Dieta rozdzielna – zasady

Dieta rozdzielna

Dieta rozdzielna

Dieta rozdzielna, czyli jeden z najzdrowszych sposobów odżywiania (tak, odżywiania, niekoniecznie odchudzania, co może sugerować niektórym słowo „dieta”), to zestaw stosunkowo prostych i przejrzystych zasad, których stosowanie gwarantować ma dobre zdrowie, energię i wspaniałe samopoczucie.

Dieta rozdzielna- zasady podstawowe

Dieta rozdzielna oparta jest na przekonaniu, że nieodpowiednie łączenie produktów spożywczych w posiłkach przyczynia się do problemów trawiennych i innych zdrowotnych komplikacji (bezpośrednio bądź pośrednio z owych zaburzeń pracy układu pokarmowego wynikających).

Tak więc, twórcy diety podzielili produkty spożywcze na trzy grupy:

  • neutralną (warzywa (bez ziemniaków), nasiona, kiełki, orzechy, oleje i oliwy, kawa, herbata, śmietanka do kawy, masło, sery o zawartości tłuszczu powyżej 60%, kwaśne produkty mleczne, biały ser, surowe i wędzone przetwory mięsne, surowe i wędzone ryby, zioła, przyprawy, oliwki, grzyby, żółtka jaj, żelatyna, alkohole etc.)
  • białkową (mięso*, ryby*, owoce morza, jajka*, nabiał*, rośliny strączkowe, owocowe herbaty, owoce jagodowe, owoce pestkowe, cytrusy, winogrona, wytrawne wino etc.)
    * z wyłączeniem produktów danego typu z grupy neutralnej
  • węglowodanową (pieczywo, kasze, ryż, muesli, ziemniaki, kukurydza, cukry, banany, suszone owoce, figi, daktyle, produkty mączne etc.)

To, czego nie wolno robić, to,. przede wszystkim, łączenie produktów z grupy białkowej i grupy węglowodanowej. Produkty z grupy neutralnej, jak sama nazwa wskazuje, łączyć można z jedną i drugą grupą (z małymi zastrzeżeniami, ale o tym za chwilę…).

Dieta rozdzielna – dwie wersje – dr. Haya i Tombaka.

Ci dwaj autorzy nie do końca zgadzają się, co do przynależności niektórych produktów do poszczególnych grup i na odrobinę inne aspekty diety zwracają uwagę, ale generalne założenia diet są na tyle podobne, a osąd, kto ma, tak naprawdę, rację- niemożliwy, więc nie wchodzimy tu już w szczegóły zaleceń obu Panów (tabele z dokładnymi informacjami o produktach znajdziecie w poprzednim tekście o diecie rozdzielnej na blogu), ale skupiamy się na zdroworozsądkowym i obiektywnym podejściu do tematu.

Dieta rozdzielna- pozostałe zasady

Dieta rozdzielna, by przynosiła pożądane efekty, wymaga przestrzegania jeszcze kilku innych zasad. Powinniśmy wybierać żywność nieprzetworzoną, jak najlepszej jakości etc.. Warto więc spożywać produkty o niskim indeksie glikemicznym. Tym sposobem, bardzo restrykcyjnie ograniczamy słodycze, fast foody, białe pieczywo etc. Oczywiście, jedzone z umiarem, od czasu do czasu, nam nie zaszkodzą, ale warto zarezerwować nie do końca zdrowe smakołyki na specjalne okazje, a na codzień odżywiać się zdrowo, tj. pełnowartościowymi i naturalnymi produktami.
Warto również pamiętać, by w jednym posiłku nie łączyć ze sobą różnych produktów białkowych oraz by unikać spożywania produktów wysokobiałkowych z tłuszczami (nawet pomimo tego, że wysokotłuszczowe produkty znajdują się w grupie neutralnej). Białka nie jemy też w połączeniu z produktami kwaśnymi.

Poza tym, obowiązują nas wszystkie typowe zasady zdrowego żywienia, czyli min.:

  • jedzenie mniejszych posiłków w odstępach 3-4 godzin (w sumie około 5-6 posiłków dziennie)
  • picie minimim około 1.5 l- 2 l. niegazowanej wody
  • ostatni posiłek jemy 2- 3 godziny przed snem (nie powinny być to produkty zbożowe)
  • makarony, kasze, ryż etc. gotujemy (najlepiej) al dente
  • jemy jak najwięcej świeżych warzyw i owoców
  • włączamy do diety zdrowe tłuszcze (np. olej lniany, siemię lniane, morskie ryby etc.)
  • dokładnie przeżuwamy każdy kęs posiłku

Dieta rozdzielna- czemu warto?

Produkty z grupy węglowodanowej trawimy inaczej niż produkty białkowe. Gdy trafiają one do żołądka razem, cały układ pokarmowy zostaje niepotrzebnie obciążony. Soki trawienne kwaśne i zasadowe produkowane są równocześnie i nawzajem, w żołądku, się neutralizują. Nieprawidłowo strawiony pokarm zaczyna fermentować, co staje się przyczyną wielu dolegliwości: gazów, wzdęć, zgagi, zaparć, migren, problemów z cerą etc. Ryzyko toksemii, czyli skrajnego zatrucia organizmu, automatycznie wzrasta. Dodatkowo, nieprawidłowe łączenie produktów powoduje, że po posiłku jesteśmy senni, co źle wpływa na cały rytm dnia. Dieta rozdzielna ma sobie właśnie z tymi problemami poradzić.
Poza tym, dieta rozdzielna może być z powodzeniem stosowana przez osoby walczące z nadmiarem zbędnych kilogramów. Organizm, który odzyskuje stan harmonii, nie jest zatruty toksynami etc., a jego układ pokarmowy może w pełni przyswajać dostarczane w pożywieniu substancje odżywcze i witaminy, szybciej spala zapasy tkanki tłuszczowej. Pozbywamy się również, dzięki niej, problemów z zaparciami, zatrzymywaniem wody (a co za tym idzie, cellulitem!), mamy wystarczająco dużo energii, by zażywać aktywności fizycznej, co tylko przyspiesza cały proces odchudzania. Dieta rozdzielna jest skuteczna, ale nie na tyle restrykcyjna, by niosła za sobą ryzyko tzw. napadu na lodówkę, gdy nie wytrzymamy odmawiania sobie ulubionych przysmaków, a ponieważ jest sposobem odżywiania na całe życie, ryzyko efektu jojo już nas nie dotyczy.

 
 

Dieta rozdzielna ma tak wiele partykularnych zalet,. że nie sposób, od tak, je wszystkie wymienić. Część prozdrowotnych właściwości wynika z niej bezpośrednio, część- pośrednio. Jednakże to, co jawi się jako oczywiste po dokonaniu analizy sposobu funkcjonowania ludzkiego układu pokarmowego, to fakt, ze jest ona najmniej obciążającym jego organy sposobem odżywiania. Jeśli, przy okazji, nie trzeba sobie na niej odmawiać przyjemności, a tylko w pewien sposób je ze sobą łączyć, czemu nie przyjąć jej zasad do serca? Dieta rozdzielna jest odpowiednim sposobem żywienia dla, tak naprawdę, wszystkich, gdyż łatwo uzgodnić jej zasady nawet z bardzo specyficznymi zaleceniami, do których stosować się muszą przewlekle chorzy na różnego rodzaju choroby.

źródło zdjęcia

Please follow and like us:

7 Responses

  1. mamuśka 09/03/2015 / 22:13

    Witam, śledzę Pani blog od ponad roku (jest naprawdę świetny;) Oczywiście zgłębiałam się w temat zdrowia nie bez przyczyny. Wiadomo, „szlachetne zdrowie nikt się nie dowie…” Od dzieciństwa cierpię na problemy skórne, lekarze określają to jako pokrzywkę. Najbardziej pasowałaby pokrzywka przewlekła, a więc okropny świąd i drapanie się, od ostatniego roku już do krwi, wcześniej nie było aż tak źle. Pogorszyło się w ciąży, mój dzidziuś ma już prawie roczek a problem nadal się ciągnie. Lekarzom już dawno przestałam ufać, jedyne co potrafią to przepisywanie maści i kremów… szkoda gadać! chcę być szczęśliwą mamą dla swojego dziecka i postanowiłam zawalczyć o siebie. Gdy zaczęłam szukać w internecie natrafiłam na dietę według 5 przemian, wiele osób pokonało dzięki niej wiele chorób. Dla mnie jednak jest ona zbyt pracochłonna, dziecko w tym wieku potrzebuje mnóstwo uwagi i potrafi być w 3 miejscach naraz:P wracając do tematu, trafiłam na Pani blog, opracowałam plan: oczyszczanie – lewatywą, zmiana diety na rozdzielną z elementami diety dr. Budwig. Tylko jest mały problem, już wiele razy próbowałam podejść do tematu… kupione warzywa i owoce zmarnowane, brak pomysłów, czasu, a gdy już się za coś zabierałam zawsze czegoś brakowało… Dlatego też zwracam się z ogromną prośbą, chociaż wiem, że to nie jest blog kulinarny, lecz proszę o kilka prostych przepisów, jadłospisu na chociaż 3 dni:) prostych gdyż przypominam o wszędobylskim maluszku:)
    Zdesperowana lecz pełna optymizmu i z nadzieją patrząca w przyszłość Mamuśka:)

  2. Anna 04/02/2015 / 00:25

    Proponuję dodawać minimalne ilości jogurtów do produktów z obu grup i sprawdzić reakcje organizmu w obu przypadkach. Faktycznie, jogurt nie jest dobrym źródłem białka i nie powinien być jako takie reklamowany. Produktów mlecznych, z innych powodów, ja radzę w ogóle unikać, ale jogurty naturalne to probiotyki, więc, jeśli nie mamy innej możliwości dostarczania sobie potrzebnych układowi pokarmowemu bakterii, można się na ich jedzenie skusić.

  3. Ola 21/01/2015 / 15:15

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Mianowicie ostatnio zatrzymałam się na chwilę w sklepie przy lodówce z jogurtami. Wydawać by się mogło, że dajmy na to w jogurcie naturalnym przeważać będzie białko, a okazuje się, że jest na odwrót. Przeważają węglowodany, ale nieznacznie. Do jakiej grupy przynależą zatem produkty takie jak jogurt naturalny, czyli z podobną ilością białka i węglowodanów w składzie? A może w ogóle powinniśmy takich unikać w diecie rozdzielnej, biorąc pod uwagę to niekorzystne połączenie?

  4. Anna 12/01/2015 / 21:15

    Różne „szkoły” faktycznie podają różne podziały- w różnych wersjach diety rozdzielnej odnaleźć można jakieś niuanse tego typu. Faktycznie, owoce trawione są najszybciej i niektórzy specjaliści zalecają zaczynanie od nich dnia, ale unikanie spożywania ich jako np. deseru (przykładem są tu jabłka, które, fermentując w żołądku, w którym jest jeszcze niestrawiony posiłek, powodują wzdęcia etc.). Niemniej, nie wszyscy odczuwają negatywne skutki spożywania owoców z innymi grupami pokarmów. Proponuję sprawdzić, jak reaguje Pani na stosowanie się do zaleceń Pani McKeith lub innych wersji diety rozdzielnej, i wybrać najlepszą dla siebie opcję. Każdy organizm, koniec końców, jest inny.

  5. Ola 08/01/2015 / 12:52

    Dzień dobry
    Chciałabym się odnieść do podziału żywności na grupy. Jestem w posiadaniu książki Gillian McKeith, która zachęca w niej do stosowania właśnie diety rozdzielnej. Nawet sama zaczęłam się do niej stosować, jednak ten post nieco inaczej ukazuje tę dietę, niż wyżej wspomniana dietetyczka. Mianowicie w jej książce owoce stanowią zupełnie osobną grupę pokarmów, i autorka wiele razy podkreśla, żeby spożywać je osobno, nie łącząc z niczym. Pisze: „Owoce są trawione najszybciej i za pomocą zupełnie innych enzymów niż pozostałe trzy grupy”. Czy mogłaby Pani się jakoś do tego ustosunkować? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  6. Anna 26/03/2014 / 22:37

    Witam Mario
    Nie wierzę lekarzom – przez 11 lat przpisywali mi sterydy na AZS a kiedy postanowiłam w końcu ich nie słuchać to się wyleczyłam…
    Prace naukowe? Budwigowa była lekarzem wysokiej klasy i leczyła zaawansowanego raka siemieniem lnianym itd… mogłabym dłuuuugo pisać i pisać co uważam o naszej medycynie i lekarzach… ale po co… Co ja polecam na swoim blogu: Przekonaj się sam!! spróbuj przez 30 dni diety rozdzielnej i opisz jak się czujesz 🙂
    Pozdrawiam i zdrowia dużo życzę i niesłuchaj koniecznie lekarzy Mario

  7. Maria Lepucka 24/03/2014 / 13:26

    Większość produktów spożywczych zawiera mieszankę węglowodanów, białek, tłuszczu i innych składników w różnych proporcjach. Produkty białkowe również zawierają węglowodany, więc to „niełączenie” nie do końca jest jasne. Czy są jakieś prace naukowe, opublikowane w recenzowanych czasopismach medycznych, potwierdzające skuteczność takiej diety?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.