Worki pod oczami

Worki pod oczami – przyczyny

Worki pod oczami

Worki pod oczami nie są tylko oznaką zmęczenia, jak to się potocznie twierdzi, ale powstają na skutek szeregu czynników etiologicznych. Jeśli więc zmiany te utrzymują się stosunkowo długo lub też z czasem powiększają się, warto jest przyjrzeć się im bliżej, aby postawić odpowiednią diagnozę. Do przyczyn powstania worków pod oczami, zwanych też sińcami czy cieniami, można zaliczyć:

 

  • stan i jakość skóry (m.in. cienka skóra w okolicach oczu)
  • przebarwienia pozapalne powstałe po atopowym zapaleniu skóry
  • alergiczne kontaktowe zapalenie skóry (alergia może z jednej strony spowodować smugi w okolicach oczu, z drugiem zaś pocierając swędzące od alergii oczy można przyczynić się do pociemnienia skóry)
  • przekrwienie błony śluzowej nosa (może przyczynić się do przyciemnienia żył, które biegną w okolicach nosa i oczu) i stany zapalne nosa
  • powierzchniowe położenie naczyń krwionośnych w okolicach oczu
  • styl życia i odżywiania się (duży stres, brak snu, czyli czynniki, które powodują ogólną bladość skóry a tym samym uwidaczniają naczynia krwionośne znajdujące się pod skórą)
  • choroby nerek i nadnerczy
  • przyjmowanie leków (na rozszerzenie naczyń krwionośnych)
  • ekspozycja na słońce (co sprawia, że organizm produkuje więcej melaniny, czyli pigmentu, który nadaje skórze koloru)
  • uszkodzenia mechaniczne (zbyt częste pocieranie i naruszanie stanu skóry w okolicach oczu)
  • nieregularna pigmentacja skóry
  • cechy dziedziczne (cienie pod oczami w ostateczności można też odziedziczyć)

Warto jednak podkreślić, że potocznie utożsamiane ze sobą worki, cienie i sińce mają nieco odmienną etiologię. Worki pod oczami są najczęściej sygnałem choroby wewnątrzustrojowej, cienie – wynikają z pocienienia skóry w okolicach oczu albo są wywołane uszkodzeniem mechanicznym skóry; sińce, czyli uwidocznienie naczyń krwionośnych to zaś skutek zarówno jakości skóry jak i stanu naczyń krwionośnych. Ze względu jednak na częste współwystępowanie tych objawów, te trzy pojęcia blisko się ze sobą łączą.

Co stosować na cienie pod oczami?

Na szczęście z cieniami pod oczami można powalczyć. Wymaga to jednak systematyczności i cierpliwości. W pierwszej kolejności należy unormować czas odpoczynku nocnego, gdyż sen jest w tym przypadku największym sprzymierzeńcem w walce z cieniami. Następnie należy wprowadzić zmiany w sposobie odżywiania: zwiększyć spożycie wody, warzyw i produktów bogatych w błonnik, ograniczyć alkohol, kawę i herbatę. Dobre efekty przynosi również wprowadzenie suplementacji. Szczególnie brak żelaza w organizmie przyczynia się do osłabienia organizmu, zaburzeń snu i bladości skóry, które to czynniki znacznie z kolei powiększają istniejący już problem cieni pod oczami. Niezbędne są również działania prewencyjne zewnętrzne: noszenie okularów przeciwsłonecznych, stosowanie kremów i żeli pod oczy (szczególnie polecane są preparaty na bazie związków pochodzenia roślinnego, np. arniki) oraz odpowiednich korektorów. Na cienie niebieskawe i czerwone powinno nakładać się korektory o zabarwieniu brzoskwiniowym lub łososiowym, a unikać odcieni beżowych lub białych, czyli tych, które sprawią, ze cienie będą wyglądały na szare. Warstwa korektora powinna być nie za cienka, aby uzyskać efekt krycia, ani nie za gruba, aby zapobiec obciążeniu i nadmiernemu wysuszeniu cienkiej skóry pod oczami. W walce z cieniami warto też pamiętać o środkach łagodzących zmiany: stosowaniu zimnych okładów (z torebek herbaty, kawałków ogórka, lodu), spaniu w chłodnym i wywietrzonym pomieszczeniu. W medycynie estetycznej na cienie pod oczami stosuje się zabiegi z kwasu hialuronowego, zabiegi laserowe, a także zabiegi przy użyciu hydrochinonu oraz kwasu kojowego (substancji usuwających przebarwienia).

Sińce pod oczami – kosmetyki

Ostatnio zaczęłam stosować krem z witaminą K na moje sińce pod oczami i muszę powiedzieć, że po 3 dniach stosowania widzę, że są trochę bledsze:). Producent napisał na ulotce 5-10 dni… Więc zrobię updata za kilka dni.

Po około 10 dniach stosowania sińce pod oczami nie zniknęły, ale przestały pękać mi naczyńka na policzkach – tak czy inaczej na coś podziałało ;)

Jeśli spodobał Ci się wpis lub masz jakieś pytania zostaw komentarz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>