Wygrałam walkę z Atopowym Zapaleniem Skóry

Kolejna szczęśliwa historia potwierdzająca, iż da się wyleczyć.

Historia Jolanty, której upór i konsekwencja pozwoliły podjąć walkę z AZS i ją wygrać.

Jolanta, dziś całkowicie wolna od objawów przeżyła bardzo ciężkie chwile szukając wyjścia z sytuacji, która wydawała się go nie mieć. Myślała nawet o najgorszym, jednak szczęście, upór i konsekwencja pozwoliły podjąć walkę i wyjść z niej zwycięsko.

Atopowe Zapalenie Skóry (AZS) mam od urodzenia. Mając kilka lat byłam w ciężkim stanie, a żadne leczenie nie pomagało. Mama stwierdziła, że skoro nie da się z tym walczyć konwencjonalnie, trzeba spróbować homeopatii. Tak przeżyłam kilkanaście lat, udawało mi się odpierać ataki choroby. Miałam tylko wysypki o różnym nasileniu na nogach i na ramionach, rzadziej na twarzy.

Po ukończeniu 17 roku życia, pamiętam to bardzo dobrze, bo wtedy z rodzicami przeprowadziliśmy się nad morze. To był okres w którym czułam się całkiem nieźle, pomijając momenty ataków wysypki na twarzy albo rozdrapywania krostek na nogach. Byłam w liceum, przeżywałam dość rozrywkowy okres w życiu, mało spałam, zdarzały się imprezy, alkohol, można uznać to za radość z życia nastoletniego podrostka.

Kiedy rozpoczęłam studia, opuściłam rodzinny dom, przeprowadziłam się do Gdańska. Wtedy wszystkie możliwe objawy dopadły mnie jednocześnie ze zwielokrotnioną siłą. Najpierw nogi, później piekąca i puchnąca twarz. Homeopatia nie pomagała już wcale, a bezradni dermatolodzy zaproponowali sterydy na „złagodzenie objawów”.

Świetnie poznałam czym są skutki uboczne zażywania sterydów. Moja mama, która również ma AZS brała sterydy jak była młoda, teraz wykryli u niej posterydową zaćmę. Dlatego wiedziałam, że nie ma sensu brnąć w sterydową terapię, która na dłuższą metę nie pomoże bo organizm się uodporni.

Znowu spróbowałam metod niekonwencjonalnych, ziół, masaży, ale nic nie pomagało, było coraz gorzej, moja twarz była zniekształcona, a na moim ciele nie było dosłownie ani jednego zdrowego miejsca, wolnego od bolących, swędzących czy sączących ran. Nie wychodziłam z domu, straciłam chłopaka, który mnie kochał, pokłóciłam się ze wszystkimi. Doszło do tego, że zazdrościłam ludziom chorym na raka skóry. Cierpieli pewnie tak samo jak ja, ale oni przynajmniej mieli świadomość, że to wkrótce się skończy. Ja natomiast wiedziałam, że to potrwa jeszcze lata dlatego uznałam, że chcę ze sobą skończyć.

Pierwsze nadzieje na wygraną z AZS

Planując samobójstwo natrafiłam przypadkiem na pewną zachodnią stronę internetową, gdzie ludzie z AZS wymieniali się doświadczeniami i wspólnie podnosili na duchu. Pierwszy raz przeczytałam, że istnieje metoda skutecznej walki z Atopowym Zapaleniem Skóry i to niemal na wyciągnięcie ręki!

Czym są przecież granice państwa wobec tak ogromnego załamania? Stwierdziłam, że zrobię to, o czym tam napisano. Specjalna, wzbudzająca jeszcze wtedy w Polsce pewne kontrowersje dieta i poszukiwania lekarzy, którzy mogliby mi pomóc. Było mi już wszystko jedno – w końcu mogę się zabić później jeśli i to się nie uda. Dziś wiem, że musiała we mnie cały czas być gdzieś głęboko schowana iskierka podświadomej nadziei.

Początkowo kontaktowałam się z lekarzami tylko przez internet, teoretycznie taka terapia była zupełnie możliwa, w końcu wszystkie leki mogłam normalnie kupić bez recepty, ale nie polecam zaocznego, samoleczenia. Nic nie zastąpi prawdziwego kontaktu z lekarzem. Dlatego pojechałam na pierwszą wizytę do Wiednia. Wszystko trwało strasznie długo, lekarz zrobił mi bardzo szczegółowe badania i przeprowadził gruntowny wywiad i zaproponował leczenie. Początkowo sprawdzałam które leki na mnie działają lepiej, które gorzej i w ten sposób po pewnym czasie wszystko się zaczęło poprawiać.

Rany zaczęły się powoli zmniejszać, słabiej się z nich sączyło, wszystko trwało dość długo, ale najważniejsze, że poczułam się lepiej psychicznie. Rozregulowały mi się hormony, nie mogłam spać, miewałam nawroty AZS, ale już coraz rzadziej. Mój wiedeński lekarz, z którym konsultowałam się już później głównie telefonicznie (choć poza tą pierwszą byłam u niego jeszcze na kilku wizytach) zaproponował rozwiązanie i tego problemu.

Jak wygrałam z Atopowym Zapaleniem Skóry

Z uwagi na moje doświadczenia mogę powiedzieć, że owoce i warzywa, koniecznie świeże, a do tego duże ilości wody to podstawa dobrej diety. Całe jedzenie powinno być możliwie jak najbardziej naturalne, a produkty jak najmniej przetworzone. Najlepsze jest to, że po kompletnym pozbyciu się z menu rzeczy które jakkolwiek mogą uczulać, można potem do nich powrócić, stopniowo, powoli, cierpliwie czekając aż miną wszystkie objawy. Terapia Enderleina, bo właśnie jej się poddałam, okazała się w 100% skuteczna jeśli chodzi o mój przypadek. Podstawą są naturalne – obecnie produkowane już w Polsce – naturalne leki, które przy zerowej szkodliwości niosą same zalety. Oczywiście żadna terapia nie zmieni genów, ale znam wielu ludzi, którzy skorzystali z tej terapii i nie znam żadnego przypadku, w którym by nie pomogła. Podstawą jest konsekwencja w dążeniu do celu.

Wszystko wróciło więc do normy, obecnie – skończyłam już 33 lata – moja skóra jest gładka, a ja bardzo szczęśliwa. Chcę o tym powiedzieć każdemu, komu jakkolwiek ciężko przez tę chorobę. Można z nią wygrać! Powodzenia.

Oryginalny tekst znajdziecie tutaj: kliknij

Please follow and like us:

Głęboki detoks. Oczyszczanie za pomocą owoców

Jak wykonać intensywną detoksykację przy użyciu owoców? Mówiąc prosto, ciało ludzkie jest zbudowane z substancji chemicznych, które są z natury alkaliczne albo kwaśne. Kwasy powodują stany zapalne, odwadniają, powodują uczucie bólu i są destruktywne z natury. Zasady maja działanie przeciwzapalne, nawadniające, ochładzające i odnawiające. Limfa jest systemem kanalizacyjnym naszego ciała i otacza ona każdą komórkę. Jeśli ją zbyt obciążymy toksynami zmienia ona swój odczyn na kwaśny. Mamy wtedy do czynienia z kwasicą i jest ona jedną z głównych przyczyn cierpienia ludzkiego.(poczynając od afty i kończąc na nowotworach).

Kwasica jest spowodowane latami spożywania zakwaszających pokarmów takich jak nabiał, zboża, mięso, cukry rafinowane etc.

Pokarmy wysokobiałkowe także produkują nadmiar kwasów w organizmie. Chemikalia w wodzie, jedzeniu, kosmetykach oraz w powietrzu, a także negatywne myślenie i emocje – stres, zakwaszają organizm. Nasze ciała próbują nieustannie utrzymać alkaliczne pH, ale niestety we współczesnym świecie kwasy dominują nasze organizmy. Niszczą one nasze organy, stawy, tętnice , skórę itd. Zabiera to wszystko drogocenne lata naszego życia. Nadszedł w końcu czas, abyśmy to my stali się pełnomocnikami swojego zdrowia. Owoce są narzędziem, które doskonale oczyszczają nasze ciała. Owoce są alkalizujące i upłynniają zastałą limfę w kierunku nerek, węzłów chłonnych gdzie wszelkie kwasy, toksyny, wirusy, pasożyty oraz niepożądane bakterie mogą ulec eliminacji. Należy pamiętać o tym, iż limfa stanowi i jest głównym elementem naszego układu odpornościowego i nie będzie działać tak jak należy jeśli jest przeładowana toksynami.

Owoce kwaśne są najbardziej alkalizującą grupą

(pomimo tego iż są kwaskowe w smaku). Do tej kategorii należą cytryny, limonki, pomarańcze, grejpfruty, ananasy, truskawki, mandarynki, żurawina i pomidory. Owoce te doskonale oczyszczają nasz organizm z kwasów oraz toksyn, poruszając „agresywnie” zastałym układem limfatycznym. Owoce pół-kwaśne to następna efektywna w swym działaniu grupa owoców : Jabłka, jeżyny, jagody, kantalupa, wiśnie, winogrona, mango, nektarynki, brzoskwinie, gruszki, śliwki, maliny, arbuzy. Do ostatniej kategorii należą słodkie owoce takie jak : banany, daktyle, figi, papaje, kaki. Nie są tak agresywne w działaniu jak poprzednie grupy owoców, ale za to dobrze zapełniają pusty żołądek i dają większe odczucie energii. Dobrze jest w czasie detoksykacji jeść przynajmniej 80 % owoców w swojej diecie. Owoce można jeść całe albo wyciskać z nich sok.

Jeśli stykamy się z chroniczną lub zwyrodnieniową chorobą należałoby zastosować 100 % dietę owocową. Najbardziej znaną i skuteczną dietą jest dieta winogronowa. Zdrowie oznacza wysokie poziomy energii a owoce są najbliższe „wysokoenergetycznemu” ideałowi. Pamiętajmy, iż ciało jest uzdrowicielem a energia jest podstawą procesu ozdrowieńczego. Nie obawiajmy się owoców, ponieważ jest to pokarm idealny dla naszego gatunku. Naukowcy udowodnili, iż z człowiek z punktu widzenia anatomicznego jest owocożerny. Genetycznie rzecz ujmując jest nam najbliżej do naczelnych ssaków, którzy się posilają niemalże samymi owocami.

Idealna dla nas dieta powinna składać się z owoców, warzyw, nasion oraz orzechów.

Wielu uważa iż oddalenie się człowieka od jego optymalnej diety spowodowało jego chroniczne problemy. Cukier owocowy jest prosty w swej strukturze a nasze ciało je uwielbia. W czasie detoksu na owocach poziom naszego cukru się (zazwyczaj) stabilizuje a czasami nawet się obniża. (Niedojrzałe owoce są pełne kwasów, także najlepiej ich unikać). Ananasy oraz kiwi są znane z tego iż są zrywane niedojrzałe, dlatego też są bardzo zakwaszające.

Banan jest jedynym owocem, który samoistnie dojrzewa nawet jeśli był zerwany zielony. Wszystkie inne zerwane owoce nie posiada tej właściwości i będą fermentowały i gniły. Jedz powoli dopóki nie poczujesz, że jesteś usatysfakcjonowany. Nie przejadaj się, gdyż obciążasz w ten sposób swój system trawienny. Nie licz kalorii, ponieważ zaczniesz odchodzić od stołu nienajedzony. Starajmy się kupować produkty ekologiczne. Jeśli nie to należy dobrze umyć pokarm przy użyciu naturalnego płynu, który zdezynfekuje i oczyści z pestycydów.. Jeśli czujesz potrzebę możesz wprowadzić do jadłospisu surowe warzywa, zielone liściaste są najbardziej pożywne. Można dodać do nich trochę ogórka, marchwi, pomidora, buraka, kłębiana kątowatego, fioletowej cebuli, awokado i polać to wszystko sokiem z cytryny i otrzymujemy syty posiłek. Warzywa jednak spowolnią detoksykację. Surowe orzechy i nasiona powinny być jedzone skromnie, ponieważ spowalniają one proces oczyszczania jeszcze bardziej.

Gotowanie pokarmu niszczy ich wartość odżywczą, energię życiową / enzymy oraz sprawia że stają się one bardziej zakwaszające i toksyczne (niekiedy nawet rakotwórcze) niż w surowej postaci. Poprzez lekkie ćwiczenia fizyczne, sesje sauny, masaż ciała, szczotkowanie ciała na sucho dodatkowo wesprzemy proces poruszania całego układu limfatycznego. Owoc jest silnym agentem oczyszczającym, który wyciaga z naszej limfy znaczne pokłady śluzu i toksyn Często się doświadcza „efekty uboczne” w trakcie, gdy toksyny próbują opuścić ciało. Zalicza się do nich migreny, bóle w różnych częściach ciała, zmęczenie, poirytowanie, uwalnianie emocji, zawroty głowy, rozwolnienie, mdłości, skurcze mięśni, wysoką temperaturę, zatkany nos, ból gardła itp. Taki kryzys ozdrowieńczy zazwyczaj trwa parę dni i jest objawem zdrowienia naszego organizmu na głębokim poziomie. Jeśli czujesz potrzebę, żeby trochę spowolnić taki proces jedz więcej sałatek warzywnych. Zjedzenie zaś gotowanych na parze warzyw i/lub brązowego ryżu spowolni jeszcze bardziej nieprzyjemne objawy detoksykacji. Zacznij detoks od jedzenia większej ilości sałatek.

Jak poczujesz się gotowy można zwiększyć ilość owoców oraz świeżo wyciskanych soków. Współczesne społeczeństwo boryka się naprawdę z poważnymi problemami limfatycznymi i żaden lek farmaceutyczny tego nie rozwiąże. Należy, więc odwrócić cały proces, który nieświadomie doprowadził nas do tej sytuacji. Nie dokona się to w parę tygodni. Trzeba skupić się na poruszaniu całego układu limfatycznego, który rozciąga się od palców stóp aż po obszar głowy. Jest to naprawdę solidny kawał pracy, który należy wykonać. W miarę prawidłowo przeprowadzanego procesu detoksykacji język zacznie się pokrywać białym, żółtym, zielonym albo nawet brązowym osadem (w zależności od stopnia toksyczności organizmu). Powinniśmy kontynuować oczyszczanie aż język stanie się na powrót różowy. Czym bardziej toksyczni jesteśmy tym to dłużej nam zajmie, warto uzbroić się w cierpliwość.

Nasze ciało ma niesamowity potencjał samonaprawczy w momencie, gdy staje się ono wolne od występujących w nim stagnacji. Zregeneruje ono każdą komórkę zaczynając on mózgu a na palcach stóp kończąc. Skup się na koncepcji zdrowia i porzuć definicję choroby. Schorzenia to nic innego jak wołanie ciała, które chce się oczyścić i odbudować. Kolejną korzyścią samonaprawy organizmu jest spadek wagi ciała. Organizm chroni się przed nadmiarem kwasów buforując je przy użyciu tłuszczu (a także wody). Wraz z eliminacją kwasów z organizmu, wydalony zostaje też nadmiar tłuszczu oraz wody. Ludzie jeśli odżywiali się w znacznym stopniu surowymi pokarmami w czasach, gdy cukrzyca, nowotwory oraz choroby serca nie zabierały życia milionom. Surowojedzenie nie jest tak naprawdę „dietą”, możesz ją więc wprowadzić na stałe do swojego życia i dzięki temu rozkwitać. Twoje ciało będzie nieustannie w trybie detoksykacji, ale przestaniesz to dostrzegać w momencie, gdy zakończy ono oczyszczanie na głębokim poziomie. Detoksykacja jest najlepszą rzeczą, którą możesz dla siebie zrobić. Odżyj na nowo, wkładając w proces swoją duszę i serce.

Pamiętaj, iż miłość zawsze działa alkalizująco!

Powodzenia Wszystkim.

Dziękuję za dobrnięcie do samego końca.

Publikujcie oraz rozpowszechniajcie to nagranie, gdziekolwiek czujecie za stosowne, szczególnie tam, gdzie są potrzebujący.

Mark James Gordon.

Znalazłam na Youtube:

Please follow and like us:

Oczyszczanie organizmu – jak to zrobić?

oczyszczanie organizmu

oczyszczanie organizmu

Oczyszczanie organizmu jest ciągle powracającym tematem artykułów na moim blogu. Nic w tym dziwnego- nie można cieszyć się dobrym zdrowiem, wspaniałym samopoczuciem i atrakcyjnym wyglądem, jeśli jest się zatrutym szkodliwymi substancjami.
Oczyszczanie organizmu, jakkolwiek długim i meczącym, na początku, procesem może być, jest niesamowicie ważne. W niniejszym tekście znajdują się wszystkie najważniejsze informacje na jego temat wraz z ewentualnymi odnośnikami do innych artykułów, w których znajduje się więcej informacji związanych z konkretnym zagadnieniem.

Continue reading

Please follow and like us:

Przepis na herbatę leczącą ponad 60 chorób i zabijającą pasożyty

Moja ulubiona autorka: Pepsi Eliot i jej porady jak leczyć choroby i pasożyty:

oczyszczanie organizmu

Tylko 5 składników w herbacie leczy aż 60 chorób, zabija pasożyty i oczyszcza organizm z toksyn.

To nie są żarty musimy stawiać na naturalne kuracje nawet wtedy, gdy podobne herbatki są okropne w smaku. Ta jest dość dziwną odmianą herbaty, ponieważ jest yyy … tłusta. Ale z drugiej strony ludzie piją bawarkę.

Herbata, którą już dawno obiecałam Możnym działa jak lek na ponad 60 chorób, gdyż ma silne działanie przeciwzapalne, oczyszcza ciało z toksyn i zabija pasożyty. Co dla wielu wydaje się być szczególnie istotne.

Herbatka wymaga wymieszania ze sobą i ze szkalnką ciepłej wody tych 5 ekologicznych składników:
1/2 łyżeczki imbiru w proszku

1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego w proszku

1/2 łyżeczki kurkumy w proszku

1 łyżeczkę oleju kokosowego z pierwszego tłoczenia ekstra vergine

1 łyżeczkę surowego miodu

Taraz ciesz się!

Co sprawia, że ten napój jest WIELKI?

Absolutnie wszystkie składniki napoju mają właściwości lecznicze, a razem tworzy się prawdziwa synergia i powstaje bomba anty zapaleniowa i mordercza dla ewentualnych pasożytów.

O wszystkich tych składnikach bardzo dużo pisałam na blogu, więc dla chcących jest opcja, wystarczy poszukać.

Podaję w telegraficznym skrócie:

Imbir

Wspomaga odchudzanie,

Ułatwia przyswajanie składników odżywczych,
Łagodzi zapalenia stawów,
Pomaga na poranne mdłości
Leczy zgagę,
Łagodzi gazy,
Poprawia oddech,
Wzmacnia system odpornościowy,
Pomaga przy zespole jelita drażliwego,
Zmniejsza ból, w tym menstruacyjny,
A nawet walczy z rakiem.

Kurkuma

Zapobiega i leczy raka, w tym raka prostaty i raka skóry, a nawet trzustki
Obniża ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera
Leczy niektóre choroby oczu, w tym te prowadzące do ślepoty
Pomaga w walce z otyłością i odchudza
Zmniejsza ból stawów
Naturalne odtruwa wątrobę
Zapobiega chorobie Parkinsona;
Leczy skaleczeń i oparzeń ze względu na jego właściwości antybakteryjne;
Pomaga spać

Cynamon

Obniża poziom złego cholesterolu,
Reguluje poziomu cukru we krwi,
Zapobiega rakom
Łagodzenia ból stawów,
Posiada wielkie właściwości antybakteryjne
Posiada wiele istotnych składników odżywczych.

Miód

Zawiera masę substancji odżywczych i antybakteryjnych
Ma właściwości anty grzybicze i anty bakteryjne
Działa silnie przeciwzapalnie
Zapobiega chorobom serca
Zmniejsza kaszel i ból gardła
Zmniejsza wrzody
Reguluje poziom cukru we krwi
Leczy rany i oparzenia
Poprawia jakość skóry.

Olej kokosowy surowy i ekologiczny extra vergine

Zawiera masę profitów dla zdrowia w kwasach: oktanowym, dekanowym i laurynowym
Wzmacnia układ odpornościowy
Działa antybakteryjne, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo.
Pomaga we wchłanianiu składników pokarmowych
Działa korzystnie przy problemach trawiennych

Źródła: healthdiaries.com / care2.com / healthyandnaturalworld.com

a tutaj tekst Pepsi: kliknij.

Czyli widzimy, że herbata jest zdrowotnym wypasem, tyle, że może okazać się niezbyt smaczna. To eufemizm:)


Smacznego

Please follow and like us:

Oczyszczanie organizmu z toksyn owocami

Poniżej zamieszczam wideo wraz z tekstem opisujący doświadczenia Dr Morse z przypadkami wyleczeń, nawet raka, po zastosowaniu diety owocowej. Zachęcam do lektury i oczywiście do detoksu oraz przejścia na dietę warzywną.

Dzień dobry. Obiecałem wam poprzednio, że nagram filmik dotyczący kryzysu uzdrowieńczego. Jest to najbardziej niezrozumiany proces w drodze do odzyskania zdrowia. Fraza ta jest jedyną, która przychodzi mi do głowy, żeby określić co zachodzi w czasie detoksykacji (kryzys uzdrowieńczy) Jest to najbardziej dokładne określenie, które stworzyłem w ciągu wielu lat. Łatwo zauważyć, że większość kryzysów uzdrowieńczych to objawy grypy. Przeziębienie i grypa zawsze były nazywane schorzeniami i możesz także dostrzec, że nie ma na nie lekarstwa, ponieważ nie ma choroby. Można zauważyć dokładnie te same symptomy występują w czasie detoksykacji. Urodziłem się i wychowałem w stanie Indiana. Mieliśmy w posiadaniu farmy i tym podobne. Zawsze piliśmy mleko. Zawsze miałem zapchane zatoki, potrzebowałem kropli, żeby móc oddychać. Ogólnie zawsze miałem dużo problemów ze śluzem i tym podobnych.

Potocznie mówi się w trakcie mroźnej zimy – nie wychodź na zewnątrz bo złapiesz przeziębienie. Bakterie jednak nie są w stanie przeżyć poniżej 4 stopni Celsiusza. Dlatego się zastanawiałem czemu się tak mówi, ale dopiero jak stałem się chemikiem, zrozumiałem, że zima jest alkaliczna z natury. Zasady tworzą środowisko w którym rozpoczyna się detoksykacja. Widać to szczególnie na ostrym dyżurze, gdy ktoś przychodzi przeciążony śluzem (flegmą), która pochodzi od spożywania nabiału. Przechodzą na kroplówki dożylne z płynem fizjologicznym, a następnie dostają zapalenie płuc. Nie „łapią” zapalenia płuc, ale ten roztwór (płyn fizjologiczny) zaczyna rozkładać stwardniały śluz, zaczyna detoksykację organizmu. Jest to dokładnie czym chemioterapia i tym podobne powinny być – płynem alkalizującym ludzkie ciało.

Pozwoli to nam doświadczyć środowiska kationicznego, ponieważ wszystkie „schorzenia” są doświadczeniem anionicznym – w środowisku suchym, odwodnionym z duża ilością stwardniałej limfy/śluzu powodując stany zapalne.

Przykład pierwszy.

List od tej Pani przedstawia jej problem z kręgosłupem, urodzona bez kręgu L4 i L5. Po 3 latach surowej diety odrosły jej one z powrotem. Jej doświadczenie z detoksykacją – „Muszę powiedzieć, że detoksykacja jest tak samo duchowym jak i fizycznym doświadczeniem” – Jest także procesem uwalniania emocji, jest podróżą prowadzącą do doskonałego zdrowia. Zostaję uwolniona.

Pierwsze 6 tygodni było ciężkimi do przebrnięcia z gorączkami co 3 dni, wysypkami na dłoniach, stopach i szyji, ale później pojawiły się kolejne objawy. W 8 i 9 tygodniu zmniejszyły się stany gorączkowe, ale pojawiły się ropnie zębów. Udało mi się także przez to przebrnąć . Ciekawe co ma być następne? Pięknie sobie radziła przez te lata, ciężkie problemy limfatyczne i tym podobne.

Przykład drugi.

Opowiadałem Wam o przypadku pani z rakiem trzustki. Była bardzo zaawansowanym przypadkiem – przypadek degeneratywny. Gdy zjadała jabłko, wydalała go dokładnie w tej samej postaci, nie zachodziło jakiekolwiek trawienie. Jest to najtrudniejszy przypadek nowotworu, gdy komórki oraz tkanki ciała dosłownie się rozpadają, a ich funkcje obumierają. A więc wyciągnąłem ją z jej domu i umieściłem na hamaku obok oceanu , czytając jej książki.

Dałem jej tylko owoce i soki owocowe oraz zioła, ponieważ nie była w stanie niczego trawić. Musiałem dać ciału energię oraz pożądaną chemię w jak najbardziej prostej oraz przyswajalnej postaci oraz podbudować jej duszę w czasie, gdy tkanki jej ciała ulegały regeneracji przy udziale formuł ziołowych. Jednego dnia przyszła do mnie z guzami wielkości piłek golfowych na jej nogach a jej onkolog powiedział: ” Moja droga, rak się już wszędzie rozprzestrzenia, nie zostało ci dużo czasu życia”. (Uwielbiam, gdy to mówią) Przyszła, więc do mojego biura, płacząc i jej wytłumaczyłem, że lekarz ten nie ma pojęcia co mówi. Powiedziałem jej, że doświadcza kryzysu uzdrowieńczego. Niedługo potem miała na nogach około 50 guzów, a kilka tygodni później, na diecie owocowej nie było żadnej pozostałości po nowotworach. Parę tygodni po tym znowu mnie odwiedziła, w już dobrej kondycji zdrowotnej. Była u dentysty z powodu poruszającego się zęba, który został jej usunięty i miała zamiar wyrywać następny. Powiedziałem jej, żeby absolutnie tego nie robiła, ponieważ znowu doświadcza kryzysu uzdrowieńczego.

Znowóż po jakimś czasie miała prawie wszędzie ropnie zębów, które uległy poluzowaniu. Oczywiście wspierałem ją, aby dalej kontynuowała detoksykację, kilka tygodni później, wszystkie dziąsła z powrotem wróciły na swoje miejsce, a ropnie zniknęły. Miałem przypadek tymczasowej ślepoty w trakcie kryzysu uzdrowieńczego, paraliżu. Wspominałem o tym w niektórych nagraniach. Stare rany z powrotem dają o sobie znać. Pamiętam, że miałem rany na głowie po wypadku samochodowym, które do końca nigdy mi się nie zagoiły. Kiedy przeszedłem na surowojedzenie powypadkowe stłuczenie na głowie zaczęło z powrotem boleć, z podobnym nasileniem co w dalekiej przeszłości. Uległo to oczywiście zagojeniu i od tego czasu nie mam już tego problemu. Widziałem to także u wielu innych ludzi. Opowiadałem wczoraj w nagraniu. Przypadek pełnego paraliżu ciała z poważną skoliozą oraz złamaną kością udową, który po 12 latach uległ pełnej regeneracji. Kryzys uzdrowieńczy może być bardzo bolesny, lub nie tak bardzo, dużo flegmy, która opuszcza ciało z wszystkich możliwych partii ciał.

Jest to dokładnie to co ciało chce uwolnić (zakwaszenie oraz toksyny w różnej formie), aby mogło ulec pełnej regeneracji. Ciało, aby wydobrzeć wyciągnie z siebie obce ciała np drzazgi i tym podobne. Zrobi ono wszystko, żeby się oczyścić. W trakcie kryzysu uzdrowieńczego doradzam być jedynie na owocach albo na samej wodzie. W szczególności lekkie posiłki z owoców. Możesz się w trakcie wspomagać ziołami, ale nie jest to koniecznością. Wypoczywaj. Ciało zabiera całą tą energię, którą byś przeznaczył na mówienie, spacerowanie, trawienie pokarmu, aby się uzdrowić i zregenerować, ponieważ taka jest jego rola.

To co widzicie, to inteligentna ale i fizyczna forma,która może się bardzo fajnie zreperować. Kiedy osiągniesz wysokie poziomy frutarianizmu będziesz się regenerował tak szybko, iż nie będziesz w stanie to uwierzyć. Możesz się skaleczyć, nie poczujesz bólu, nie będziesz krwawił, a rana zniknie następnego dnia. Kiedyś byłem na tym poziomie i zrozumiałem że nie ma niczego na tej planecie czego nie można by uzdrowić, jeśli człowiek wejdzie wystarczająco głęboko w procesy detoksykacji poprzez wysokoenergetyczną i magnetyczną dietę owocową.

Nawet jeśli przypadek, z którym mamy do czynienia wydaje się być beznadziejny. Trzeba zrozumieć, że kryzys uzdrowieńczy nie jest niczym trudnym do osiągnięcia. Wysypki są bardzo powszechnie występujące, szczególnie przy dużej manifestacji grzybów, co wskazuje na toksyczny układ limfatyczny, to nie problem z krwią, nie ma żadnego tajemniczego przypadku choroby autoimmunologicznej, to wszystko zostało zmyślone. W takim przypadkach jest mowa o zaparciu limfatycznym, nadnercza są słabe, nerki nie filtrują limfę. Popracuj nad tymi kwestiami i wszystkie problemy skórne znikną. Wszystko to układ limfatyczny.

Zapamiętajcie – limfa zajmuje się kwasową stroną chemii, a skóra to nasza trzecia nerka.

Same nerki, to organ eliminacyjny dla naszego systemu kanalizacyjnego. Tym właśnie odpadki i toksyny są, pochodzą z komórek i są ich odpadkami. Mamy 100 trylionów komórek od głowy po czubki stóp, które muszą jeść i to wydalać. Nie wyrzucasz jednak odpadków do kuchni (krew) a do układu limfatycznego. Detoksykacja właśnie adresuje ten drugi system.

Kiedy oczyścimy limfę, oczyści się śledziona, wątroba, a to sprawi, że krew także stanie się czysta. Fajnie jest tego doświadczyć i obserwować . Czasami doświadczasz kryzysu uzdrowieńczego, który trwa za długo. Kryzys może trwać kilka godzin, kilka dni a jeśli jesz same surowe owoce i warzywa może trwać tygodniami. Możesz wtedy to jeszcze bardziej przyspieszyć, albo przerwać proces za pomocą gotowanego pokarmu. Właśnie dlatego gotowany pokarm jest bardzo interesujący, ponieważ zatrzymuje ciało przed samoregeneracją. W ekstremalnych przypadkach trzeba to zrobić, ponieważ klient już nie daje rady. Czasami jest to zbyt bolesne i męczące, ponieważ ciało wyciąga z siebie te wszystkie toksyny.

Znalezione na Youtube

Please follow and like us:

Atopowe zapalenie skóry u niemowląt

Atopowe zapalenie skóry (zwane inaczej świerzbiączką, egzemą, wypryskiem alergicznym) to jedna z przewlekłych chorób.

Dotyka ok. 16- 20% niemowląt. Jej ryzyko wzrasta, gdy rodzice dziecka również mają skłonności do nieprawidłowych reakcji immunologicznych. Rozpoczyna się najczęściej w okresie wczesnego dzieciństwa i wynika z interakcji pomiędzy uwarunkowaniami genetycznymi a elementami środowiska.

Objawy atopowego zapalenie skóry u niemowląt

U niemowląt, pierwsze objawy, na podstawie których można zdiagnozować atopowe zapalenie skóry, pojawiają się najczęściej w okolicach 3ego, do 6ego miesiąca życia.
Owe objawy to zwykle zmiany skórne o charakterze rumieniowym na twarzy malucha. Wykwity (czerwone grucki) z tendencją do łuszczenia się, z których sączy się wydzielina, są łatwo dostrzegalne dla rodziców i bardzo nieprzyjemne dla samego chorego dziecka, gdyż powodują silne swędzenie. Usilne próby drapania się dziecka powinny nas więc zaniepokoić. Tak samo jak bardzo sucha, zaczerwieniona skóra. Jednym z popularnych objawów są też zmiany skórne przypominające łupież.

Inne objawy atopowego zapalenia skóry to np.:

  • biały dermografizm (polegający na tym, że gdy potrzemy skórę dziecka, zrobi się w owym miejscu blada)
  • dotkliwe swędzenie spoconej skóry
  • fałd skórny pod dolną powieką
  • alergiczne reakcje na wełnę
  • pokrzywkowe reakcje skórne
  • zaostrzenie się objawów pod wpływem negatywnych emocji
  • pękające usta
  • nawracające zapalenie spojówek
  • cienie pod oczami
  • łamliwość włosów

Przyczyny, profilaktyka i leczenie atopowego zapalenia skóry u niemowląt

Reakcje alergiczne, w przypadku małych dzieci cierpiących na atopowe zapalenie skory, są spowodowane najczęściej składnikami pokarmowymi, takimi jak:

  • białka mleka krowiego
  • jajka
  • niektóre mięsa
  • orzechy
  • owoce cytrusowe
  • owoce jagodowe
  • kakao

Dlatego właśnie, leczenie atopowego zapalenia skóry powinno sprowadzać się przede wszystkim do skrupulatnego pilnowania diety (starsze dzieci oraz młodzież mają już lepiej wykształcony układ pokarmowy, tj. ich śluzówka nie przepuszcza wszystkich substancji; mniej reagują więc na uczulające składniki pokarmowe). Mamom zaleca się:

  • jak najdłużej karmić niemowlę piersią
  • wyeliminowanie z diety owoców cytrusowych, jagodowych, czekolady oraz orzechów

W ciężkich przypadkach, gdzie karmiąca swym mlekiem mama jest zmuszona do kompletnej rezygnacji z nabiału, powinna dostarczać swemu organizmowi wapnia w innej postaci, np. poprzez spożywanie pełnowartościowej, zdrowej soi lub cieciorki, która jest też świetnym źródłem łatwo przyswajalnego białka. Warto też pamiętać o tym, by uważnie czytać etykiety spożywanych produktów, gdyż, czasami, białka mleka można odnaleźć nawet w produktach mięsnych, czy pieczywie.

Jednak nie tylko składniki pokarmowe mogą wywoływać zaostrzenie się reakcji alergicznych. To one są w głównej mierze odpowiedzialne za wywoływanie nieprzyjemnych objawów, ale wymienia się też inne alergeny, które, może i nie stanowią wielkiego ryzyka, ale powinny być brane pod uwagę podczas profilaktyki reakcji alergicznych, czy, najzwyczajniej, organizowania przestrzeni do życia malucha z AZS. Są to min.:

  • pyłki traw
  • roztocza
  • sierść zwierząt
  • występowanie na ścianach grzybów
  • substancje chemiczne z detergentów, środków czystości oraz wody z kranu, czy zanieczyszczonego spalinami powietrza

Tak więc ważne jest, by np. być pewnym, że, po praniu, ubranko dziecka jest dobrze wypłukane. Trzeba też bardzo uważać na to, by dziecko się nie przeziębiło, gdyż nasilenie objawów atopowego zapalenia skóry mogą też spowodować infekcje bakteriami, czy wirusami.

Maści sterydowe

Maści sterydowe powinny być traktowane jako ostateczna metoda leczenia objawów atopowego zapalenia skóry. Zdecydowanie lepiej jest zmodyfikować odpowiednio swój styl życia (tutaj apel do mam), niż, od małego, faszerować organizm dziecka szkodliwymi na dłuższą metę substancjami. Ukojenia szukajmy zawsze w samej naturze, dopiero potem w jej chemicznych substytutach, gdyż może przysporzyć to dużo więcej szkody. Warto obserwować reakcje dziecka na różne pokarmy, które je mama, by później odpowiednio dobrać mu dietę, gdy będzie już sam je przyjmował. Oszczędzi mu to w przyszłości wielu nieprzyjemnych konsekwencji, które płyną ze stosowania sterydów.

Please follow and like us:

Alergia na grzyby a grzybica

Alergia na grzyby

Alergia na grzyby

O alergii słyszymy w telewizyjnych reklamach, czytamy o niej w kobiecej prasie, a samych alergików jest wokół nas coraz więcej… Zakatarzeni, kichający, unikający pewnych produktów, łykający odczulające tabletki etc. Pomimo rosnącej liczby osób cierpiących z powodu alergii, przeciętny zjadacz chleba ciągle nie do końca wie, czym ta cała alergia, o której się ciągle mówi, jest.
Można powiedzieć, że alergia na grzyby jest jednym z tych typów alergii, które często pomijane są przy okazji tego tematu. Jedną z informacji, która może zaskoczyć nawet tych, dla których alergia stała się częścią ich codziennego funkcjonowania, jest to, że alergiczna reakcja na grzyby, w tym również pleśń, jest ściśle związana z zakażeniem grzybiczym.

Continue reading

Please follow and like us:

Alergia – wróg publiczny


Czym jest alergia?

Alergia to rodzaj reakcji układu odpornościowego wskazujący na nadwrażliwość organizmu na określony alergen. Alergenem nazywamy taką substancję, która wywołuje reakcję alergiczną u danej osoby, choć równocześnie może być ona nieszkodliwa dla innych osób. Do substancji alergizujących należą:

  • pyłki roślinne (brzozy, olchy, wierzby, lipy drobnolistnej, pokrzywy, traw),
  • leki (penicylina, sulfonamidy i salicylany),
  • produkty spożywcze (orzechy, zboża, mleko, soja, czekolada, ryby, kukurydza),
  • zarodniki pleśni,
  • jad owadów (jad pszczół, os, szerszeni),
  • wydzieliny zwierząt (kotów, koni, psów, roztoczy)

.

Reakcje alergiczne na wszystkie te substancje alergiczne mają charaktery nabyty, przewidywalny i pojawiają się niezwykle szybko (teksty, w wyniku których można sprawdzić reakcję organizmu na dany alergen trwają około 15 minut!). Reakcja zapalna pojawiająca się na skutek reakcji alergicznej może mieć bardzo rożne rozmiary, w niektórych przypadkach zagrażające nawet życiu. Continue reading

Please follow and like us:

Atopia

atopia

Atopia nie jest chorobą, ale skłonnością do specyficznych reakcji immunologicznych organizmu na pewne alergeny, które nie stanowią zagrożenia dla większości ludzi. Atopia może być uwarunkowana genetycznie, dlatego też często występuje u wielu członków jednej rodziny. Warto zaznaczyć, że związana jest z tzw. alergią natychmiastową; kontakt z alergenem powoduje bezpośrednią reakcję obronną organizmu.

Continue reading

Please follow and like us: