Grzybica a autyzm

Grzybica autyzm

Grzybica a autyzm

Autyzm, choroba wciąż nie do końca poznana, z którą łączy się wiele mitów i przesądów, nawet dziś, budzi lęk rodziców, konsternację lekarzy małych pacjentów i wielkie zainteresowanie medycznego, naukowego świata.
Chcielibyśmy dziś nakreślić, w związku z tematem, jakim jest autyzm, oraz tym często powracającym w tekstach na blogu, czyli grzybicą, problem, na który zwrócić uwagę powinni wszyscy rodzice czy lekarze autystycznych dzieci. Problemem tym jest relacja między zakażeniami grzybiczymi a rozwojem autyzmu. Nawet jeśli w pierwszej chwili dość nieprawdopodobnie brzmi, że między tymi chorobami występuje jakiś związek, warto się temu zagadnieniu przyjrzeć, gdyż po uważnej analizie okazuje się, że wcale taki nieprawdopodobny on nie jest…

Zaznaczamy również, iż to nie sam autyzm oraz jego formy leczenia, jak np. terapia behawioralna czy farmakologiczna, są tematem niniejszego tekstu, więc wszelkie uogólnienia, które mogą zostać zastosowane, by jedynie przybliżyć daną problematykę, mogą, w mniemaniu specjalistów czy osób, które z chorymi na autyzm spotykają się codziennie, spłycać problem, ale nie mają one na celu szerzenia niewiedzy. Nie pochodzą również, z naszej strony, z bagatelizowania czy ignorowania tak ważnych aspektów tej choroby, jaką jest autyzm. Artykuł ten ma jeden główny temat, a jest nim związek między dwoma chorobami, którymi to są grzybica i autyzm. Analiza autyzmu jako takiego jest materiałem na wywód zdecydowanie dłuższy, a snucie hipotez dotyczących jego terapii w zakresie psychiatrii czy psychologii, nie leży w naszej gestii.

Autyzm- czym jest?

Autyzm to zaburzenie rozwojowe, które nie daje o sobie znać od razu w momencie, gdy dziecko przychodzi na świat, ale zwykle dopiero po 18. czy 24. miesiącu jego życia (generalnie rzecz biorąc- przed upłynięciem trzeciego roku życia dziecka). Przyjmuje się, że autyzm jest nieuleczalny.
Dziecko chore na autyzm, po pojawieniu się objawów choroby, nie wykazuje zainteresowania budowaniem jakichkolwiek relacji międzyludzkich, ma problemy z komunikowaniem swoich potrzeb i uczuć etc., a często nawet ze zintegrowaniem własnych doznań zmysłowych. Nie ma z nim więc często werbalnego kontaktu. Autystyczne dzieci zamknięte są w swoim własnym świecie.

Grzybica- przyczyna rozwoju autyzmu u dzieci?

Jako że etiologia zmian neurologicznych powodujących autyzm u dzieci nie jest do końca znana, warto zastanowić się, czy jedną z przyczyn rozwoju choroby nie jest aby przypadkiem zakażenie grzybicze.
Wśród tradycyjnie wymienianych przyczyn rozwoju autyzmu wyróżnia się min.:

  • predyspozycje genetyczne
  • uszkodzenia centralnego układu nerwowego
  • urazy w trakcie porodu
  • antybiotykoterapie w okresie niemowlęcym
  • osłabiony układ immunologiczny
  • alergie
  • wrodzoną toksoplazmozę
  • znaczne zatrucie metalami ciężkimi bądź innymi toksynami
    etc.

Jak widać, niektóre z tych potencjalnych przyczyn rozwoju choroby związane są, bezpośrednio lub nie, z grzybicą. Osłabiony układ immunologiczny zwiększa ryzyko infekcji grzybiczej, tak samo jak przyjmowanie antybiotyków (które, nota bene, ów układ osłabiają, a więc koło się zamyka). Praca centralnego układu nerwowego zaburzona jest, u chorych na grzybicę, przez produkowane przez grzyby neurotoksyny etc.

Warto zwrócić szczególną uwagę właśnie na podpunkt mówiący o zatruciu toksynami. Jak wiadomo, stan zdrowia matki, jej sposób odżywiania etc., w okresie płodowym dziecka ma dla jego zdrowia niemalże kluczowe znaczenie. Toksyny znajdujące się w jej organizmie mogą, bez najmniejszego problemu, przedostać się do krwiobiegu dziecka, gdyż jest on z tym należącym do matki połączony. Tak więc kobieta chora na grzybicę, której może nawet nie być świadoma, zatruwana jest, nawet przez całe lata, toksynami powstałymi na skutek normalnych procesów metabolicznych grzybów, a toksyny te kumulują się w organizmie jej nienarodzonego dziecka, obciążając jego organy wewnętrzne i mając bezpośrednio niszczący wpływ na jego układ nerwowy. Jeśli dziecko również zachoruje, czy to zarażając się bezpośrednio od matki czy wskutek złej diety (więcej w dalszej części tekstu), grzyby żyjące w jego organizmie tylko poziom zatrucia zwiększają.

Nie ma pewności, czy sama grzybica może doprowadzić do rozwoju autyzmu, ale warto przeprowadzić pod jej kątem gruntowne badania, jeśli podejrzewamy, że nasze dziecko może chorować na autyzm. Tym bardziej, że oprócz wspólnych przyczyn rozwoju obu chorób, zauważyć możemy, że dietetyczne zalecenia w celu ich wyleczenia również wykazują szereg podobieństw, do czego jeszcze wrócimy.

Grzybica a autyzm

Zakładając, że infekcja grzybicza jest przyczyną autyzmu, bądź chociażby katalizatorem jego rozwoju, dochodzi się do wniosku, że szybkie zdiagnozowanie problemu i zastosowanie przeciwgrzybiczej terapii będzie miało niezwykle pozytywny wpływ na leczenie samego autyzmu.
Co więcej, sama profilaktyka przeciwgrzybicza stosowana przez kobiety jest niezwykle ważna, gdyż gwarantuje, że dziecko, już w łonie matki, czyli tam, gdzie powinno być zupełnie bezpieczne, nie będzie narażone na zatrucie toksynami, z którymi absolutnie nic jego organizm nie jest w stanie zrobić.

Ponadto, objawy autyzmu takie jak min.:

  • zaburzenia słuchu
  • zaburzenia mowy
  • niepokój
  • nadwrażliwość na dotyk
  • etc.

są również objawami zatrucia metalami ciężkimi. Przyjmuje się, że niektóre z nich, jak np. rtęć, są niemożliwe do wykrycia w badaniu krwi w przypadku niemowląt, gdyż wiążą się bezpośrednio z tkankami ich organów wewnętrznych, a nie krążą w samej krwi. Stąd znów widzimy, jak ważne jest, by przyszłe matki kontrolowały swój sposób odżywiania czy przyjmowane leki, unikały używek etc.

Leczenie autyzmu a leczenie grzybicy- dieta

Odpowiedni sposób odżywiania jest jednym z ogólnie uznanych za najważniejsze elementów leczenia autyzmu. Polecana przez lekarzy jest, przede wszystkim, dieta niskowęglowodanowa i niskoglikemiczna. Poza tym, wykluczenie z codziennego jadłospisu produktów mlecznych oraz tych zawierających gluten.

Dieta polegająca na obcięciu dostarczanej ilości węglowodanów oraz absolutnym wykluczeniu tych o wysokim indeksie glikemicznym sprawdza się w leczeniu autyzmu, o czym świadczą nie tylko wyniki badań naukowych, ale również relacje samych rodziców chorych dzieci. Jak pokazaliśmy w innych tekstach dotyczących dietetycznego leczenia grzybicy, taki sposób odżywiania to nic innego, jak właśnie terapia przeciwgrzybicza. Drożdżaki żywią się cukrami prostymi pochodzącymi ze strawionych węglowodanów. Ich nadmiar przyczynia się więc do ich namnażania i atakowania coraz to kolejnych organów. Wykluczenie cukrów z diety powoduje więc, że grzyby, mówiąc z przymrużeniem oka, umierają z głodu.

Pozornie niepokojące objawy ze strony układu pokarmowego dziecka (jak np. mdłości czy bóle brzucha), jego złe samopoczucie czy podwyższona temperatura etc., które pojawić mogą się po przejściu przez nie na dietę niskowęglowodanową i niskoglikemiczną, nie powinny martwić jego opiekunów. Oznaczają one bowiem, że leczenie jest i będzie efektywne, gdyż przyczyną tych nieprawidłowości jest czasowa kumulacja toksyn pochodzących z rozkładających się grzybów we krwi. Gdy tylko zostaną usunięte, przykre objawy miną.

Leczenie autyzmu- inne

Zakładając, że istnieje faktyczny związek między grzybicą a autyzmem, przyjmujemy, że w czasie jego leczenia warto również:

  • wprowadzić do diety naturalne produkty o właściwościach przeciwgrzybiczych, jak np. czosnek
  • stosować diety oczyszczające oraz podawać choremu jak największe ilości czystej wody do picia w celu usunięcia z jego organizmu szkodliwych toksyn
  • dbać o naturalną florę bakteryjną jelit dziecka
  • wzmacniać jego układ odpornościowy
  • unikać podawania choremu antybiotyków czy sterydów
  • wzbogacić dietę dziecka w produkty będące źródłem antyoksydantów

Grzybica a autyzm- podsumowanie

Związki między grzybicą a autyzmem można odnaleźć na wielu płaszczyznach; zależność między ich genezą, objawami i leczeniem jest wielowymiarowa. Nie jesteśmy, na dziś dzień, stwierdzić, na czym dokładnie polega, ale ważny i skłaniający do refleksji jest już sam fakt, że teoria ta wzbudza coraz to większe zainteresowanie lekarzy i naukowców, a same rodziny dzieci chorych na autyzm zauważają pozytywne zmiany w ich zachowaniu i większą efektywność terapii psychologicznych czy psychiatrycznych w połączeniu z wprowadzeniem w życie dzieci zmian czysto dietetycznych. Te oczywiście mogą okazać się niewystarczające, ale co do tego pewności nie ma, gdyż zdaje się, że nikt ryzyka rezygnacji z innych metod leczenia się jeszcze nie podjął. A przynajmniej nie mamy dostępu do dokładnych i wiarygodnych informacji z takim postępowaniem związanych.

To, co ważne, gdy analizujemy zależności między grzybicą a różnymi chorobami, w tym również autyzmem, to fakt, że bagatelizowanie infekcji grzybiczej jako ewentualnej przyczyny pojawiających się dolegliwości prowadzi często do pogarszania się stanu naszego zdrowia oraz kondycji psychicznej, co skutkuje nie tylko koniecznością leczenia farmakologicznego, ale również rozpoczęciem np. psychoterapii czy nawet regularnych wizyt u psychiatry. Neurotoksyny produkowane przez grzyby obniżają samopoczucie chorego oraz jego zdolności umysłowe czy nawet adaptacyjne. Mogą powodować różnego rodzaju zaburzenia- od depresji po objawy do złudzenia przypominające schizofrenię.

Grzybica, która występuje coraz częściej, gdyż nadużywanie leków oraz niezdrowa dieta są dziś powszechne, może okazać się jedną z głównych i bezpośrednich przyczyn wielu z naszych dolegliwości czy chorób. Czekajmy więc na ostateczne potwierdzenie tej wysnutej już przez lekarzy teorii i dbajmy, każdego dnia, o nasze ciała poprzez najprostsze i niewymagające wielkiego wysiłku czynności, jak chociażby wybór nieprzetworzonych produktów, które zjemy na obiad, zamiast hamburgera z budki za rogiem. Jeśli planujemy mieć dzieci, bądź już je mamy, nawet jeśli nie chorują na autyzm, tym bardziej musimy być świadomi wszystkich zagrożeń, gdyż już nie tylko za własne życie jesteśmy odpowiedzialni.

Źródło zdjęcia

Please follow and like us:

3 Responses

  1. Adam Dziedzic 09/07/2018 / 20:50

    Wiele badań potwierdza, że przyczyną autyzmu jest ołów i aluminium zawarte w pożywieniu, nie należy mylić aluminium ze szczepionek które nie mają wpływu na rozwój tej choroby. Bardzo dobre wyniki uzyskuje się podczas odpowiedniej chelatacji metali ciężkich w szczególności w autyzmie – to sprawdzona informacja. Polecam poczytać książkę dr Skoczylasa – „zneutralizuj chemię z pożywienia i odzyskaj zdrowie” – efekty są naprawdę widoczne.

  2. Anna 21/07/2015 / 17:41

    To nie dieta raw jest potrzebna w takiej sytuacji, lecz dieta niskoglikemiczna. W diecie raw można jeść produkty wysokoglikemiczne, które karmią grzyba, jak np. banany, mango, czereśnie oraz inne słodkie owoce, surowe syropy z agawy, daktyle etc.Dieta przeciwgrzybicza nie wyklucza gotowania – wyklucza CUKRY.

  3. Gosc 20/07/2015 / 22:12

    Bardon mi milo Anno, ze wkoncu poruszasz takie tematy. Grzybica niestety nadal jest bagatelizowana oraz wysmiewana przez lekarzy, ktorzy diagnozuja nie wyleczalne choroby takie jak toczen, cukrzyca, choroby immunulogiczne czy psychiczne… A to tylko candida ktora oswojona nie jest taka grozna. Sama w pewnie momecie prawie dostalam diagnoze tocznia, bo lekarze nie wiedzieli jak moj stan ugryzc… Nagle ni stad ni zowad stany zapalne, objawy wiecznego zmeczenia nawet po samym przebudzeniu, poczucie bacia na haju, przeradzajace sie pozniej w objawy autystyczne…. Ale na szczescie to juz jest bardziej mikla przeszlosc odkad candida jest juz zbalansowana przez lapacho (od roku juz na herbatce ;)). Moze kiedys na zawsze sie rozstane Z tym nieproszonym gosciem, ale na razie brak mi odwagi zeby przejsc na roczna date raw….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.