39

Siemię lniane

Siemię lniane, na przemian z olejem lnianym, stosuje od lutego 2008r. w walce z atopowym zapaleniem skóry, suchością skóry, problemami żołądkowymi, przy odchudzaniu i wiele innych. Jak wiecie około 15 lat temu zachorowałam na AZS i męczyłam się z nim przez kolejnych 11 lat – w nieświadomości stosując maści sterydowe, o których teraz wiem, że mają przerażające skutki uboczne. We wpisie Atopowe zapalenie skóry przedstawiam jedną z głównych przyczyn zachorowalności na AZS, którym jest nieprawidłowa proporcja kwasów omega-3 do kwasów omega-6 w organizmie człowieka! Niedobór kwasu linolowego (LA) bądź zaburzenia przemiany kwasu linolowego w gamma-linolenowy skutkują powstawaniem przewlekłych stanów zapalnych, min. atopowego zapalenia skóry. Jednym z głównych źródeł właśnie niezbędnego dla nas kwasu omega 3 jest siemię lniane.

Siemię lniane, jak wydobyć najważniejsze wartości odżywcze.

Siemię lniane kupuję w sklepie z ekologiczną żywnością (koszt kilograma ok 10zł) i mielę w domu bezpośrednio przed spożyciem.
Nie polecam gotowego produktu do kupienia w aptekach – len mielony odtłuszczony – ponieważ jest to produkt odtłuszczony – więc w walce z atopowym zapaleniem skóry, suchą skórą czy wyrównaniem proporcji NNKT – niepotrzebny.
Najbardziej efektywne, sprawdzone, polecane (m.in. przez dr. Budwig) i bezpieczne sposoby spożywania świeżo zmielonego siemienia lnianego:

  • zalać gorącą, ale nie wrzącą wodą,
  • dodać do soków,
  • z jogurtem lub twarogiem,
  • miodem i owocami.

Ja stosuje 2 łyżeczki raz dziennie.

Nigdy nie należy zalewać świeżo zmielonego siemienia zimną wodą – gdyż wytwarzają się niebezpieczne substancje cyjanogenne, które są szkodliwe dla naszego organizmu, tutaj znajdziesz dokładne wyjaśnienie procesu.

Siemię lniane – na co polecam:

  • ja i jeden z moich przyjaciół pozbyliśmy się aktywności w AZS,
  • suchość skóry, suchość i łamiące się włosy, łamiące się paznokcie (zawiera witaminę E (zwaną witaminą młodości)
  • kolejny przypadek: wyleczenie wrzodów dwunastnicy,
  • zawsze na zgagę,
  • zatwardzenie lub biegunkę – można stosować na dwie tak rozbieżne dolegliwości, ponieważ siemię lniane reguluje zachodzące w organizmie procesy trawienne
  • dzięki zawartości kwasów omega-3 (porównywalną do ilości występujących w rybach), siemię działa przeciwmiażdżycowo, a nawet przeciwnowotworowo (udowodnione naukowo przez dr. Budwig)
  • przy odchudzaniu – zawiera błonnik pokarmowy czyli reguluje perystaltyki jelit (wypróżnienia)
  • właściwościom kleikowania, substancje śluzowe i oleiste, napar z lnu ułatwia także pasaż treści pokarmowej oraz zmniejsza wchłanianie glukozy, której nadmiar w diecie ściśle koreluje z występowaniem otyłości.
  • na obniżenie poziomu szkodliwego cholesterolu (zawiera lecytyne, białko, cynk),
  • moja mama stosuje aby złagodzić objawy menopauzy, zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka piersi, macicy, osteoporozy, (zawiera fitoestrogeny)
  • flawonoidy (mają właściwości przeciwzapalne, rozkurczowe, uszczelniają naczynia krwionośne)

poza tym jest źródłem:

  • witaminy B1
  • witaminu B6
  • kwasu foliowego
  • magnezu
  • żelaza
  • cynku

Oczywiście przy aktywnym atopowym zapaleniu skóry polecam na okłady, mi pomagało łagodzić swędzenie i rany goiły się znacznie szybciej. Takie okłady stosowałam raz dziennie przez około 20 min, ale kiedy było naprawdę źle stosowałam częściej i dłużej.
Poleca się również zewnętrzne okłady z siemienia lnianego przy odleżynach, oparzeniach, ciężko gojących się ranach (tutaj opatrunki z modyfikowanego siemienia lnianego – niestety są przerażająco drogie i osobiście nie było mi dane spróbować, jednakże są bardzo zachwalane w opiniach wystawionych na internecie).

39 comments

  1. Anna says:

    No i pięknie! I Zdrowia Mamie dużo życzę i Tobie. No i wszystkim :)

    Pozdrawiam Jola!!!

  2. jola says:

    Naczytalam sie o siemieniu,ze trujace i tuczace, moja mama pije od 50lat rano lyzeczke siemienia zalana ciepla woda i zyje\83lata\, ani sie nie otrula ani nie roztyla! Ma piekna cere,prawie bez zmarszczek, siemie mieli w mlynku do kawy, ja tez, polecam i pozdrawiam.

  3. Anna says:

    Hej Fdyta.
    Możesz rozgnieść czymś, czymkolwiek – oby tylko „pootwierać” te ziarenka.
    Jeśli nie masz jak, to zalej wodą i pij tak – to napewno pomoże na jelita, choć nie wydobędziesz z tego wszsytkich wartośći odżywczych.
    Pozdrawiam
    Anka

  4. Fdyta says:

    Witam.Kupiłam siemię lniane w ziarenkach ale nie mam możliwośći zmielenia go,jak wykorzystac aby pomóc swoim jelitom lepiej funkcjonować? Z góry dziękuje z odpoiwedz.

  5. MajaAZS says:

    DO SYLWIA:
    WITAJ!
    Wiem,że Twój post już jakiś czas temu zamieściłaś ,ale mam pytanie czy podzielisz się ze mną wiedzą i doświadczeniem w AZS moja prawie 2 miesięczna córka właśnie ma to paskudztwo i szukam pomocy. Jak stosujesz siemię ile razy dziennie spożywasz i czy oprócz tego specjału jest coś jeszcze z tej samej póki „leków” ?Ja załamuję ręce ….

  6. Magmarjo says:

    Kleik z siemienia lnianego też się pije…gotuje się siemię 10-15 minut i wtedy pomaga na nadżerki w żołądku lub na suchy kaszel.Może też posłużyć zamiast żelu na włosy ;)

  7. Anna says:

    Witam Max.
    Nie wolno gotować! W temperaturze powyżej 42st C straci wszystkie właściwości odżywcze. Miel i zalej ciepłą wodą – do 42st C – gotową do picia.
    Pozdrawiam

  8. Max says:

    Jak najlepiej stosować siemie lniane żeby było korzystne
    bo na opakowaniu piszę żeby gotować 15min.i wypić
    a na forach się dowjaduie że jak się gotuje to traci wartości.

  9. Inez says:

    Witam serdecznie mam pytanko czy można” jeść ” siemię mielone np na kanapce albo samo i później popić? ja sobie daję na kanapką albo jem łyżeczką czy przez takie spożycie jest mniej skuteczne? jakoś przeraża mnie „PICIE” mikstury wolę na tzw. (sucho)

  10. Anna says:

    Witam
    Było dobre? To dobrze, nawet bardzo dobrze – mi też smakuje!!
    Proszę pić w takiej postaci – tylko pilnować, żeby woda nie przekraczała 45st.
    Pozdrawiam
    Zdrowia życzę

  11. Magda says:

    Dzien dobry,kupilam Siemie Lniane BIO…wszędzie pisza,ze żeby pozbyć się szkodliwych kwasow trzeba je namoczyć lub prazyc(ale z tego co wiem to nie jest konieczne,i tak nie zrobilam)wsypałam lyzeczke siemienia do miksera zmielilam,zrobilo się troszkę pylku ale siemię zostało tak jakby posiekane na drobne kawałeczki,ugotowalam wode,odczekalam chwile żeby nie była wrzaca,zalalam,kawałeczki gryzłam i pilam ze szklanki razem z pyłkiem co się wytworzyl,ale nie miało zadnego gorzkawego smaku lub niedobrego,dlaczego?? było dobre,moje pytanie czy mogę je tak przyrzadzac,czy to zdrowe?? Dziekuje za odpowiedz! :)

  12. Anna says:

    Witam
    Możesz tak spożywać siemię, będzie wtedy działać osłonowo na przewód pokarmowy.
    I nie nie zaszkodzi Ci – tylko pij dużo wody, bo to błonnik.
    Pozdrawiam

  13. Agnieszka says:

    Czy moge spożywac siemię lniane w następujący sposób? Dwie łyżeczki ziarenek zalewam goracą woda, czekam aż powstanie ”kisiel”. Spożywam powstały kleik wraz z ziarenkami. Czy spożywanie ziarenek mi nie zaszkodzi? Z góry dziękuje za odpowiedź.

  14. Anna says:

    Witam
    Siemienia nie należy zalewać zimną wodą, ale można zalewać sokami z owoców.
    Pozdrawiam

  15. Kamila says:

    Witam ponownie:)
    Mam pytanie czy siemie lniane, mielone moge dodawac do koktailu z owocami i mlekiem sojowym? Pytam dlatego ze siemienia nie powinno sie zalewac zimna woda a taki koktail tez jest zimny?:)
    Pozdrawiam!

  16. Anna says:

    Witam Zofio
    Tak, siemię bardzo dobrze wpływa na skórę, włosy i paznokcie.

  17. zofia says:

    Piję siemię od jakiegoś czasu i naprawdę widzę jak moja skóra jest nawilżona i cera ładniejsza.

  18. Sylwia says:

    Witam serdecznie wszystkich atopowców. Moją przygodę z olejem lnianym, siemieniem i dietą zaczęłam miesiąc temu, kiedy okazało się, że mój 3-miesięczny synek zachorował na azs. Czerwone suche placki na całym ciele, lekarze bezradni, nie wiedzą jak pomóc… Wizyta za wizytą u różnych specjalistów i nic. W ten sposób trafiłam na bloga pani Ani i zaczęła się nasza przygoda ze zmianą sposobu odżywiania. Nie jest łatwo… Karmię synka piersią i jestem ciągle głodna, ale muszę się poświęcić dla jego dobra. I tak dieta z niskim Ig, rozdzielna, probiotyki, olej lniany, siemie lniane to teraz podstawa. Po miesiącu kuracji moja skóra nawilżona, miękka i gładka, włosy lśniące. U synka poprawa stopniowo, stany zapalne nie są zaognione, skóra wreszcie nawilżona. Po żadnym balsamie dla niemowląt, a mam w domu już chyba wszystkie z apteki, nie było takiej poprawy jak teraz. Przed nami jeszcze długa droga, ale pomalutku widzę pierwsze efekty. Początek był ciężki, bardzo duże pogorszenie, ale przetrwaliśmy. Dodatkowo podaję synkowi olej z wiesiołka i kokosowy, smaruję też nimi jego ciałko. Zachęcam wszystkich o walkę o swoje zdrowie. Pani Aniu dziękuję za wszystko. Do usłyszenia.

  19. Anna says:

    Witam
    Jeśli chodzi Ci o to czy pić ziarna siemienia – to odpowiedź jest TAK. Jakakolwiek forma jest dobra, jednak najlepszą przyswajalność uzyskuje się po zmieleniu i wypiciu. Okłady natomiast (jeśli o to Ci chodzi) stosuje się zewnętrznie na skórę.
    Pozdrawiam

  20. ola says:

    Hej. Czy same ziarna siemienia lnianego też pomagają czy trzeba robić te napary, bo nigdzie nie mogę znaleźć informacji (albo źle szukam).

  21. pola says:

    Katarzyna a w jakiej formie piłaś ten len i ile razy dziennie, mam też pytanie, czy taki len trzeba spożyć bezpośrednio po zmieleniu bo czytałam też, że można zalać wodą na całą noc i wypić rano na czczo.

  22. Gabi says:

    Ja znam świetny przepis, w którym smak siemienia zupełnie mi nie przeszkadza, a wręcz lubie taką wersje :) 2 łyzki całych ziarnek siemienia zalewam goracą wodą (ok. 100ml) i odstawiam na 4 h. Gdy wytworzy się sluz wrzucam do tego banana, brzoskwinie lub jakieś inne owoce jakie mam pod ręką (jabłko, gruszke, nektarynke itp) i trochę mleka i całosc miksuje blenderem az siemie się rozdrobni – polecam pyszne :)

  23. Anna says:

    hyhy a mi smakuje bardzo :) ma orzechowy smak. Ale moja znajoma też mówiła, że piła niedobre w smaku siemię – ale później się okazało, że było stare? Może to przez to?

  24. Momi says:

    Zmielony len zalany ciepłą wodą to okropność ;/ Nawet posłodzone. ;/

  25. Anna says:

    Hej Momi. ten len mielony jest uzyskany w procesie odtłuszczania – może ma i jakieś tłuszcze – ale to nie to o co nam chodzi ;(.
    Jeśli chodzi o olej lniany – to tak jak zawsze – każdy z nas jest inny, więc to musisz sama wyczuć czy starczą 2-3łyżki. Możesz zawsze mieszać z nabiałem – serkiem np. – wtedy jest najlepsza przyswajalność omegi bo aż do 95% (wg dr. Budwig) :) no i nie jest już taki straszny do picia.
    Świeżo zmielonego siemienia nie należy zalewać wrzątkiem – ponieważ omega ginie w temperaturze powyżej 45st. Nie można też zalewać zimną wodą!. Najlepsza jest ciepłą. A do nabiału i do każdego posiłku można dodawać i tak jeść – dobrze gryząc.
    I pytaj – kto pyta jest zdrowszy :)
    Pamiętaj też, że na zmiany trzeba poczekać – bo to nie sterydy, ani tablety, tylko natura – natura działa, ale wolniej – ale to zostanie już na długo.

  26. Momi says:

    Ech, ale chyba faktycznie, lepiej kupić ten niemielony. Chcę się jeszcze upewnić, czy świeżo zmielone siemię lniane nie zawsze trzeba zalewać gorącą wodą? Można takie suche dodać np. do jogurtu? Niektóre opisy spozywania nie są jednoznaczne i można z nich zrozumieć, że trzeba zawsze zalać ciepłą wodą.

    Przepraszam że tak dużo komentuję, ale nie chcę sobie zaszkodzić więc wolę dopytać osoby, która stosuje tę metodę od jakiegoś czasu. ;)No i chcę ograniczyć do minimum objawy tego AZS.

  27. Anna says:

    Hej Momi.
    Ja spotkałam się tylko z lnem mielonym odtłuszczonym – więc bez omegi – o dostarczanie których nam z azs chodzi najbardziej. Poza tym omega szybko się utlenia – ja max na 48h zostawiam swoje zmielone już siemię, więc takie zmielone ze sklepu, nawet w folii to chyba nie za bardzo na nasze potrzeby.
    Ale jeśli możesz to podaj nazwę, zobaczyłabym skład takiego co zawiera tłuszcze.
    Len mielony gotowy, może być dobry np.: na przewód pokarmowy… więc nie ma tego złego…

  28. Momi says:

    No i w końcu kupiłam len już zmielony. Czy on naprawdę nic nie pomoże na AZS? Na opakowaniu piszą, że zawiera tłuszcze.

  29. Anna says:

    Hej Momi. Ja miele w maszynce do kawy, ale można też w mikserze z nożykami lub moździerzu etc.. cokolwiek aby rozgnieść siemię, bo wtedy lepiej działa. Pozdrawiam i Zdrowia

  30. Momi says:

    Czym najlepiej zmielić siemię? PS Zabieram się w końcu za moje AZS bo mam koszmarny nawrót. :(

  31. Katarzyna says:

    Od jakis 2 tygodni pije zmielone siemie lniane i moge powiedziec,ze zaczelam widziec roznice w stanie moich wlosow i skorze. Wlosy staly sie delikatniejsze i blyszczace a na skorze zaczely znikac przebarwienia co powoduje ze nie musze codziennie nakladac podkladu na twarz. Wiec mysle ze warto i czekam na kolejne efekty stosowania siemienia lnianego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>