trzymałam przez ok 20 min. Stosowałam raz dziennie, chyba, że było bardzo źle to wtedy 2razy. Po kilku tygodniach, gdy olej lniany zaczął działać od wewnątrz i leczyć moją skórę, opatrunki robiłam rzadziej.
Wniosek z tego taki, że opatrunki z siemienia lnianego pomagają i regenerują tą zniszczoną stosowaniem sterydów skórę i zmniejszają plamy i szarość skóry.

59 Responses

  1. AtopicKarolina 26/05/2017 / 15:48

    Zastanawiałam się, który olej lniany wybrać, ale widzę, że wiele osób poleca Oleofarm, więc chyba na niego się skuszę. Oby był sprzedawany z lodówki. Raczej wolę stosować olej lniany niż siemię lniane, mniej kłopotu z przygotowaniem. Wcześniej zwykle stosowałam olej lniany zamiast masła i smarowałam nim chleb. Muszę do tego wrócić.

  2. Anna 08/02/2017 / 16:19

    Witam,
    na maila odpowiedziałam.
    Teraz odpowiem tutaj:
    – plamy z rąk po sterydach oczywiście znikną. Lekarze się nie znają choć w tym przypadku ma racje, choć pani „lekarz” zapomiała dodać: „jeśli odstawi sterydy – plamy znikną”, jeśli nie odstawi – to nie znikną.
    – kiedy podaje się olej lniany z pastą wg przepisu dr. Budwig – to wybiera się mniejsze zło. Niech nie je po prostu później nabiału w ciągu dnia. Oczywiście Pani i mężowi też polecam!! Bo to nie tylko na AZS ale przede wszystkim na wzmocnienie odporności organizmu
    – okłady robi się z całych ziarenek siemienia, gotowanych, aby uzyskać kleik, jeśli skóra jest po tym wysuszona oznacza to iż należy dodać więcej wody – nie można doprowadzać do suchości skóry
    – do spożycia siemię należy zmielić i zalać wodą lub sokiem do tem 41st, ale podczas pierwszych 3 mca leczenia lepiej soki też odstawić.
    – miód, chleb, owoce, nabiał najlepiej w pierwszych 3 miesiąca odstawić.
    Pozdrawiam

  3. Agnieszka 06/02/2017 / 09:44

    Dzień dobry Pani Aniu,

    trafiłam na Pani blog ponieważ moja córeczka ma azs. Ma teraz 7 lat, z chorobą walczymy od ponad 3 lat. Zmiany ma głównie na rączkach, od łokcia po dłonie oraz szyjce. Latem jest dobrze, w okresie jesienno-zimowym bardzo nasilają się objawy. Zaufałam lekarzom, stosowałam maści sterydowe nie zdając sobie sprawy ze skutków ubocznych. Teraz córeczka, gdy się opali ma na rączkach białe plamy. Nie wiem czy jej zanikną, gdy będzie starsza, lekarka twierdzi, że tak. Wertując Internet w poszukiwaniu pomocy trafiłam na Pani bloga. Kupiłam 2 dni temu olej lniany, podawałam córeczce z kaszą, gdyż wycofaliśmy z diety nabiał. Chociaż chyba spróbuje podać jej z tą pastą, skoro jest najlepsza przyswajalność i będę obserwować czy objawy się nie nasilają. Robię jej też od 2 dni okłady z siemienia lnianego. Ten kleik nakładałam na gazę, a potem bezpośrednio na rączki, po 20 minutach resztki spłukałyśmy wodą i po 15-20 min nasmarowałam kremem, bo skóra była tak dość wysuszona. Czy robiłam wszystko prawidłowo? Wczoraj wydawało mi się, że te zaczerwienienia i ranki wyglądają troszkę lepiej.
    Chcę też siemię lniane na stałe wprowadzić do diety. Czy te ziarenka po zmieleniu można na przykład ze startym jabłkiem podać? Czy trzeba je wcześniej wodą gorącą zalać? Wyczytałam na Pani blogu, że można je też z sokiem owocowym podawać. Czy też takie sproszkowane ziarenko prosto do soku dodać. Tylko do jakiego najlepiej? bo cytrusów unikamy. Albo czy można na chleb z miodem posypać? Bo też Pani o miodzie pisała. Bardzo proszę o informacje.

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam.

  4. Magda 09/01/2017 / 08:04

    witam
    czy ja też mogę prosić o przekazanie mojego emaila Mamie Kacperka? AZS mojej 7 – miesiecznej córki nie daje mi spać po nocach, czytam i czytam, a lekarze chyba jeszcze troszkę działaja po omacku

  5. Anna 16/03/2016 / 10:40

    Tak jest. Olej lniany musi być świeży.

  6. Olini.pl 14/03/2016 / 14:13

    W oleju lnianym bardzo ważne jest to aby był zawsze świeży, najlepiej tłoczony na zimno tak aby nigdy nie stał i nie czekał na półce tylko był spożywany zaraz po wytłoczeniu. My w naszej rodzinnej olejarni Olini właśnie tak działamy. Tłoczymy olej zawsze na zimno i na świeżo, na zamówienie klienta z najlepszych ziaren polskiego lnu – olini.pl/olej-lniany-olini

  7. Anna 04/03/2016 / 17:26

    Proszę skonsultować się z lekarzem. Pierwsze słyszę, żeby po stosowaniu oleju lnianego pojawiły się taki objawy.

  8. edyta 03/03/2016 / 13:57

    odkąd smaruje moja mała olejem lnianym po kapieli zauwazyłam że skóra jest jeszcze bardziej sucha wręcz łuszczy sie i sypie – czy to tak powinno być na poczatku czy zaprzestac bo robie dziecku krzywde?? sama juz głupieje:(

  9. Anna 23/02/2016 / 21:35

    Może Pan stosować się do dawkowania z opakowania leju, niemniej wszystko zależy, koniec końców, od Pana indywidualnych potrzeb i oczekiwań; inne dawki polecane są w czasie leczenia, inne w ramach profilaktyki etc.

  10. Paweł 22/02/2016 / 18:17

    Dziękuję bardzo za tą cenną informację! Pytanie odnośnie dawki: stosować tą, która znajduje się na opakowaniu, czy musi być to inna dawka dzienna? 🙂

  11. Anna 21/02/2016 / 14:47

    Oczywiście, przekażę.

  12. Edyta 18/02/2016 / 23:41

    witam
    pani Aniu mi równiez bardzo by zalezalo na kontakcie z mama Kacperka .Bede bardzo wdzieczna jesli przekaże pani kontakt do mnie .z góry bardzo dziekuje !

  13. Anna 29/01/2016 / 08:02

    Niestety olej lniany ma specyficzny smak i zapach. Świeży olej lniany może mieć zróżnicowany zapach i kolor, w zależności od partii. Jeśli faktycznie jest taki świeży, myślę, że wszystko w porządku. Proszę jednak pamiętać, żeby przechowywać go w lodówce.

  14. Anna 27/01/2016 / 20:00

    Witam, kupiłam olej lniany oleofarm (prosto z tłoczarni) i szok !!! spodziewałam się ze będzie miał gorzkawy smak itp a tu ma smak TRANU!! Czy tak powinien smakować świeży olej lniany ? (wyprodukowany 3 dni temu) Gdy zrobiłam pastę Budwig ale z samego oleju kokosowego była przepyszna aczkolwiek obawiam się ze nie mogę używać oleju lnianego gdyż mam odruchy wymiotne 🙁 proszę o pomoc co robić???

    pozdrawiam serdecznie

  15. Anna 14/01/2016 / 23:27

    Tak, oczywiście! Przekażę 🙂

  16. Monika35 14/01/2016 / 00:10

    Witam Pani Aniu,

    To jeszcze raz ja. Czy mogla by Panic przekazac moj email do Panic Sylwi o ktorej Pani wspomina ze jej noworodek o imieniu Kacper zostal wyleczony z azs olejami.

    Jezeli to mozliwe to dziekuje.

    Monika

  17. Anna 13/01/2016 / 12:39

    Nie wydaje mi się, żeby dziecko mogło reagować alergią na zewnętrzny kontakt z olejem czy siemieniem lnianym, niemniej pewności mieć nie mogę.

    Bardzo mi przykro z powodu choroby Pani dziecka i trzymam kciuki za postępy w leczeniu. Ten olej to oczywiście bardzo dobry pomysł. Dla pewności może to Pani skonsultować z lekarzem prowadzącym malucha.

  18. Monika Borysiewicz 12/01/2016 / 09:27

    Witam Pani Aniu

    Mam wielki problem z egzema u mojego 10 miesiecznego synka. Wiem ze olej lniany jest bardzo dobry na skore ale boje sie czy maly nie jest na niego uczulony.(ma duzo alergi miedzy innymi na sezam
    Lub czosnek)
    Daje mu wode alkaliczna z filtra. Ale czy taka woda jest zdrowa?
    Co robic z tym wszytskim?czy moze Panic przekazac mojego maila do mamy Kubusia o ktorej Panic wspomina I ktora wyleczyla egzeme u niemowlaka.
    Jest to straszna choroba u niemowlat.dziecko mi placze a ja placze z nim bo juz nie daje ready psychicznie.

    Pozdrawiam

    Monika

  19. Anna 25/08/2015 / 21:39

    Proszę pić olej lniany – słuszna decyzja. Wyjdzie to Pani tylko na zdrowie!

  20. Monika 24/08/2015 / 18:23

    O mój ulubiony olej 🙂 ma najlepszy skład i najwięcej kwasów omega-3 🙂 Zamawiam całymi pakietami dla siebie i znajomych (na stronie producent ma fajne promocje, najczęściej kupuję 5 + 1 butelka gratis), tak więc jakby ktoś szukał atrakcyjne ceny za ten olej to polecam zamawiać z ich strony.

  21. Anna 29/07/2015 / 21:12

    To faktycznie olej dobrej jakości, niemniej nie jedyny na rynku 😉 Pamiętajmy po prostu o tym, by wybierać oleje nierafinowane. Jeśli w sklepie czy aptece oleje nie stoją w lodówce, nie ma sensu ich kupować.

  22. Kornelia 28/07/2015 / 19:14

    Moja znajoma bardzo zachwalała właśnie olej lniany z oleofarmu (teraz zmienili nazwę z budwigowego na lenvitol ale skład ten sam), sama ostatnio skusiłam się i kupiłam butelkę, właśnie szukam jakiś informacji konkretnych. ciesze się, że mogłam je znaleźć na tej stronie 🙂 Pozdrawiam

  23. Anna 25/01/2015 / 20:32

    Czy próbowała Pani okładów z siemienia lub smarowania skóry dziecka olejem lnianym?

  24. elwira 22/01/2015 / 13:50

    witajcie czytam waszych wpisow i wiem ze i ja mam taki sam problem mój synek 3-letni ma Atopowe Zapalenie Skory ciągłe wizyty u lekarzy rece opadaja jest coraz gorzej nic nie pomaga

  25. polakita 27/08/2013 / 10:16

    Ja kupuję olej lniany firmy OLEOFARM jest sprzedawany z lodówki, w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością. Jest ważne żeby go kupować JAK NAJŚWIEŻSZY najlepiej zamówić sobie w aptece i już na następny dzień można odebrać. On po otwarciu dość szybko się psuje, trwałość około 2 tygodni, nawet jeżeli trzymamy go w lodówce. No ale ma swoje walory. Pić go trzeba rano na czczo, wtedy najlepiej się wchłania, albo można robić pastę budwigową.

  26. Anna 02/08/2013 / 08:05

    Dzięki za link!!
    Super, że i Tobie się udało!!

  27. Martusia 11/07/2013 / 10:42

    Ja wyleczyłam swój AZS dzięki przyjmowaniu wewnętrznemu i wcieraniu zewnętrznemu! Olej podgrzewam dosłownie o kilka stopni – jest lekko ciepły – mieszam z pastą cynkową i wcieram w chore miejsce. A tu więcej właściwości oleju lnianego i AZS: http://befit.pl/wlasciwosci-oleju-lnianego/

  28. Anita 26/06/2013 / 12:29

    Jak byłam w Pl to lekarz homeopata tak stwierdził po badaniu jakimś aparatem. Ja już się w tym wszystkim zgubiłam… Nie wiem co robić. Ten lekarz TMC o którym pisałam też leczy to, więc mam nadzieję że pomoże. W sobotę konsultacja i potem napiszę co i jak. Trzymaj kciuki!

  29. Anna 26/06/2013 / 10:56

    Anita
    A sprawdzałaś czy Rozalia ma grzybice?

  30. Anita 24/06/2013 / 12:32

    Witam Cie Aniu.

    U nas coraz to gorzej z kupkami, wzdęciami, skórą…. eh. Już nie wiem co robić.

    Dzisiaj rozmawiałam z lekarzem medycyny chińskiej. Jesteśmy umówione na wizytę. Po zbadaniu i ocenie zrobi dla niej zioła i wykona masaż. Dał mi nadzieję, że ludzie nie z takich rzeczy wychodzą. Ja już ją chyba straciłam… Mam nadzieję że odzyskam. Co o tym sądzisz? Myślę że warto spróbować. 🙂 I tak gorzej to chyba być nie może.

  31. Anna 04/06/2013 / 19:09

    No to super Anita, że zaczełyście od lewatywy i dobrze, że Rozalia dała sobie też zrobić.
    Lewatywy należy robić póki się właśnie tego „strasznego” zapachu nie pozbędzie. Nie słyszałam – przyznam szczerze, że nie można lewatywy robić przed wypróżnieniem – nie wiem jaka to różnica? A co właśnie jeśli są zatwardzenia? Czekać, aż samo minie? Nie – zrobic lewatywę!
    Lewatywę można robić nawet codziennie – w pierwszej fazie oczyszczania, dopóki właśnie nie pozbędzie się tego „zapachu” – czyli nawet! do 2tyg. Później można robić raz w miesiącu. Jeśli obawiasz się, że jelita staną się „leniwe” – to po 2 tyg robienia lewatywy – jest to po prostu nie możliwe. Te pierwsze 2 tyg to oczyszczanie ze złogów (choć wątpie, aby Rozalia miała jakieś, może bardziej u niej będzie oczyszczanie jelit z grzybów). Nie martw się na razie, obserwuj córkę przez kilka dni i opisuj co się dzieje – zobaczymy co robić dalej!
    Tak myślę, że możesz spokojnie dodawać córce warzywa do kaszy – żeby ją wzmocnić i żeby więcej błonnika dostarczać i KONIECZNIE dużo płynów. Jeśli macie problemy z wypróżnianiem to dużo więcej płynów niż na codzień.
    Pozdrawiam i czekam na dalsze relacje

  32. Anita 04/06/2013 / 09:38

    Po lewatywie wyszło z niej dużo ble… I straszny zapach miało więc chyba to będzie dobre wyjście. A mam pytanie. Wykonałam jej małą lewatywę bo nie oddała od dwóch dni stolca. Z tego co wiem nie powinno się wykonywać przed wypróżnieniem ale nie miałam wyjścia bo normalnie ciągnął się za nią nieprzyjemny zapach. Co myślisz bo teraz się biję z myślami. A córeczka na imię ma Rozalia <3

  33. Anita 04/06/2013 / 09:16

    Witam Aniu.

    Od dzisiaj startujemy. Rano wykonałyśmy lewatywy (córka też dała sobie zrobić)następnie siemię lniane i godzinę później kasza. Stan skóry na chwilę obecną jest fatalny… Robimy okłady i kąpiele w krochmalu. Trzymaj kciuki 🙂 Będziemy na bieżąco zdawać relacje 🙂

    Pozdrawiam.

  34. Anna 01/06/2013 / 18:38

    Anita
    Kaszę jaglanę kupisz w sklepie z tabletkami, jakimiś organicznymi produktami etc – millet, powinnaś być w stanie też zamówić u nich olej, jeśli nie mają to kup jak najszybciej siemię lniane i młynek do kawy – i miel w domu, zalewaj wodą ok 45st C i pijcie. Olej kupuj tylko: high lignan linseed oil- cold pressed in dark bottle – nie musi być organic, ale musi być wysokolinolenowy (wyrabiany ze złotego siemienia lnianego), musi być ten przetrzymywany w lodówce.
    Proszek zasadowy z apteki – alkaline powder, wg instrukcji zażywać, ale możesz spokojnie cytryny spróbować – zrobić sobie wg zaleceń Tombaka:
    1 dzień – 1szt, 2 dzień – 2szt, 3 – 3, 4 – 4, 5 – 5, 6 – 4, 7 – 3, 8 – 2, 9 – 1.. oby nie na czczo
    Jeśli macie problemy z wypróżnianiem – koniecznie dodaj do diety błonnik – fiber with probiotics in powder, no i lewatywe dla Ciebie a dla córki spróbuj olej rycynowy (bo chyba lewatywy nie dasz rady?), jeśli jeszcza działa na glistę to bardzo dobrze.
    Czy wprowadzić na raz? hmmmm Olej lniany, ostropest – to zawsze już powinien być w Waszej diecie.
    Lewatywa niczemu nie przeszkadza( też stosuj wg zalecań Tombaka).
    Monodieta – musisz mieć wprowadzenie do monodiety – przeczytaj o tym u mnie na blogu – monodieta, więc te kilka dni i tak musisz zaczekać na samą monodietę.
    Dieta oparta na niskim IG – to już całkiem co innego niż monodieta…
    Może zacznij od monodiety, później koniecznie diete rozdzielną, a później będziesz musiała szukać czy dla Was odpowiednia jest dieta z niskim IG, musicie próbować i obserwować skórę córki (a jak ma na imię?). To, że dla jednych się sprawdza to nie oznacza, że dla kogoś innego będzie też się sprawdzać…
    Jeśli chodzi o olej z pestek dyni – może być osobno, bo nie wiem jak taka duża ilość oleju na córkę wpłynie (oby nie dostała rozstróju żołądka).
    A jak córki skóra wygląda? Może zastosuj okłady z siemienia dodatkowo? Niestety woda w UK nie jest zbyt dobra – więc może dodawaj krochmal do kąpieli, żeby zmiękczyć wodę?

    Pytaj jak coś jeszcze mam wyjaśnić

    Pozdrawiam

  35. Anita 01/06/2013 / 12:19

    I jeszcze pytanie. Czy mogę też wprowadzić jednocześnie olej z pestek dyni (działa na glisty)? Np. RANO PODAWAĆ OLEJ LNIANY A WIECZOREM PRZED SNEM OLEJ Z PESTEK DYNI CZY RAZEM? Jesteś moją podporą!

  36. Anita 01/06/2013 / 12:16

    Dziękuję Ci za odpowiedź.

    A więc córka ma 5 lat. Może być ciężko ale ja też idę na tę dietę więc spróbujemy razem wytrwać. Planujemy zacząć od środy ponieważ muszę zamówić wszystkie potrzebne produkty(mieszkam w UK). Może to głupie ale proszę wyjaśnij mi co to ten proszek zasadowy?
    Mamy problem z załatwianiem się więc może lewatywy? Tylko nie chciałabym robić tego przed wypróżnieniem więc może dałabym jej jednorazowo olej rycynowy na przeczyszczenie? Na glistę też działa. Czy wprowadzić wszystko na raz? Tzn. lewatywę? olej lniany i ostropest? monodietę i potem kolejno dodawać do kaszy produkty o niskim ig? Będę wdzięczna za wszystko! Ja się już dawno zgubiłam i potrzebuję osoby takiej jak Ty 🙂 Zostaliśmy same z tym problemem… A dodatkowo mieszkam w UK a tu wszystko bagatelizują.

  37. Anna 01/06/2013 / 11:56

    Witam Anito
    Nie załamuj się!!! Trochę wytrwałości i wszystko będzie dobrze:

    ok 3 miesiące dostałam maila od załamanej mamy – 4 miesięcznego synka z AZS, dzięki swojej wytrwałości (i odrobinki mojej pomocy)Pani Sylwia wyleczyła swojego Kacperka i popatrz jakiego maila dostałam kilka dni temu:

    „Witam pani Aniu
    Jest bardzo dobrze 🙂
    Zdarzają się pojedyncze wysypki i miejsca zaognione, ale to nic w porównaniu z tym co było. ….. To wspaniale uczucie, gdy synek zdrowieje, nie drapie się i ja jestem taka szczęśliwa. Do obiadków kacperka dostaje olej lniany i z pestek dyni, do mleczka z wiesiołka. Ciężko było bardzo, momentami byłam już załamana bo tak długo to trwało, ale najwazńiejsze ze to minęło.”

    Przede wszystkim:
    1. ile córka ma lat? da rade przejść monodietę? Jeśli jest malutka to można poszukać innego sposobu
    2. koniecznie wprowadzić olej lniany i ostropest
    3. pozbyć się grzyba: odstawić owoce i cukry, dodać cytryny do diety lub proszek zasadowy! grzyb nie lubi środowiska zasadowego!
    4. wprowadzić dietę rozdzielną / obniżyć IG
    5. pozbyć się glisty! – to chyba trzeba leki na to?
    6. wapno może być uczulające – a mi wcale nie pomagało
    7. magnez tak z witaminą b6

    Musisz mi przesłać trochę więcej informacj o córce, to będziemy szukać rozwiązania 🙂

  38. Anita 31/05/2013 / 14:56

    Witam.

    Córka od urodzenia ma AZS. Ostatnio po badaniach stwierdzono przerost grzyba i glistę.
    Jesteśmy załamani. Niby nie ma alergii pokarmowej ale ja już sama nie wiem.
    Proszę o radę:
    Jesteśmy skłonni przeprowadzić u córki kilkudniową monodietę jaglaną z olejem lnianym.
    Ogólnie nie choruje więc chyba jej nie zaszkodzi? Czy w tym czasie mogę podawać jej wapno z magnezem czy lepiej przeczekać? Co mam robić? Jestem już tak skołowana że nie potrafię sobie ułożyć planu działania. Proszę o pomoc. 🙁

  39. Anna 19/05/2013 / 07:27

    Witam
    Oczywiście, może zażywać… to samo zdrowie 🙂
    Pozdrawiam

  40. djerba 17/05/2013 / 22:04

    Mojej córce została postawiona diagnoza przez paru lekarzy – AZS… w związku z czym mam pytanie : czy dziecko 3 letnie może również zażywać olej lniany?
    Przyznam szczerze, że olej ten zakupiłam nie ze względu na AZS (nie wiedziałam o takim dobroczynnym działaniu) lecz na włosy córki ;] – jest mulatką, a ponoć ten olej potrafi zdziałać cuda na takich kręciołkach 😉
    Pozdrawiam.

  41. Anna 17/05/2013 / 06:52

    Witam Edi
    Dzieki za uwagi.

  42. edi 16/05/2013 / 22:54

    bogatym źródłem NNKT są również ryby tłuste oraz tran.

  43. edi 16/05/2013 / 22:49

    hey masz mały błąd. nie ma kwasu olejowego a jedynie oleinowy.

  44. Anna 14/05/2013 / 08:20

    Witam Aurelia
    Bardzo się cieszę, że pomaga kuracja olejem / siemieniem…
    Co do Twoich pytań:

    1. Jak zawsze powtarzam: to zależy od Ciebie, Twojej choroby, stanu skóry etc… zacznij od 2 łyżek dziennie, i sprawdź jak reaguje Twój organizm. Zwiększ ilość – sprawdź co się dzieje etc…
    2. Możesz się również smarować, ale nie ma fizycznej możliwości, aby z zewnątrz olej „przenikał” przez skórę, jedyne co to może będzie natłuszczać…

    A wprowadziłaś dietę rozdzielną? Oczyszczasz organizm? Albo zastosowałaś monodietę? – spróbuj oczyścic dodatkowo organizm i natychmiast zobaczysz jeszcze lepsze efekty.
    Pozdrawiam

  45. Aurelia 13/05/2013 / 17:48

    Witam
    U mnie i u mojej koleżanki najbardziej zwiekszylo się AZS na wiosne(głównie przez pyłki). Ale obecnie nie mam podrażnionych oczu co jest dużym plusem. Azs się zmniejszyło przez okłady z siemienia. Dlatego postanowilam przejsc na olej lniany (nie mogłam naraz stosować semienia i oleju ponieważ nie miałam na to tyle czasu i głowy). Mam pytania odnośnie oleju lnianego:
    1) Ile powinnam dziennie go pic? Łyżkę? Łyżeczkę? Raz dziennie, dwa razy?
    2) Czy jest taka możliwość żebym mogła smarować się tym olejem? Bo slyszalam ze mozna sie rozniez nim smarowac.
    Pozdrawiam

  46. Anna 26/04/2013 / 11:11

    Ewa
    Jesli chodzi o monodietę – to nie za dobrze zrobiłaś jedząc te torty i słodycze…
    Co Ci poradzić – spróbuj warzywnej diety. Definitywnie odstaw owoce i słodycze – to pożywka dla grzyba!! Zrób lewatywe – nawet codziennie. Zrób sobie kuracje cytrynową: przez 10 dni pij cytryny: 1, 2, 3, 4, 5, 4, 3, 2, 1….- oby nie na czczo.
    Na twarz spróbuj okładów z siemienia. No ale jeśli bardzo cierpisz – to użyj troszeczke tego steryda, żeby ten stan zapalny zniknął… Pamiętaj, żeby po użyciu steryda nie wychodzić na słońce!
    Pij więcej oleju lnianego – skoro masz taki problem – to znaczy, że musisz więcej – jedz w postaci pasty budwigowej – wtedy najlepiej przyswajalny jest- bo az 95% omegi..
    No i niestety to długi proces – leczenie naturalnymi sposobami, mi zajeło ok 3miesięcy aby dojść do siebie…

    Bardzo Ci współczuje, napisz co sie dzieje
    Trzymaj się, pozdrawiam

  47. Ewa 25/04/2013 / 16:07

    Anno, mam problem, wytrwałam na monodiecie jaglanej 8 dni, stosuję dietę rozdzielną, piję olej lniany codziennie na czczo-1 łyżkę. W zeszły weekend byłam na 3 imprezach urodzinowych i popłynęłam-torty, ciasta, cukierki… Od wtorku nie wychodzę z domu bo cała twarz jest w plamach, krostach, swędzi, piecze, boli… Smaruje Cutibazą-natłuszcza, zaraz wypiję wapno i nie wiem co robić-pomocy!!!!!!

    Sterydowe maści odstawiłam jakiś miesiąc temu. Mam azs stwierdzone od jakiegoś roku. Nie wiem co robić bo do kolejnego dermatologa nie ma co iść-znów dostanę sterydy i na chwilę problem ucichnie. Nie o to chodzi przecież.

    Proszę o rady..

  48. Anna 22/04/2013 / 15:42

    Okłady z siemienia na oczy to nie wiem – ale w około – na skórę- to jak najbardziej.
    A olej lniany to od razu zacznij- to w parze idzie: leczenie od środka i od zewnątrz.
    Pozdrawiam

  49. Aurelia 22/04/2013 / 14:33

    Witam
    Mam jeszcze dwa pytania:
    1) Co mogę stosować na oczy,czy mogłabym też dawać okłady z siemienia lnianego?
    2) Czy jeżeli po tych okładach z siemienia plamy znikną, to mogę przerwać leczenie tymi okładami i zacząć olejem lnianym?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję

  50. Anna 22/04/2013 / 13:53

    Witam Aurelia
    Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziesz na moim blogu
    zacznij od:
    1) olej lniany i siemię lniane: w powyższym artykule znajdziesz dużo info
    2) sprawdz jak pomoże Ci monodieta: http://www.nazdrowiesposob.com/monodieta-jaglana-wszystko-co-potrzebujecie-wiedziec/
    oraz: http://www.nazdrowiesposob.com/monodieta-jaglana/
    3) przeczytaj jak oczyśćić i po co to robić przy AZS – wątrobę: http://www.nazdrowiesposob.com/atopowe_zapalenie_skory/
    4) sprawdź jak oczyścić organizm z toksyn: http://www.nazdrowiesposob.com/oczyszczanie-organizmu-jak-to-zrobic/

    wprowadź dietę rozdzielną…

    a kiedy przeczytasz to wszystko i zastosujesz, AZS powinno złagodnieć.
    Pisz jeśli po przeczytaniu powyższego będziesz mieć jeszcze jakieś pytania.

    Pozdrawiam i zdrowie życzę

  51. Aurelia 22/04/2013 / 12:18

    Witam. Mam 15 lat. Od kilku lat mam problemy ze skórą. Chodziłam po różnych dermatologach, robiłam testy alergiczne, ale na nic nie jestem uczulona tylko troszeczkę na orzechy. Stosowałam bardzo dużo preparatów które polecił mi dermatolog(m.in. drogie maści, kremy z hormonami, balsamy,płyny do kąpieli). Nic nie pomaga. Już nie wiem co mam robić, bo od dziecinstwa mam takie problemy. Najbardziej suchość skóry i świąd pojawiają się na zgięciach łokci, piersiach, całych nogach(głównie po wewnętrznej stronie ud i wewnętrznej stronie łydek-na obu łydkach w tym samym miejscu), ale jednak największym moim problemem jest świąd wokół moich oczu- pod oczami, na powiekach. Nie wiem co mam robić. Gdy nakładam jakikolwiek krem oczy strasznie mnie pieką tak bardzo, że aż nie wytrzymuję i ściągam krem. Skóra na oczach jest tak sucha, że aż mi się łuszczy. Oczy puchną niekiedy… Czym się różni olej lniany od siemienia lnianego? Proszę o pomoc. Jakieś wskazówki, dawkowanie i wgl.
    Pozdrawiam

  52. Anna 11/04/2013 / 19:46

    Witam Paweł
    To zależy od stanu Twojego zdrowia. Jak bardzo jesteś chory? Ile lat chorujesz? itd
    Zacznij od 2łyżek dziennie i sprawdzaj jak organizm reaguje – testuj i obserwuj swoje ciało.
    Pozdrawiam

  53. paweł 11/04/2013 / 19:19

    Witam!
    Mam pytanie ile trzeba pić dziennie tego oleju??Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedz

  54. Anna 20/03/2013 / 20:05

    Hej Marta
    Atopi to się nie pozbędziesz – bo to jest tylko skłonność – to nie to samo co azs.
    A jeśli pijesz olej z pastą serową to lepiej bo wtedy jest większa przyswajalność omega- 3 – nawet do 95%.
    Co do sterydów – to tak jak odstawisz, to wszystko wróci, a dodatkowo sterydy są silnie uzależniające – więc polecam szukać innego rozwiązania.
    Pozdrawiam

  55. Marta 20/03/2013 / 19:06

    Na atopowe zapalenie skóry cierpię od półtora roku. Efekty jak u wielu Atopików, czyli nijakie.Wciąż żywe, swędzące rany!!! Dwa tygodnie temu dołączył jeszcze pierwszy ale bardzo silny atak astmy. Ponieważ biorę jeszcze doustnie steryd ENCORTON, więc atopia przycichła, ale obawiam się,że jak skończę sterydową kurację objawy AZS wrócą. Cały czas szukam sposobu jak ułatwić sobie życie z atopią, a najlepiej całkiem się jej pozbyć. Trafiłam na informację o ,,cudownym” działaniu oleju lnianego.Od kilku dni jem pastę serową dwa razy dziennie wg oryginalnego przepisu. Do wypicia oleju z łyżki nie mogę się przełamać. Mam nadzieję, że OLEJ LNIANY pomoże mi pozbyć się dolegliwości związanych nie tylko z AZS ale również z astmą. Marta

  56. Anna 11/03/2013 / 18:53

    Super.
    Wytrwałośći życze i opisuj efekty proszę.
    Pozdrawiam

  57. XYZ 11/03/2013 / 14:06

    Zaczynam to stosować, zobaczymy jak będzie na stan obecny po odstawieniu maści sterydowej moja skóra jest TRAGICZNA.

  58. Detonik 24/10/2012 / 20:12

    Wiekopomne podejście. Profesjonalnie staranna witryna. Dzięki za rozmyślny post. Myślę że masz zdolności na dużo kolejnych takich prezentów. Plus ode mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.