Monodieta jako wstęp do zdrowego odżywiania

Kasza jaglana

Kasza jaglana

Monodieta jaglana to dieta, która zakłada jedzenie, przez od 3 do 14 dni, jedynie kaszy jaglanej. O jej prozdrowotnych właściwościach pisałam już na blogu wielokrotnie (zapraszam do lektury TUTAJ). Cieszy również fakt, iż powstaje na jej temat coraz więcej tekstów i coraz więcej z nas decyduje się na taką formę oczyszczania organizmu z toksyn. Monodieta jaglana jest jednym z najmniej restrykcyjnych i zarazem najbardziej skutecznych metod walki z zatruciem i zakwaszeniem organizmu.

Dziś chciałabym się przyjrzeć monodiecie jaglanej pod troszkę innym niż zwykle kątem. Monodieta jaglana, jakkolwiek restrykcyjna by się nam nie wydawała, jest naprawdę warta wysiłku, jaki włożyć trzeba w jej przejście. Jej skutki odczuwać będziemy jeszcze przez długi czas po jej zakończeniu, ale nie mówię tu tylko o odtruciu organizmu, tj. skutkach owego odtrucia. Monodieta jaglana jest wstępem do zbilansowanej diety, do dalszego oczyszczania organizmu czy odchudzania. To pierwszy krok, który powinniśmy postawić, na drodze do zdrowia, szczupłej sylwetki, świetnej kondycji i samopoczucia.

Przekąski niczym narkotyki

Monodieta jaglana jest idealnym wstępem do zdrowego odżywiania, gdyż odzwyczaja nas od cukru oraz soli. Dlaczego jest to takie ważne? Dlatego, iż produkty te nie tylko nie dostarczają nam żadnych składników odżywczych, ale również niszczą nasze zdrowie. Czy odstawienie tych dodatków jest naprawdę aż tak trudne, że trzeba decydować się na tak radykalne kroki? Zdaje się, ze tak- wykluczenie soli i cukru z diety jest krokiem trudniejszym niż może się to nam wydawać, gdyż, jak się okazuje, ich nadmiar w diecie nie jest wynikiem tylko i wyłącznie naszych upodobań czy kulinarnego gustu, ale… nałogu. Sól i cukier uzależniają, a my jesteśmy na to narażeni już od najmłodszych lat. Głód słonych przekąsek oraz cukru ma podłoże nie tylko psychologiczne, ale również i fizjologiczne (dokładnie tak jak np. głód nikotynowy).

Detoks z kaszą jaglaną jest prostszy niż próby, po raz pierwszy, ułożenia całego menu w oparciu o nieznane dotąd zasady. Nagła rezygnacja z cukru spowoduje najprawdopodobniej rozdrażnienie, zaburzenia koncentracji, głód etc., a więc objawy, które mogą skłonić nas do nadmiernego sięgania po różne przekąski. Będąc w tym okresie na monodiecie jaglanej nie tylko dostarczamy sobie wszystkich niezbędnych składników odżywczych oraz węglowodanów, których najprawdopodobniej będziemy silnie łaknąć, ale możemy pozwolić sobie na spożywanie dowolnej ilości jedzenia, bez obaw o niestrawność czy przybieranie na wadze, co nie ma miejsca na monodiecie. Odstawienie soli nie powinno powodować podobnych objawów, ale z pewnością wywołać może dyskomfort i poczucie, że nic nie ma smaku (zabawne, iż odkrywanie prawdziwego smaku dań dopiero nas czeka!). Tym samym, tak jak w przypadku cukru, możemy nadmiernie podjadać. Jeśli rezygnujemy z soli, warto liczyć się z tym, iż czekają nas częste wizyty w toalecie: sól zatrzymuje w organizmie wodą, więc, gdy mu jej nie dostarczamy, zaczyna ją uwalniać, a więc częściej oddajemy mocz.

Nieprzyjemne objawy odstawienia upodobanych, choć ekstremalnie niezdrowych, substancji mijają w ciągu kilku dni. Po zakończeniu monodiety jaglanej, gdy odzwyczaimy się od cukru i soli, warzywa, owoce, zioła- co tu dużo mówić? Absolutnie wszystko!- odkrywają przed nami swoje prawdziwe smaki.

To naprawdę niezwykłe, jak jesteśmy do tych dodatków, tj. soli i cukru, przyzwyczajeni i jak zabijamy nimi naturalne smaki produktów spożywczych. Jeśli ktoś nie wierzy, niech zdecyduje się na mały eksperyment i, choćby tylko w ramach testu, zrezygnuje na jakiś czas z solenia i dosładzania potraw oraz jedzenia zawierających cukier i sól produktów. Ich łaknienie zniknie, a w zamian pojawi się możliwość cieszenia się tym, co w jedzeniu najsmaczniejsze i najbardziej wartościowe- dieta pozbawiona cukru i soli jest nie tylko o niebo smaczniejsza, ale i zdrowsza.

Mniejsze porcje- lepsze trawienie

Monodieta jaglana ma zbawienny wpływ na układ pokarmowy. Co ciekawe, nie tylko wtedy, gdy ją przeprowadzamy (o czym możecie poczytać w artykułach jej poświęconych), ale również długo po jej zakończeniu. Dlaczego? Bo obkurcza żołądek i przyzwyczaja do jedzenia mniejszych porcji. Oczywiście nie zakłada ona żadnych ograniczeń ilościowych w czasie swego trwania, ale, o czym przekonały się stosujące ją osoby, porcje jedzonej na niej kaszy wcale nie są zbyt duże. Stabilizujący się poziom cukru we krwi, uzupełnianie niedoborów etc. sprawiają, że nie męczy nas nadmierny głód. Poza tym, uczucie sytości potęguje dodatkowo duża ilość wypijanej wody. Przyzwyczajenie się do jadania mniejszych porcji skutkuje, po zakończeniu diety, jadaniem mniejszych porcji, co natomiast sprawia, ze układ pokarmowy nie jest obciążony, a my lepiej trawimy i przyswajamy substancje odżywcze z pożywienia.

Gdy zdrowe jedzenie na nic się zdaje…

Czy możliwe jest, by jadać zbilansowane posiłki dostarczające witamin i minerałów i nie odczuwać pozytywnych skutków związanych ze zmianą diety na zdrową? Niestety tak. Ma to związek ze wspomnianą przeze mnie kwestią przyswajania składników odżywczych.

Za wchłanianie witamin, minerałów, tłuszczów, białek etc. odpowiedzialne są jelita (głównie jelito cienkie). Jeśli nasza dieta obfituje w produkty zawierające gluten (białko znajdujące się w zbożach, głównie pszenicy; mowa tu więc min. o pieczywie) czy kazeinę (białko mleka; mowa tu więc o nabiale), toksyny, alergeny, których działania nie jesteśmy świadomi etc., przyswajalność substancji odżywczych z pożywienia spada czy nawet znika. Kosmki jelitowe w jelicie cienkim są bądź zablokowane, bądź w ogóle zniszczone, a my, choć zaczynamy jadać zdrowo czy nawet łykać suplementy, nie widzimy żadnych efektów.

Monodieta jaglana ma zbawienny wpływ na możliwości przyswajania substancji odżywczych. Odciąża układ pokarmowy, oczyszcza jelita, umożliwia organizmowi regenerację i odzyskanie równowagi kwasowo-zasadowej, a więc, tym samym, przywraca nasze jelita do prawidłowego funkcjonowania, prawidłowego trybu pracy.

Monodieta jaglana w walce z drożdżycą

Drożdżyca jelita grubego, czyli dotykająca ten organ choroba grzybicza, ma ogromny wpływ na nasz sposób odżywiania (nieodpowiedni jest również jej przyczyną). Ponieważ drożdżaki, których, jeśli mówimy o grzybicy, jest w jelicie zbyt wiele, odżywiają się cukrami, chorzy mają wzmożoną na nie ochotę. Jadają nadmiar cukrów, choroba się pogłębia… i tak w kółko.

Monodieta jaglana jest również sposobem na pozbycie się problemu z drożdżakami. Odcinając cukier nie tylko przestajemy karmić namnażające się w jelicie grzyby, ale również zapobiegamy nawrotowi choroby poprzez wspomniane wcześniej odzwyczajenie od jego smaku.

Nieleczona drożdżyca może doprowadzić do groźnej grzybicy ogólnoustrojowej, o której przeczytacie na moim blogu (tekst znajdziecie TUTAJ), więc tym bardziej warto jest rozwiązać ów problem, póki jeszcze nie zagraża on naszemu życiu. Przywrócenie jelitowej flory bakteryjnej do stanu harmonii poprawi naszą odporność, usprawni trawienie, poprawi wchłanianie substancji odżywczych etc.

Jak widać, monodieta jaglana jest nie tylko szybkim czy jednorazowym remedium na różne dolegliwości, ale również wstępem do nowego, zdrowego życia.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.