Siemię lniane – warto wiedzieć.

siemię lniane

siemię lniane

Siemię lniane (czyli, po prostu, nasiona lnu) stosowane jest od wieków w medycynie naturalnej. Dzisiaj, w dobie suplementów diety, antybiotyków etc., często zapomina się o jego niesamowitych prozdrowotnych właściwościach. Czas to zmienić!

Siemię lniane- wartości odżywcze i właściwości

Z nasion lnu produkuje się stosowany w diecie dr Budwig olej lniany- remedium na wiele chorób, w tym min. nowotwory, atopowe zapalenie skóry, choroby układu krążenia etc. Prozdrowotne właściwości oleju lnianego, czy siemienia lnianego, wynikają z ich wartości odżywczych.
Siemię lniane jest bogatym źródłem min. nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3, które mają pozytywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu (tj. wszystkich tkanek, narządów etc.) poprzez wspomaganie regeneracji błon komórkowych. Poza tym, siemię lniane zawiera błonnik regulujący pracę jelit, stosunkowo dużo białka (około 18 gramów na 100 gramów produktu), witaminy z grupy B, witaminę E, kwas foliowy, magnez, cynk, fitoestrogeny, flawonoidy, lecytynę etc.

Dzięki takiemu bogactwu składników mineralnych, witamin etc., siemię lniane wykazuje niesamowicie rozległe działanie prozdrowotne. Wykorzystuje się je w leczeniu min. chorób skóry, chorób układu pokarmowego, układu krążenia, obniżaniu poziomu cholesterolu we krwi, regulacji poziomu cukru we krwi, podnoszeniu odporności organizmu, leczeniu alergii i wielu innych schorzeń. Co ciekawe, dzięki zawartości min. flawonoidów i witaminy E, siemię lniane ma pozytywny wpływ na wygląd zewnętrzny, a dokładniej- stan skóry, włosów, paznokci etc. Fitoestrogeny natomiast wspomagają walkę z objawami menopauzy (tak jak również np. soja). Dodatkowo, zawartość lecytyny ma zbawienny wpływ na pracę mózgu, czyli siemię lniane wspomaga koncentrację i wszelkie procesy myślowe.

Siemię lniane a zaparcia

Siemię lniane często stosowane jest w leczeniu schorzeń, czy zaburzeń pracy układu pokarmowego, w tym np. zaparć, które stają się plagą XXI wieku. Jego rola w walce o regularność wypróżnień wynika z dużej zawartości błonnika w nasionach lnu. Wynosi ona około 27 gramów na 100 gramów produktu, co daje około 2.7 grama w stołowej łyżce siemienia, czyli zalecanej dziennej porcji do spożycia. Błonnik reguluje perystaltykę jelit, pomaga usunąć resztki pokarmowe zalegające w jelitach, co sprawia, że jest ważnym czynnikiem w procesie detoksykacji organizmu.

Siemię lniane wykazuje również pozytywne właściwości w zakresie regulacji pracy jelit ze względu na wydzielany przez siebie, po zaparzeniu, bądź ugotowaniu, śluz. Warto pamiętać, że, paradoksalnie, stosowane jest również w przypadku biegunki. Fakt, że siemię lniane pomaga w tych skrajnie różnych zaburzeniach pracy układu pokarmowego, wynika z tego, że jego właściwości sprowadzają się do przywracania mu harmonii w funkcjonowaniu, niezależnie od tego, na czym dokładnie polega konkretny problem.

Siemię lniane- jak przygotować?

Siemię lniane spożywa się, po namoczeniu, na następujące sposoby:

  • zmielone (namoczone lub sypkie)
  • ugotowane
  • uprażone
  • zalane gorącą wodą

etc.

Można też, teoretycznie, jeść surowe, całe ziarenka nasion lnu, ale mogą one podrażniać śluzówkę żołądka, więc nie dla każdego sposób ten będzie odpowiedni. Poza tym, niekoniecznie zostaną one wtedy strawione, a co za tym idzie, składniki odżywcze w nich zawarte nie zostaną przyswojone.

Na zaparcia, bądź inne problemy z układem pokarmowym (np. zgaga, biegunka, zapalenia narządów układu pokarmowego, refluks, wrzody etc.), najlepiej jest jeść ugotowane, bądź zaparzone, które przyjmie postać specyficznego kleistego żelu. Na problemy z układem oddechowym warto pić napar z siemienia z miodem (gotowany około 10 minut).

Jako dodatek do potraw, np. do sałatek, idealnie nadaje się siemię lniane uprażone na patelni. Można również dodawać je do domowego chleba, czy nietypowych panierek do mięs, warzyw etc.

Siemię lniane a odchudzanie

Kalorie, których dostarcza siemię lniane, pochodzą głównie z tłuszczu (42.2 g/ 100g), lecz jest to tłuszcz należący do tzw. zdrowych tłuszczy, które niechętnie odkładają się w postaci podskórnej tkanki tłuszczowej. Poza tym, odkłada się ona tylko wtedy, gdy tłuszcz spożywany jest w jednym posiłku z produktami o wysokim indeksie glikemicznym (indeks samego siemienia, jak innych nasion, wynosi około 35, czyli jest na granicy między przedziałem wartości niskich i średnich). Nie ma więc żadnych przeciwwskazań, by siemię lniane było spożywane podczas diety redukcyjnej. Co więcej, jest to nawet wskazane, gdyż wysoka zawartość błonnika, o której była mowa w części poświęconej walce z zaparciami, powoduje, że dłużej jesteśmy najedzeni. Regulacja perystaltyki jeśli również ma pozytywny wpływ na proces gubienia zbędnych kilogramów.

Łyżka (bądź 2 łyżeczki) siemienia lnianego dostarczają około 53 kcal, czyli mniej więcej tyle ile 1 ciasteczko. Nawet jeśli jesteśmy na diecie opartej na limicie kalorycznym, warto jest pomyśleć nad zastąpieniem takiej przekąski czymś zdrowszym, gdy wartość kaloryczna dwóch produktów jest zbliżona. Zaparzone siemię lniane, gdy na ziarenkach pojawia się specyficzna kleista otoczka, konsystencją przypomina kisiel, więc, kto wie, może stanie się naszym nowym deserem, czy dodatkiem do śniadania?

Siemię lniane- okłady

Siemię lniane może być nie tylko spożywane, ale również stosowane zewnętrznie, np. w formie okładów, które idealnie sprawdzają się w leczeniu oparzeń, trudno gojących się ran, zmian skórnych (np. u chorych na atopowe zapalenie skóry). By przygotować okład z siemienia lnianego należy gotować (aż do uzyskania gęstej, tłustej „papki”) 2-4 garście rozdrobnionego siemienia lnianego. Tak powstałą masę wkładamy do lnianego woreczka, przykładamy na chore miejsce i obwiązujemy je, by okład utrzymał się w odpowiednim miejscu nie tracąc ciepła.

Siemię lniane- o czym należy pamiętać

Warto pamiętać, by mielić siemię lniane tuż przed spożyciem. Jeśli chcemy zmielić go więcej, by mieć mały zapas, trzeba zamknąć proszek w szczelnym pojemniczku i chronić przed dostępem światła słonecznego i ciepła (obowiązują więc zasady przechowywania oleju lnianego). Tylko w ten sposób siemię lniane zachowa w pełni, bądź prawie w pełni, swe wartości odżywcze. By nie tylko nam pomogło, ale też nie zaszkodziło, świeżo zmielone siemię lniane nie powinno być zalewane zimną wodą, gdyż powoduje to wydzielanie się szkodliwych dla organizmu toksyn.

Poza tym, śluz powstały w wyniku obróbki siemienia lnianego ogranicza wchłanianie substancji odżywczych z pożywienia i leków, więc warto spożywać napar między posiłkami, a w przypadku przyjmowania leków- zachować odpowiednie odstępy czasowe. Co więcej, wprowadzając siemię lniane do codziennej diety, zaczynać należy od jego małych porcji/dawek.

Ostatnia sprawa, to jakość siemienia lnianego. Podczas zakupu należy zwracać uwagę, czy pochodzi ono z upraw ekologicznych i nie jest np. modyfikowane genetycznie.

Siemię lniane powinno być wprowadzone do diety każdej osoby, która dba o swoje zdrowie, samopoczucie i atrakcyjny wygląd. Spróbuj, a przekonasz się sam! Stosując się do wyżej wymienionych rad i wskazówek, nie ma możliwości, byś nie zauważył pozytywnego wpływu, jaki ma na organizm siemię lniane.

zdjęcie źródło

Please follow and like us:

26 Responses

  1. Anna 07/03/2018 / 10:19

    Ja piję siemię od ponad 10 lat i znam wiele osób, które to robią, więc maseczka na twarz też sie powinna sprawdzić a na pewno jest lepsza niż steryd na twarz… dodam, że można kupić i smarować DMSO – siarką organiczną – mi pomaga bardzo i nie wyobrażam sobie nie mieć tego w domu.

  2. Emilia 22/02/2018 / 18:34

    A co gdy azs zaatakowalo mi twarz? Robić maseczki z siemienia? Czy to zdrowe dla skóry?

  3. Anna 23/05/2017 / 11:52

    Ok, zdarza się nietolerancja na siemię. Osobiście znam jedną osobę – ale jest.

  4. judytka56 07/05/2017 / 13:50

    Dziękuję za odpowiedź 🙂 od wody zaczęłam – dodatkowo zmienilam styl zycia i zaczynam dzien od szklanki wody 30 minut przed sniadaniem tak mi doradzil dietetyk. Byc moze masz rację – być może to nie tylko wina siemienia, a moze niewlasciwych proporcji? po spozyciu siemienia mialam wrazenie zapchania, ktore nie ustepowalo.
    Dodatkowo brzuch pecznial jak fasolka. oczywiscie zapijalam to woda, ale nie pomagalo ;/ wiec zapytalam dietetyczke i zasugerowala, aby odstawic siemie. Tak tez zrobilam i problemu nie ma, stad moj wniosek

  5. Anna 22/04/2017 / 12:44

    Witam,
    po czym wnosisz, że zaparcia powstały przez siemię?? Dicopeg 10g i główny składnik- Makrogole- powoduję napływ wody do jelit i tym samym prowadzi do przeczyszczenia – więc zamiast wydawać pieniądze – i wspierać lekarzy / dietetyków, wystarczyłoby napić się więcej wody!! Proszę przemyśleć swoją dietę i inne czynniki, czy zaniedbania w diecie i dopiero wówczas szukać winnych na około zamiast mówić: to nie pomaga, należy uważać czy inne podobne uwagi… Wiele razy pisałam, iż siemię lniane należy przyjmować z wodą – przynajmniej szklanka. Tutaj judytka56 widzę, że nie piłaś w ogóle wody przy przyjmowaniu siemienia – więc wniosek jest prosty!!

  6. judytka56 22/04/2017 / 11:29

    Przez ostatnie pół roku dodawałm siemię systematycznie do jogurtów czy owsianek. Ale ostatnio zauwazyłam że zwyczajnie mam po nim zaparcia ;/ to dziwne bo przeciez ma dzialania raczej odwrotne. Dietetyk powiedzial ze to pewnie przez „przedawkowanie”. zaparcia byly tak silne ze przepisal dodatkowo dicopeg 10g i kuracja pomogla, ale z siemieniem tez uwazajcie jak widac jednak umiar zawsze jest wskazany 🙂

  7. Anna 21/04/2017 / 17:27

    Witam, tak chyba tak – ale nie próbowałam.

  8. Sława 19/04/2017 / 10:03

    Dziękuję za ten artykuł 🙂
    Chciałabym zapytać czy takie postępowanie – jakby odwrotne do tego co zwykle się zaleca – może być też prawidłowe:
    Jeśli zaleję ziarenka siemienia gorącą wodą a potem zmiksuję wszystko razem w blenderze to też będzie dobrze? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam

  9. Anna 31/01/2017 / 09:40

    Dokładnie tak: świeżo zmielonego siemienia nie można zalewać wrzątkiem ani gotować, ponieważ kwasy omega 3, „giną” w temperaturze powyżej 41st C.

  10. kamila 29/01/2017 / 11:27

    Witam,
    Troszkę się pogubiłam. Rozumiem, że świeżo zmielonego siemienia nie powinno się zalewać wrzątkiem ani gotować?

  11. GRAŻYNA 09/01/2017 / 17:48

    Czy mogę stosować siemię lniane + błonnik witalny + ostropest

  12. Anna 04/03/2016 / 17:25

    30 minut przed lekami? Myślę, że to jednak zbyt szybko. Niemniej, jeśli tak zalecił lekarz, rozumiem.

    Być może zalewa Pan ziarna zbyt dużą ilością wody.

    Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że zalanie siemienia wrzątkiem powoduje, iż traci on nnkt z grupy omega-3. Jeśli zależy Panu tylko na właściwościach osłonowych, to w porządku, niemniej unikając wrzątku i stosując ciepłą wodę skorzystałby Pan na spożywaniu siemienia podwójnie.

  13. Tomasz 03/03/2016 / 01:10

    Witam. Mam problemy z błoną śluzową żołądka oraz zaparcia. Biorę też od 25 lat leki przeciwpadaczkowe rano i wieczorem. Lekarz chirurg kazał mi pić rano 30 min. przed lekami zalane nasiona lnu. Zalewam je wrzątkiem przed spaniem i zostawiam na noc. Z tego co zauważyłem to rano w szklance jest rzadki płyn, natomiast śluz jest na samym dnie z nasionami w nim. Czy to jest prawidłowo przygotowywane? Słyszałem że powininien być gęsty płyn w szklance a nie rzadka woda. Może coś źle robię? Czy można połykać też te nasiona lub je rozgryzać czy tylko sam napar? Proszę o pomoc i dziękuję.

  14. Anna 14/01/2016 / 23:27

    Tak 🙂 Proszę tylko uważać, żeby nie zalewać siemienia wrzątkiem.

  15. Anna 14/01/2016 / 00:16

    Dzień dobry, czy tak przyrządzony napój: dwie łyżeczki świeżo zmielonego lnu zalane mocno ciepłą szklanką wody i spożyte po około 15 minutach, zachowuje wszelkie dobroczynne właściwości?

  16. Gosia 08/01/2016 / 15:26

    Bardzo wypadają mi włosy i przeczytałam,że właśnie siemię jest dobrym i skutecznym rozwiązaniem 😉

  17. Anna 03/01/2016 / 11:10

    Jeśli nie ma Pani jak ich zmielić, to to, co Pani robi, jest wciąż lepszym rozwiązaniem niż kupowanie siemienia mielonego. Ważne jest również to, w jakim celu pije Pani siemię. Czy ma Pani problemy z żołądkiem, zaparciami, a może zależy Pani po prostu na zwiększeniu udziału omega-3 w diecie?

  18. Gosia 02/01/2016 / 10:50

    Witam 🙂 ja osobiście zalewam całe niezmielone ziarenka gorącą wodą i pod przykryciem zostawiam na noc,a rano dodaje do tego soku malinowego… czy powinnam mielić ziarenka czy w takiej formie,w jakiej spożywam tez się nadają? Nie bardzo mam jak je mielić… 😉

  19. Anna 17/06/2015 / 23:19

    Zapraszam do lektury:
    https://portal.abczdrowie.pl/siemie-lniane-a-odchudzanie
    http://dieta.mp.pl/diety/diety_w_chorobach/show.html?id=77496
    http://rozanski.li/?p=1005

    To tylko przykładowe teksty. Źródła absolutnie uznać można za wiarygodne.

    Co do powolnego wprowadzania siemienia do diety; kwestia jest tu dość oczywista. Wszystkie produkty mające potencjalne właściwości przeczyszczające powinny być wprowadzane powoli, by układ pokarmowy nie doznał „szoku” (tak np. robi się z ksylitolem, na którego ludzie różnie reagują, gdyż w jelitach przechodzi fermentację). Osoby, które odżywiają się niezbyt zdrowo, potrafią cierpieć na biegunki nawet wtedy, gdy nagle wprowadzają do swej diety dużą ilość warzyw (duża dawka błonnika). Stąd właśnie poleca się w tego typu przypadkach ostrożność.

  20. Monika 10/06/2015 / 20:35

    Witam, chciałam się zapytać jakie są żródła Twojego artykułu, szczególnie interesuje mnie to: „śluz powstały w wyniku obróbki siemienia lnianego ogranicza wchłanianie substancji odżywczych z pożywienia i leków, więc warto spożywać napar między posiłkami, a w przypadku przyjmowania leków- zachować odpowiednie odstępy czasowe. Co więcej, wprowadzając siemię lniane do codziennej diety, zaczynać należy od jego małych porcji/dawek.”
    Dzięki wielkie 🙂
    Pozdrawiam
    Monika

  21. Anna 21/06/2014 / 15:07

    Hehe
    Na moim blogu jest tyllle ciekawych informacji, a Ty Marylka tylko to zauwazylas …. oj jo joj szkoda baardzo szkoda!
    Zdrowia Marylko Zycze!
    Pozdrawiam
    Anka

  22. Marylka Sz. 16/06/2014 / 13:01

    Moi Drodzy !

    Nie „mielimy”, a „mielemy”
    nie „mielić” a „mleć” ew. „zemleć” ; czas przeszły: „zmęłłam”

    Polska język, trudna język 🙂

  23. Anna 31/05/2014 / 09:18

    W tym wypadku bardziej przejmowałabym się tym, iż otręby i pełnoziarnisty chleb zawierają gluten.
    Fityny jest mało w siemieniu lnianym…
    Siemię lniane należy spożywać rozdrobinione i nie zalewać wrzątkiem, można mieszać z sokiem owocowym.

    Czy to jest wystarczająca odpowiedź na Twoje pytanie?

  24. Małgorzata 31/05/2014 / 08:13

    Oto cytat z artykułu Pawła Garskiego

    ” …Otręby i żywność pełnoziarnista zawiera wiele minerałów i witamin, które są jednak bardzo słabo przyswajalne przez człowieka. Ponadto obecne są w niej substancje antyodżywcze (m.in. fityna), które mogą prowadzić do niedoborów składników odżywczych, problemów trawiennych a nawet kłopotów zdrowotnych. Sama fityna występuje w wielu różnych nasionach i sporadyczne spożywanie nawet dużych ilości pokarmów w nią bogatych nie powinno wpływać negatywnie na zdrowie. Zboże zawiera jednak wiele innych substancji antyodżywczych i codzienna dieta bogata w otręby i nieprzetworzone odpowiednio produkty pełnoziarniste może szkodzić zamiast pomagać. Zdrowsze są pełnoziarniste chleby na zakwasie. Podczas fermentacji rozkładane są częściowo substancje szkodliwe i uwalniane związki dobre dla zdrowia…”
    Czy dotyczy to również siemienia skoro zawiera dużo błonnika? Jak go zatem spreparować by nie wylać dziecka z kąpielą?
    Małgorzata

  25. Anna 08/03/2014 / 11:10

    Witam Kornelia
    Możesz stosować oczywiście, ale pamiętaj, że olej lniany i siemię to to samo, tylko w innej konsystencji i inaczej przyswajalne OK?

    Pozdrawiam i zdrowia życzę!

  26. Kornelia 05/03/2014 / 17:43

    Witam! Czy mogę stosować naraz olej lniany, siemię i ostropest plamisty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.