Od czego ja zaczęłam



Kierunek na Zdrowie

Początek o MNIE historii znajdziesz tu.

Zaczęłam od testów alergicznych – ponieważ lekarze twierdzą, że alergia jest główną przyczyną AZS.

Zrobiłam dwa: na jednym wyszło, że mam alergie na wszystko, a na drugim, że mam tylko na roztocza.
Tak.. nawet nie można wyników koło siebie położyć – są tak rozbieżne…
Ale jeść i żyć musiałam, a jeśli mam alergie na wszystko to co mam jeść? gdzie nie ma kurzu? Roztocza są wszędzie!

I tu:

zaczęłam myśleć intensywnie!

Jeśli nie mogę przestać jeść – bo raczej się nie da, jeśli chce być zdrowa 😉 i jeśli wszędzie są roztocza… to musi być inny sposób, żebym mogła żyć i funkcjonować normalnie?

I doszłam do następujących wniosków:

muszę wzmocnić swój przewód pokarmowy, żeby toksyny nie przedostawały się do mojego organizmu i w ten sposób pozbyć się alergii, a nie brać kolejne leki – Proste?? jeśli nie da się z jednej strony to trzeba sprawdzić z drugiej??

i taki plan stworzyłam i taki Wam też polecam:

  • odstawiam wszystkie farmaceutyki (tu – leki antyhistaminowe i maści sterydowe)
  • oczyszczam organizm z toksyn
  • wzmacniam organizm
  • wprowadzam dietę rozdzielną
  • zaczynam ćwiczyć
  • będę żyć zdrowa i wesoła: i 100lat !

Taki miałam plan!

Na razie mi wyszło wszystko, oprócz tej setki 🙂 na razie mam 33 lata (2012r):

nie jem żadnych tabletek, pozbyłam się atopowego zapalenia skóry, oczyściłam organizm, stosuję prościutką  dietę rozdzielną, jestem zdrowa szczęśliwa i wesoła.

I tego Wam też życzę serdecznie i będę Wam pomagać i wspierać moją wiedzą i doświadczeniem.


Please follow and like us:

43 Responses

  1. Anna 01/08/2018 / 15:11

    Poradnik napisałam niecały rok temu więc jest aktualny.

  2. Ola 31/07/2018 / 19:34

    W takim razie na ile aktualny jest twój poradnik do walki z azs, który jest tu do kupienia?

  3. Anna 31/07/2018 / 11:56

    Witam Ola, w skrócie: odstawić owoce, odstawić produkty odzwierzęce, przez 3 miesiące przejść na dietę warzywną, jeśli są sprzeczne informacje, to pewnie dlatego, że przez te 10 lat prowadzenia bloga, różne rzeczy próbowałam i nowych się uczyłam.
    Pozdrawiam

  4. Ola 26/07/2018 / 20:04

    Witam,
    Od urodzenia mam AZS, ale od pewnego czasu to co dzieje się z moją skórą mnie przerasta. Czytam od pewnego czasu twojego bloga i myślę jak to jest z tą dietą… odstawić owoce czy nie? Co z nabiałem? Znajduję tu chwilami sprzeczne informacje i nie wiem do czego się dostosować, byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.

  5. Karolina 16/03/2017 / 13:13

    Zdecydowanie odpowiednia dieta bardzo pomaga w AZS. Sama choruję od dziecka, chociaż w czasie dojrzewania i na początku studiów miałam długi okres remisji. Potem nastąpił wielki powrót choroby, ale chyba jestem na dobrej drodze, żeby go opanować 🙂 podoba mi się to miejsce i gratuluję przygotowania ebooków. Sama wystartowałam z blogiem o tematyce AZS, więc zapraszam:
    http://atopickarolina.blogspot.com/

  6. Anna 08/02/2017 / 16:09

    Witam,
    Jestem rónież fanką dr. Zięby! Jak najbardziej zgadzam się z powyższym!!

  7. Donna 07/02/2017 / 20:22

    WITAM drogie panie
    Wasze problemy JAK ROWNIEZ wiele innych opisal w SWOICH 2 ksiazkach JAK Na razie
    JERZY. ZIEBA — jestem JEGO WIELKA fanka
    TAKZE JESLI ktos Nie Ma mozliwosci zakupu ksiazek to Na Youtube SA nagrania z ROZNYCH tematow prosze TYLKO wpisac JERZY ZIEBA
    Nawiazujac do Waszych problemow
    Egzemy, astma,Allergie to wszystko w wiekszosci przypadkow wynika z Niedokwaszenia zoladka
    Tak , Tak WLASNIE Caly ORGANIZM Ma byc alkaliczny a zoladek barrrdzo MOCNO ZAKWASZONY . To ROWNIEZ dotyczy Pani z 6 miesiecznym malenstwem bo I dzieci rodza Sie z niedokwaszonym zoladkiem . JESLI zoladek Nie Ma odpowiedniego stezenia kwasow niedotrawione bialko przemieszcza sie do 12stnicy I jelita cienkiego
    I tak gnije I to przyczyna problemow .
    ZAKWASZENIE SPRAWDZAC mozna Na czczo wypijajac wode z soda lub z octem JABLKOWYM I SPRAWDZIC PO JAKIM CZASIE SIE ODBIJE
    POTEM ZAKWASIC ZOLADEK
    MAM 61 lat. I wychowalam 4 dzieci
    MAMY Nie dajcie Sie zwariowac wszystkie sterydy.leki antybiotyki WYRZUCIC
    ALTERNATYWNA MEDYCYNA TYLKO I DLA DOROSLYCH TAKZE
    POZDRAWIAM SERDECZNIE I ZYCZE ZDROWIA

  8. Anitka 14/06/2016 / 20:28

    Myśle, że może to być przyczyna jakiejś bakterii, a nie koniecznie AZS.. Mam objawy zapalenia mieszka włosowatego a to może być skutkiem wcześniejszego występawania u mnie gronkowca złocistego. Wybieram się na badania pod tym kątem. Z drugiej strony ostatnio piłam herbatę z biełej morwy. Jest bardzo dobra a co najważniejsze czerwone plamy na rękach i szyi zbielały. Także nic nie zaszkodzi a może tylko pomóc. Pozdrawiam 🙂

  9. Anna 12/06/2016 / 12:31

    Poczytaj dokładnie wpisy o AZS, oleju lnianym, siemieniu lnianym, dietach oczyszczających etc. Na pewno znajdziesz tam przydatne informacje. Trzymam kciuki!

  10. Anitka 10/06/2016 / 11:06

    Cześć Aniu,
    Choruję na AZS od 4 lat.. Prawdopodomnie to sytuacja, którą wtedy przeżyłam wpłynęła na moją chorobę.. Od tamtego momentu praktycznie cały czas mam czerwonę, okropnie swędzące plamy na rękach i szyi. Do tego gronkowiec ;c Chodziłam do różnych dermatologów.. Wszyscy zalecają albo sterydy „pimafukort” albo tabletki.. Zaczęłam zażywać ziołowe tabletki na nerwy.. Być może to jest przyczyna nasilania się choroby. Nie wiem już co robić.. Pomocy!!

  11. Anna 28/04/2016 / 09:36

    Dokładnie tak 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

  12. Marcin 22/04/2016 / 14:50

    Witaj, dziękuje Ci za inspirujące i dające nadzieje informacje. Jestem obecnie na diecie eliminacyjnej, porobiłem testy pokarmowe, jeżeli mam alergie na pomidora i ziemniaka to można przypuszczać, że mam alergie na wszystkie psiankowate tak ? A jeżeli wyszło mi uczulenie na groch to znaczy, że powinienem odstawić wszystkie strączkowe przynajmniej na kilka miesięcy i zobaczyć jak organizm się będzie zachowywał?

    Pozdrawiam Serdecznie

  13. dot 18/04/2016 / 09:22

    Aniu czy możesz podać informację, linka, w którym są nowe informację o szkodliwośći protopicu? Mam azs (chyba, bo jeden z lekarzy stwierdził, że to łuszczyca – więc i co do dianozy nie ma pewności) na twarzy; zaczęło się od pękania kąciuków ust, zaczerwienienia wokół ust, teraz oczy, a ostatnio nos i jego okolice – trwa to prawie 2 lata; próbowałam medycyny niekonwencjonalnej (oczyszczanie oranizmu – prawie rok leczenia); na własną rękę picie ziół (pokrzywa, korzeń mniszka, uczep), piłam olej lniany (ok. łyżki dziennie – więc może za mało); dieta rozdzielna od dawna; przy czym u mnie chyba przeważają owoce i gotowane warzywa – jak byłam na diecie tylko gotowanej (kasze, zupy – nie było żadnej poprawy); mam wrażenie, że próbowałam już wszystkiego i nic nie działa; nawet jak posmaruję twarz olejem kokosowm to skóra jest potwornie ściągnięta a wokół nosa pęka – masz może dla mnie jakąś radę?

  14. Anna 14/01/2016 / 23:26

    No właśnie! Czasem wystarczy odstawić produkty mleczne i te zawierające gluten, cukier etc., a problem sam się rozwiązuje! Zdrowa dieta to podstawa 🙂

  15. Karolina 14/01/2016 / 20:22

    Witam
    Jeżeli chodzi o potworną wysypkę ze strupami itd na dłoniach- moja kuzynka cierpiała na to bardzo długo, żaden lekarz nie był w stanie jej powiedzieć na co choruje !
    W końcu okazało się, że jest uczulona na gluten !!!
    Kiedy odstawiła wszystko przeszło, ma teraz piękne dłonie.

    Mam nadzieję, że komuś pomogłam 🙂

  16. Anna 06/06/2015 / 10:52

    Witam
    Co masz na myśli pisząc: AZS jest wynikiem słońca? Jest to dla mnie bardzo niejasne? Chodzi Ci, że azs jest wynikiem wystawiania skóry na słońce??
    Z pewnością nie jest to azs.
    Pozdrawiam

  17. Atopowa 05/06/2015 / 20:20

    A co jeśli AZS jest wynikiem słońca, czy wtedy dieta, oczyszczanie tez jest skuteczne?

  18. Anna 13/04/2015 / 07:53

    Witam Marta
    Ostatnie badania wykazują, że protopic jest BARDZO NIEZDROWY!!
    ale reszta super! niestety troche trzeba się namęczyć ale wszystko będzie dobrze. Najważniejsze aby wzmocnić układ odpornościowy i każdą chorobę wyleczy się.
    Pozdrawiam i wytrwałości życzę

  19. Marta 12/04/2015 / 18:17

    Blog jest świetny. Informacje bardzo pożyteczne. Mam nadzieję, że mój blog też taki będzie. My borykamy się z silnym azs na dłoniach 2,5 letniej córki. Były zioła- uczep, wrotycz, różne maści i kremy, protopic itp i było cały czas beznadziejnie…..od 2 tygodni mamy przełom, jest o niebo lepiej i myślę, że to zasługa oleju lnianego i z czarnuszki. Oprócz tego dieta – minimalizacja cukru, nabiału i pszenicy

  20. Młoda Mama 27/03/2015 / 23:36

    Moja córka ma niecały rok i AZS. Więc żywienie musi być odpowiednie dla niemowląt. Staram się nie używać cukru, gotować zdrowe i urozmaicone potrawy no i stosuję się do diety, którą poleciła pani doktor(cytrusy, kakao itp itd) wiem ze to się sprawdza bo przez 3 miesiące codziennie prowadziłam zeszyt, co córka je; rano, na deser, między posiłkami , wszystko. Ale czasem powraca lekkie zaczerwienienie. Możliwe że wynika to z kontaktem skóry z ubraniami innych, pranymi w lanolinie. Jakie macie doświadczenia z AZS u dzieci? Jakie kroki podjęliście? Bo przecież to dzieci. Na sobie można eksperymentować. Ale na dzieciach chyba nie bardzo..

  21. Anna 07/04/2014 / 20:34

    🙂 Baardzo mi miło

  22. Aleksandra 07/04/2014 / 12:47

    Chciałabym jeszcze pogratulować Ci Anno świetnego bloga, od dzisiaj zostaję stałą czytelniczką! I na pewno wprowadzę w życie wiele Twoich rad 🙂
    Pozdrawiam!

  23. Anna 07/04/2014 / 12:29

    Dziękuję bardzo za podzielenie się z nami swoją historią!! Tak to prawda, że każdą egzemę można wyleczyć!!

    Pozdrawiam

  24. Aleksandra 07/04/2014 / 12:10

    Jeszcze chciałabym dodać coś o więcej diecie. Ważne jest aby kupować produkty nieprzetworzone, jak najbardziej naturalne! Żadnych zupek instant, mieszanek sosów sałatkowych z glutaminianem sodu i inną chemią. Zupełnie odstawić cukier, gdyż osłabia on układ odpornościowy. Sól kuchenną zamienić na morską lub różową himalajską. Pić zieloną herbatę i Yerba Mate zamiast czarnej. Jeść dużo kaszy, ryżu brązowego, soczewicy, do tego sałatki lub podpieczone warzywa. Można komponować naprawdę pyszne i kolorowe potrawy wegetariańskie i wegańskie. To jest bardzo ważne. Wiele chorób ustępuje samoistnie po przejściu na dietę wegańską, polecam! Wbrew pozorom, to bardzo różnorodny i pyszny sposób na życie, jest nieskończona ilość możliwości. Im bliżej natury, tym zdrowiej 🙂 Bardzo chętnie pomogę w razie pytań ( kontakt gg: 7466645). I dodam jeszcze, że moją egzemę wyleczyłam w sumie w około 3 miesiące, a była przewlekła i trwała ponad pół roku, wzięłam się za nią w styczniu/lutym i już jestem zupełnie zdrowa. Informacje, które Anna zamieściła na tym blogu są bardzo cennę, polecam również wypróbować Jej rady 🙂 bo ma całkowitą rację, tabletki, sterydy i wszelka chemia nie sprzyja wyleczeniu!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

  25. Aleksandra 07/04/2014 / 11:49

    Witam wszystkich!
    W 100% zgadzam się z Anną. Wyleczyłam bardzo dokuczliwą egzemę całych dłoni. Podzielę się moją historią, mam nadzieję, że komuś to pomoże.
    Poprzedniego roku w wakacje egzema zaatakowała mi tylko kawałek środkowego palca lewej ręki, ale nie zwracałam na to uwagi, tylko smarowałam kremami nawilżającymi i dało się żyć. Ale powoli zaczynało się rozprzestrzeniać i w listopadzie już miałam połowę lewej ręki, i jeden palec prawej ręki w wysypce. W styczniu doszło do momentu krytycznego- obie dłonie CAŁE krwistoczerwone, swędzące, pękające i nawet miejscowo puchły. W Lutym wybrałam się do zielarza bioenergoterapeuty. Powiedział, że aby to wyleczyć, muszę wyleczyć jelita, wtedy nic nie będzie mnie uczulało. Zalecił też odstawić wszelki nabiał i smażone potrawy, a także ziemniaki na czas leczenia (by skrobia nie podrażniała jelit). Poza tym zalecił dużo relaksu, nawet ziołowe tabletki uspokajające w razie potrzeby. Na jelita- pić mieszankę: Kwiat Ślazu, Pokrzywa i Stokrotka; dłonie moczyć w zimnym naparze z: Babki lancetowatej, Stokrotki i Macierzanki. Po 2 tygodniach nastąpiła duża poprawa, lecz były momenty że czasami wysypka wracała, ale już w łagodniejszej wersji. Zaczęłam dużo czytać, dowiedziałam się że naturalny proces leczenia może trochę potrwać, więc postanowiłam być silna. Te zioła wg zaleceń stosowałam przez miesiąc. Ustały wzdęcia i podrażnienia jelita (dokuczały mi przez ok 2 lata). Stosowałam delikatną dietę wegetariańską (w sumie to od urodzenia jestem wegetarianką, lecz niestety miewałam częste „porywy” na pizze, frytki, grzaneczki i takie różne… poza tym korzystałam z tego że jestem szczupła i bez konsekwencji mogę się objadać ile chcę… to był błąd), na zmianę z wegańską. Następowały stopniowe poprawy. W między czasie pomocne były maści bez sterydów- Hasceral (z mocznikiem), Mediderm, Maść Propolisowa. Ale lepiej niż maści, działały okłady z płatków owsianych (2 łyżki rozdrobnionych lub zmielonych płatków zalać gorącą wodą i mieszać, ma wyjść gęste i kleiste, gdy ostygnie okładać skórę, można czymś owinąć), oraz kleik z siemienia lnianego. Do sałatek dodawałam oliwę z oliwek, lub olej konopny (działa przeciwzapalnie). Jednak dopiero miesiąc temu wpadłam na to, że może muszę jeszcze wzmocnić układ odpornościowy! Coś takiego jak alergia nie powinno mieć nawet miejsca przy zdrowym organizmie! Najpierw należało oczyścić organizm z toksyn- wybrałam 1dniową głodówkę (zioła, woda i w ostateczności jabłko). Bez problemu wytrzymałam, o 16:00 zjadłam tylko jedno jabłko i było nawet dobrze. Zaskakujący był efekt na drugi dzień! Dłonie zrobiły się dużo bledsze, wyraźnie rozpoczęło się gojenie- gdy odciążyłam układ pokarmowy, organizm zamiast trawieniem, mógł zająć się leczeniem. Dodatkowo zaczęłam stosować nasiona babki płesznik (bo tamte zioła miałam pić nie dłużej niż miesiąc, a chciałam nadal wzmacniać jelita), wewnętrznie (ale można też zrobić z nich kleik jak z siemienia lnianego i są super jako okłady). Muszę dodać, że podczas leczenia- niemalże każde zdenerwowanie się, negatywne emocje lub wzburzenia powodowały prawie natychmiastowe pogorszenie i czerwoną wysypkę. W celu wyciszenia się stosowałam raz na jakiś czas Kody Uzdrawiania (jest o nich trochę w internecie) lub po prostu relaks. Teraz staram się być bardziej zrównoważona, nie przejmować się bzdurami i cieszyć się z życia. Do wzmocnienia odporności wybrałam picie srebra koloidalnego, oraz delikatne wklepywanie go w wysypkę, następnie smarowanie olejem kokosowym (stymuluje odbudowę naskórka, uelastycznia, działa przeciwzapalnie). Codziennie ranno na czczo stosuję od 2 tygodni ssanie oleju słonecznikowego (patrz: google- „ssanie oleju”). Dodatkowo do diety włączyłam picie octu jabłkowego (łyżeczka octu na szklankę wody). Odstawiłam wszelkie chemiczne kosmetyki, na skórę twarzy i ciało nakładam tylko olej kokosowy, czasem masło shea nierafinowane (to co nakładamy na skórę, wnika do krwioobiegu, więc lepiej żeby to nie były kosmetyki z drogerii). I tak oto wyleczyłam egzemę, wiem że trochę to wszystko skomplikowane, po prostu testowałam co najbardziej mi pomaga, więc podsumowując- oczyszczenie i wzmocnienie organizmu, wyleczenie jelit- babka płesznik, ocet jabłkowy, ssanie oleju, siemię lniane, srebro koloidalne, olej kokosowy do smarowania, relaks- to moim zdaniem lekarstwa na egzemę. A moja egzema była w strasznym stanie. Więc wiadomość dla wszystkich- KAŻDĄ EGZEMĘ można wyleczyć, lecz tylko w zgodzie z naturą, żadnych tabletek, chemii, sterydów! Wiem, że bywają momenty krytyczne (przetrwałam je z okładami z płatków owsianych i siemienia lnianego).

  26. Atopowa 03/08/2013 / 15:35

    Dziękuję 🙂 Nie jest aż taki koszmar z dłońmi ale jednak jest to dokuczliwe a zwłaszcza w lato,kiedy muszę je ukrywać. Wypróbuję ten olej lniany przy najbliższej okazji wybiorę się do apteki i będę testować na sobie „eksperymenty”! Jak nie zadziała to tak czy inaczej nic mi nie zaszkodzi a niewątpliwie wyjdzie mi to na zdrowie :))
    Pozdrawiam 😀

  27. Anna 02/08/2013 / 08:13

    Witam
    Jeśli chodzi o dłonie to zmian chorobowych nie mam, ja mam 34 lata – więc też już mam inną skórę – ale wydaje mi się, że tragedii nie ma….
    Polecam poczytaj mojego bloga, bo sterydy nie są dla Ciebie dobre…
    Wprowadź do diety olej lniany etc…. to Ci pomoże na AZS jak mi i wielu innym…
    Pozdrawiam

  28. Atopowa 01/08/2013 / 16:57

    Witam Serdecznie.
    Mam do Ciebie pytanie czy twoje blizny, zaczerwienienia i strupy wszystko się zagoiło? Ja mam problem jedynie z dłońmi,leczę się sterydami pomogły mi z innymi częściami ciała lecz nie z rękoma:c od tych wszystkich olejów,okładów i diety masz „normalne” dłonie?Bo ja mam takie paski które muszę zregenerować a maści pomagają tylko natłuszczać. One są jak u 50-latki a ja mam dopiero 14 lat, proszę pomocy nie chcę więcej leżeć w szpitalu z powodu azs czy chodzić w ciepłe dni w długich bluzach,sweterkach itp.
    Z góry dziękuję 🙂

  29. Anna 12/06/2013 / 06:54

    Dzień dobry Klaudio
    Jesteś młoda – ale co to ma do Twoich ran? Musisz je wyleczyć bo będzie tylko gorzej….
    Przede wszystkim – oliwa z oliwek ani „garnier” czy inny krem z drogerii Ci nie pomoże. Spróbuj sobie zrobić opatrunki z siemienia lnianego – znajdziesz to tutaj: http://www.nazdrowiesposob.com/siemie-lniane/
    Zacznij pić olej lniany lub siemię lniane: http://www.nazdrowiesposob.com/dieta-dr-budwig-a-atopowe-zapalenie-skory/
    Oczyść organizm z toksyn, wzmocnij odporność, wprowadź dietę rozdzielną…
    Niestety proces leczenia będzie trwać dłużej niż 7 dni.

    Pisz jeśli masz pytania jeszcze
    Pozdrawiam

  30. Klaudia 11/06/2013 / 11:04

    Dzień Dobry 🙁 Jestem jeszcze młoda wiem… mam 13 lat ale za niedługo mam komers w szkole za 7 dni.
    A rany na nogach coraz bardziej mi się rozchodzą po ciele smarowałam przez kilka dni oliwą z oliwek i pomagało ale po kilu dniach to zaczynało swędzieć… :/
    Mama kupiła mi ,,garnier,, ale po tym jeszcze bardziej rany swędzą i nie wiem co mam zrobić.
    🙁
    Czy mogłaby pani mi jakoś pomóc lub podać to dietę???
    Baardzo proszę moje koleżanki mają takie ładne nogi a ja całe w strupach i ranach :'(

  31. [email protected] 05/05/2013 / 05:45

    Dzien dbry ja tez bardzo długo walczyłem w zasadzie nie z AZS.. a czyms pokrewnym.. Tradzikiem pryszczami zlokalizowanymi w okolicy kącików ust, brody i okolicy nad ustami ( pod nosem). Najlepszym sposobem jest oczyszczenie organizmu.. Ja podjąłem próbę i przez 22 dni stosowałem głodówkę leczniczą wg. Małachowa. Polecam bardzo .. Do tego przecierałem twarz własnym moczem . Przyznam, że to podziałało. .. głodówka oczyściła Mnie ze złogów, spadłem z 76 kg do 60 kg wagi przy zroście 182 cm. Do tego przecieranie twarzy moczem jest rewelacyjne.. Robie to teraz często na noc i nawet po goleniu kiedy skóra jest podrażniona, strasznie czerwona.. Przez noc to wszystko, że tak napiszę goi się i po obudzeniu twarz wygląda jak nowa. Mocz zawiera w sobie mocznik i działa bardzo nawilżająco . Goja się wszystkie przebarwienia , krosty, pryszcze, ranki.. Polecam, ponieważ na prawdę warto .. w porównaniu do kremów różnego rodzaju , które bardziej zatykaja pory skóry niż cokolwiek .. robią dobroczynnego. Cod o sterydów chodząc do dermatologa .. nigdy ich nie wykupowałem … Jedynie leki robione na alkoholu.. ale to tylko wysuszało skóre i nic więcej.. Wszelkie benzance.. itd itp .. Nic dosłownie ni działało wręcz przeciwnie… To wszystko tylko nasilało objawy..
    Polecam książkę Małachowa ,, Urynoterapia” i ,, Lecznicza głodówka” Proszę się zapoznać z w/w publikacjami..Jeżeli ktoś nie ma czasu na zastosowanie głodówki to proszę zastosować dietę oczyszczającą Pani dr Dąbrowskiej.

    Jeszcze raz polecam smarowanie twarzy moczem. Prosze się nie przerażać, ponieważ to na prawdę pomaga.

  32. Anna 23/04/2013 / 22:51

    Witam Gosia
    O oleju lnianym poczytaj na blogu – dużo pisałam… ale w skrócie: olej lniany doustnie, okłady z siemienia lnianego – zewnętrznie.
    Olej lniany na czczo – pasta budwigowej, do sałatek etc – oby na zimno.. a czestotliwość – to musisz sama popróbować – bo to zależy od nasilenia Twojej choroby, możesz zacząć od 2łyżek, zwiększać, sprawdzać reakcję organizmu, testować….
    W alergie nie wierzę, ale pasożyty osłabiają układ odpornościowy – wzmocnisz układ odpornościowy (olejem lnianym np), wyleczysz nadżerki przewodu pokarmowego – nie będziesz mieć „alergii”
    Ziołolecznictwo – zawsze lepsze niż leki czy sterydy od lekarza
    Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz
    Pozdrawiam
    Anka

  33. gosia 23/04/2013 / 22:42

    witam, po pierwsze dzieki ogromne za opis i rady…
    Twoja historia budzi ogromne nadzieje 🙂
    chcialabym zapytac jak dokladnie stosowac olej lniany ,
    tzn czy zewnetrznie poprzez smarowanie zmian czy doustnie , do potraw i w jakich ilosciach , z jaka czestotliwoscia ?
    oraz co sadzisz apropo nasilen alergii przez pasozyty w organizmie oraz o ziololecznictwie wzgledem azs?
    Pozdrawiam

  34. Anna 25/03/2013 / 14:31

    Witam Ola
    Olej lniany wysokolinolenowy do diety dr Budwig – kup w sklepie zielarskim / aptece – musi być w szklanej ciemnej butelce i data ważnośći nie dłuższa niż 3miesiące (może bioflax)- najczęściej trzeba zamówić – i odebrać po kilku dniach.
    Nie łączenie mięsa z ryżem, makaronem, ziemniakami etc – czyli nie łączyć białka ze skrobią.

    Stosowałam różne maści np.: żyworódkę, parafinę, kwas hialuronowy etc… – działało tylko jak smarowałam i raczej natłuszczało.

    Na chwilę obecną – mam gładką skórę, żadnych zmian, żadnych ran, nic nie swędzi – nie smaruje skóry żadnymi!! kremami, używam zwykłego mydła pod prysznic etc.. (oprócz twarzy, szyji i dłoni – no ale to wiadomo, makijaże, mycie naczyń etc robią swoje)
    Na poprawę czekałam około 3miesięcy.

    Moim zdaniem nie ma alergii są tylko nadrzerki na skórze bądź przewodzie pokarmowym, które przepuszczają toksyny (a my jako atopicy jesteśmy na nie bardziej wrażliwi z naszym słabym układem odpornościowym) – należy wyleczyć nadrzerki – i pozbędzie się wszelkiej „alergii”

    Na nocne drapania: skarpetki na rączki – owinąć czymś, żeby nie zdjeła – niestety, nic się nie poradzi – ja drapałam się przez sen – a budził mnie ból, a rano.. pościel we krwi 🙁

    Co do diety: musisz sama próbować, każdy jest inny, próbuj, testuj, wyciągaj wnioski i od nowa….
    Mam opisanych min: rozdzielną i z niskim IG – poczytaj, zastanów się po czym jest gorzej po czym nie i coś napewno znajdziesz

    Pozdrawiam i zdrowia

  35. Anna 25/03/2013 / 14:07

    Witam Weronika
    Mi zajęło to około 3miesięcy – 2pierwsze – naprawde było kiepsko ze mną, z moją skórą, puchły mi oczy etc… no ale sie nie poddałam – no i warto było
    A poza tym to nie ma innej drogi – tabletki i sterydy Cie nie wyleczą!
    Pozdrawiam i zdrowia życzę

  36. Ola 25/03/2013 / 12:19

    Witam Anna,
    pisalam powyzej ale mam jeszcze kilka pytan,otoz czy mozesz polecic jaks konkretna firme prod. olej lniany? co do tego nie laczenia miesa z ziemniakami czy dotyczy to tez innych warzyw czy tylko zimniakow? Czy oprocz diety stosowalas jakies masci apteczne/robione (oprocz okladow z lnu)/
    Czy na chwile obecna naprawde pozbylas tej okropnej przypadlosci i jak dlugo musialas czekac na poprawe? szczerze gratuluje i ciesze sie,ze udalo sie Tobie bo jestes dla mnie swiatelkiem w tunelu,ze przy odowiedniej diecie i wykluczeniu czynnikow alergicnzych mozna sie tego pozbyc.
    Pisalas mi ostatnio,zeby odst. sterydy, wiem,ze to zlo konieczne, nie smarowalam jej juz z tydzien ale te nocne drapania sa nie do opanowania, posmarowala ja troche 🙁 Ja nie moge opanowac jej a ona drapania. Najdziwniejsze jest to,ze to ona draie to tylko w nocy lub jak zdejmie sie jej ciuszki do kapieli, nie wpsomne,ze w wodzie tez drapie, w ciagu dnia bardzo bardzo sporadycznie.
    Co do tej diety ser/ olej lniany czy sa jeszcze jakies wytyczne, wskazowki co jesc czego nie?
    Dziekuje z gory za Twoja odpowiedz, pozdrawiam serdecznie

  37. Weronika 24/03/2013 / 18:09

    Witam serdecznie,
    trafiłam na Twojego bloga oczywiście za sprawą mojego AZS. Od niedawna zaczęłam stosować olej lniany i zastanawiam się też nad innymi metodami, jakie polecasz. Powiedz mi proszę ile czasu zajęło Ci doprowadzenie AZS do nieaktywnej postaci odtąd zaczęłaś realizować swój plan powrotu do zdrowia? Mi już czasami brakuje wytrwałości i cierpliwości.
    Pozdrawiam

  38. Anna 24/03/2013 / 16:29

    Witam Ola
    Super, że znalazłać jakieś informacje potrzebne.

    Hydrocortizon to steryd – jeden ze starszych – jeśli możesz to odstaw! Jest silnie uzależniający. Póki nie kupisz oleju lnianego to siemię lniane świeżo zmielone będzie dobre, chociaż tyle. Może spróbuj okłady z siemienia też na skórę? Albo kąpiele w krochmalu?
    Wzmocnij dziecku organizm to nie będzie miało żadnych alergii- o tym też artykuł na blogu znajdziesz.
    Jeśli masz jakieś pytania to pisz 🙂

    Na razie pozdrawiam i zdrowia życze

  39. Ola 24/03/2013 / 14:35

    Witam serdecznie,
    wlasnie natrafilam na Twojego bloka przy okazji szukania pomocy dla mojej corki 20 m-cy. Juz nawet mysle,ze tez zaloze bloga moze bedzie mi latwiej ogarnac mysli przelewajac je na klawiature.
    Masz cudowny blog, wiele cennych informacji. Wiem co sama przechodzisz bo widze jak bardzo meczy sie moja corka, zwlaszcza w nocy. Poki co czeka nas badanie krwi na alergeny a pozniej zobaczymy. Smaruje ja poki co na noc Hydrocortinozem i nawilzam ale u tak malego dziecka naprawde jest ciezko. Od dzisiaj zaczelam dodawac jej siemie lniane np. do kaszki, za 2 tyg. bede w pl i od razu kupie olej lniany i bede probowala go stosowac do zupek/obiadkow… o ile nie wyczuje i zje.
    Na pewno bede zagladala tutaj do Ciebie czesto a poki co zabieram sie do czytania.
    Pozdrawiam serdecznie

  40. Anna 10/03/2013 / 23:19

    Witam
    Przykro mi, ale nie wiem, nie spotkałam się z czymś takim. Wszelakie wydzieliny jakie widziałam były białe bądź żółte.
    Pozdrawiam

  41. Chory na AZS 10/03/2013 / 22:57

    Witam
    Mam 17lat oraz choruję na AZS. Byłem już u wielu dermatologów i innych specjalistów. Używałem wielu różnych maści, kremów które zostawały zapisywane na recepty po wizytach. Srednio pomagały, tylko tyle co natłuszczały. Widoczna poprawa była jednak po maści z hydrokortyzonem(steryd), na mniej podrażnionych miejscach skóra zrobiła się elegancka, lecz mogłem jej używać tylko 2 tyg, następnie przerwa i znowu 2 tyg smarowania. Obecnie jestem w „trybie” przerwy 2 miesięcznej. Skóra zrobiła się okropna. Sucha, czerwona, swędząca. Zacząłem szukać konkretnych informacji w internecie. Trafiłem na ten artykuł, czytałem wiecej min. http://www.nazdrowiesposob.com/atopowe_zapalenie_skory/. Postanowiłem zastosowań te sposoby leczenia. Kupiłem wszystkie potrzebne rzeczy. Ale nasuwa mi się pytanie czy te wydzielanie toksyn z organizmy oznacza się na skórze pojawi się wysypka małych pryszczy z taką jasno zieloną wydzieliną ?

  42. Anna 27/02/2013 / 10:21

    Witam Cię Joanno.
    Z góry muszę uprzedzić, że nie znam się na dzieciach, na blogu opisuję jak ja się wyleczyłam – będąc dorosłą osobą, moi znajomi również dorośli.. Niestety nie znam też żadnego rodzica, który by leczył swoje dziecko tą metodą – więc to wszystko będzie metodą prób i błędów – ale w moim przypadku też tak było i się udało:

    1. maści sterydowe powodują, że skóra staje się słabsza, cieńsza i „pergaminowa” etc… nie polecam, poza tym silnie uzależniają, jest jeszcze protopik, który nie jest sterydem – i tak nie wyleczy, bo AZS się nie da wyleczyć z zewnątrz organizmu, może jedynie zaleczyć, AZS trzeba leczyć od środka organizmu.

    2. olej lniany – z apteki, w ciemnej butelce, musi być opis wysokolinolenowy, max termin ważności 3miesiace. Polski najlepiej, a siemię lniane też z polski, ekologiczne uprawy, złote – to duże prawdopodobieństwo, że nie modyfikowane.

    – pic wg diety dr. Budwig – jak dla dziecka tak małego to możne zacząć od 2łyżek wymieszanych z twarogiem jako pierwszy posiłek, jeśli nic się nie będzie dziać zwiększyć nawet do 6łyżek, olej lniany jest nieszkodliwy dla organizmu, no ale nie wiem jak u małych dzieci, czy nie spowoduje biegunki np – no ale to trzeba testować. Olej lniany wzmocni układ odpornościowy, wyleczy nadżerki na układzie pokarmowym, dostarczy NNKT czyli omega-3. Możesz pić sama – sprawdzając reakcję dziecka, jeśli nic się nie dzieje to zwiększaj… jak Ty będziesz zdrowa – dziecko też 🙂

    – okłady z siemienia lnianego: ilość to oczywiście w zależności na jakiej powierzchni skóry są zmiany, ale odpowiednia – w sensie, żeby cala powierzchnia była pokryta kleikiem – a przygotowuje się go zalewając siemię lniane wrząca wodą, mieszać, aż wystygnie no i ma być kleik taki, żeby nie spływał ze skóry, a ja okłady robiłam sobie np.: na twarz przykrywając gazą (żeby nie spłynął ten kleik), a na zgięcie łokci – gazę i w środek ten kleik i na łokieć, cokolwiek czystego żeby to siemię z tym kleikiem nie spłynęło – to robiłam 2x dziennie po ok 20 min, no ale też polecam testować reakcje, jak będzie dobrze to można i 3x dziennie. Okłady z siemienia lnianego zmiękczą skórę i nie będzie pękać, no i wyleczą nadżerki na skórze… to powinno pomóc zasnąć bo skóra nie będzie swędziała, nie będzie pękać etc…
    ale tutaj trzeba uważać – bo na początku jak nie byłam przyzwyczajona to swędziało – ale nie tak boląco jak AZS, ale po prostu drażniło – ja – dorosła to wytrzymałam, a później już nie drażniło, ale nie wiem jak dziecko zareaguje, może trzeba będzie zacząć od 5min tylko, i każdego razu kilka minut dodawać – musisz testować, nie zmuszać dziecka, żeby się nie zniechęciła, albo można odcedzić nasionka i tylko gazę samym kleikiem nasączać, musi tez być cały czas wilgotne, bo jak wyschnie to już nie daje efektu no i swędzi i drażni

    – polecam tez wprowadzić dietę rozdzielna – nie łączyć np.: mięsa z ziemniakami, i dużo więcej warzyw, (niekoniecznie owoców bo to cukry, które powodują grzybicę i prowadzą do wydzielania toksyn – przez co są one wydalane min przez skóre – podrażniając ją, szczególnie u nas atopików)

    jeśli jeszcze Masz jakieś pytania to proszę pisać i koniecznie napisz co się dzieje dalej, bo może coś innego będzie trzeba pomyśleć

    pozdrawiam i zdrowia życzę

  43. Joanna 26/02/2013 / 22:40

    Witam serdecznie:)
    Dziękuję Ci ogromnie za te wszystkie cenne informacje!

    Moją sytuację opiszę poniżej ponieważ potrzebuję Twojej pomocy!:)

    Mam 6 miesięczną córkę, która od 2 miesięcy ma atopowe zapalenie skóry, biedna strasznie się meczy.Wiem co to znaczy bo będąc dzieckiem też przez to przeszłam no i nie mogę patrzeć jak ona się codziennie drapie i cierpi.Stosujemy najróżniejsze emolienty, maści,kąpiele w krochmalu no i w ostateczności sterydy kiedy skóra na prawdę jest w złym stanie.
    Dodam, że cały czas karmię małą piersią. Jestem na diecie eliminacyjnej, nie jem nabiału, mleka krowiego, cytrusów, słodyczy, kako, orzechów a stan skóry małej nie poprawia się;(
    Od 2 dni podaje jej priobiotyki i wapno w syropie oraz od 1,5 miesiąca Fenistil w kropelkach ale niestety nie widze poprawy:(

    Co moge jej podać? Jak mogę jej pomóc?
    Piszesz o wiesiołku,oleju lnianym, siemieniu lnianym. Jak to się ma do 6 miesięcznego dziecka? Czy wystarczy ze ja będę go brała, czy mogę podawać go małej? Jesli tak to w jakiej proporcji. Czy chodzi o smarowanie nim ciała a może kapiele?

    Proszę o odpowiedz, czekam niecierpliwie bo dla mnie i mojej rodziny każdy dzień to codzienna walka z tą chorobą. Zamiast cieszyć się macierzyństwem jestem zestresowana i zawiedziona, że nic nie działa a moje maleństwo dalej się męczy.

    Z góry dziękuję za odpowiedz.
    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.